Szukaj

Gwiazdkowy szef kuchni gotuje w McDonalds. Menu wyprzedane

Paul Cunningham, zdobywca dwóch gwiazdek Michelin, zrealizował niecodzienną współpracę z siecią McDonald’s. Stworzone przez niego specjalne menu, w którym znalazł się, rzecz jasna, cheeseburger, zostało błyskawicznie wyprzedane.

Paul Cunningham, szef kuchni odpowiedzialny za sukces uhonorowanej dwiema gwiazdkami Michelin duńskiej restauracji Henne Kirkeby Kro, ogłosił nawiązanie niecodziennej współpracy. Ceniony szef kuchni przygotował dla McDonald’s autorskie menu, które tworzył między innymi cheeseburgera z puree z wędzonej cebuli, pieczoną cebulą, serem cheddar i sosem bernaise. To menu trafiło do restauracji McDonald’s w Danii i szybko zostało wyprzedane.

Szef kuchni z dwiema gwiazdkami Michelin stworzył menu dla McDonald’s

Zmiana skali (McDonald’s podkreśla, że Cunningham zwykle gotuje dla około 200 gości tygodniowo, tymczasem sama sieć gości w tym czasie 200 tysięcy klientów) okazała się więc komercyjnym sukcesem, ale nie wszystkim spodobał się pomysł łączenia haute cuisine z fast foodem. Ceniony szef kuchni, Christian Puglisi, opublikował bardzo emocjonalny film, w którym dosadnie wyjaśnia, dlaczego współpraca gwiazdkowego szefa kuchni i McDonald’sa jest jego zdaniem niestosowna.

Puglisi przed założeniem w Kopenhadze własnych restauracji Relae i Manfreds pracował dla tak słynnych miejsc jak elBulli czy Noma, znanych z propagowania idei slow food – czyli filozofii zgoła odmiennej od modelu biznesowego McDonald’s. Ruch slow food, mający na celu większe zainteresowanie ekologicznie pozyskanymi składnikami oraz lokalnymi tradycjami gastronomicznymi, wywiera dziś ogromny wpływ na scenę restauracyjną na całym świecie. Jak przypomina Christian Puglisi – jego powstanie w 1986 roku było reakcją na otwarcie lokalu McDonald’s w sercu historycznej części Rzymu, tuż przy Schodach Hiszpańskich.

Czytaj też: Przemysław Klima, szef kuchni krakowskiej restauracji Bottiglieria 1881: „Druga gwiazdka Michelin? Jest w moim zasięgu”

Dla Puglisiego współpraca z siecią fast food oznacza nie tylko rezygnację ze slow foodowych ideałów, ale wystawia na szwank reputację wszystkich restauratorów walczących m.in. o zrównoważoną produkcję i niski koszt środowiskowy swojej działalności. „Jeśli pracujesz w świecie fine diningu i gwiazdek Michelin: czy uważasz, że w czasach, gdy społeczeństwo w końcu zaczyna traktować poważnie nasze podejście, powinniśmy tę wiarygodność sprzedać największemu imperialistycznemu złoczyńcy? Odpowiada ci to? Bo mi nie” – napisał szef kuchni w swojej krytyce opublikowanej na Instagramie. Całość jego emocjonalnej wypowiedzi można obejrzeć na poniższym filmie.

Zamknij
Zamknij