Szukaj

Jak zejść na „Cudne manowce”?

Nic prostszego. Należy kupić bilet do Olsztyna, dotrzeć na Starówkę, zgłodnieć oglądając zamek, i udać się na obiad właśnie do „Cudnych manowców”. Zapewniam, że warto zbłądzić.

Coraz częściej chcemy jeść dobrze i móc sprawdzić co ląduje na naszym talerzu. Kiedy już rezygnujemy z fast foodów i decydujemy się wydać pieniądze w restauracji, dobrze jest czynić to z przekonaniem i przyjemnością. Tak jest właśnie w tej olsztyńskiej restauracji, w której od progu (może dzięki nazwie wziętej od Stachury?) czujemy atmosferę przygody i poezji – na talerzu. A w dodatku możemy liczyć na wyczerpującą informację skąd pochodzą produkty składające się nasz, sezonowo wymyślony posiłek.

A więc ryby. Pstrąg z rusztu spowszedniał? Łosoś z grilla was nudzi? Tutaj na przystawkę wjeżdżają marynowane klopsiki z leszcza (w cenie przystępnej). I nie dość, że można być pewnym spotkania z mazurskimi rybami, takimi jak sandacz, to jeszcze na stół trafiają okazje, które udało się kupić, w którymś z miejscowych gospodarstw rybackich. Tak właśnie spotkać można miętusa, który przyrumieniony, pokrojony w dzwonka zapewnia amatorom ryb słodkowodnych poczucie, że zjedli jedną z nich, a nie panierowane wiórki ze stolarni.

Dla amatorów potraw prostszych, bardziej mącznych i nieco tańszych, Manowce serwują pizzę. Którą wybieracie?

  • Kacza pizza – pieczona kaczka, camembert, gruszka, żurawina, rukola, ser
  • Pizza wegańska – wędzone tofu, cukinia, pomidor, oberżyna, pieczarki, papryka, czosnek, ajwar, kiełki, jagody goji

„Cudne Manowce” dumne są ze swojej mazurskości, z pokrzyw zbieranych latem na aksamitny krem, mięsa z kontrolowanych hodowli i nabiału pachnącego w chłodniku. Wśród zup króluje miejscowa karmuszka, odnaleziona na powrót w lokalnej tradycji kulinarnej, która ma w sobie taki ładunek protein i warzyw, że po jej zjedzeniu konsument poważnie myśli o zapakowaniu drugiego dania na wynos.

I nie jest to takie trudne, jeśli zamówi się np. pierogi – ruskie z koziego sera, czy z gęsiną. Albo przebojowe dzyndzałki warmińskie ze ze skrzeczką. Co jest w środku? I co to jest skrzeczka? Najlepiej sprawdzić na miejscu.  Restauracja zapewnia też catering i specjalne menu dla dzieci z rosołkiem gęsim z kluseczkami. A dla tych, którzy zaczynają tęsknić za regionalnymi smakami natychmiast po zapłaceniu rachunku, na otarcie łez czekają słoiki z przetworami i butelki z buraczanym zakwasem, które można kupić na użytek domowy.

Nie sposób także nie wspomnieć o regionalnym piwie z browaru Kormoran czy Ukiel, dopełniającym posiłek.

Minusy? Niezbyt bogata jest karta deserów, a jeden sernik i lody nie zaspokoją łasuchów. Ale czy postęp byłby możliwy bez niedoskonałości?

W końcu, jak pisał Stachura…
jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz
cudne manowce, cudne manowce, cudne manowce
zdjęcia: Cudne Manowce
Zamknij
Zamknij