Szukaj

Sernik mamy Michała

Sernik jest częstym gościem w naszych domach. A na święta, to pozycja w menu wręcz obowiązkowa. Przepisów jest mnóstwo, a każdy z nas wierzy, że ten który stosowała własna babcia – jest najlepszy. Nie próbujemy się z tym przekonaniem kłócić, ale na wszelki wypadek  proponujemy Wam przepis sprawdzony, upieczony i bardzo smaczny!

Ta receptura prawie idealnie powtarza przepis na sernik, którym ponad ćwierć wieku temu obdarował mnie jeden z moich najlepszych przyjaciół – Michał. Wspominając z lekką nostalgią dawne, studenckie czasy, przytaczam przepis mamy Michała.

SKŁADNIKI:
½ kg twarogu (tłustego, świeżego)
5 dużych jaj (najlepiej od szczęśliwej kurki)
75 g masła
1½ łyżki mąki pszennej (tradycjonaliści) lub ziemniaczanej (bezglutenowcy)
120 g cukru pudru
100 g migdałów bez skórki
zapach migdałowy i waniliowy
szczypta imbiru, kurkumy i soli
mąż (najlepiej własny) do ucierania sernikowej masy

ponadto makutra i pałka do ucierania masy sernikowej, sitko do przecierania twarogu, tortownica 20 cm, papier do pieczenia

Do makutry wkładamy masło pokrojone na niewielkie kawałeczki, by zmiękło. W czasie, gdy masło mięknie, przygotowujemy tortownicę, wykładając ją papierem do pieczenia i przecieramy twaróg przez metalowe sito. Twaróg po przetarciu wkładamy do lodówki. (Możemy też skorzystać z gotowego twarogu na sernik – w tym przypadku odpada nam robota z przecieraniem, sernik zaś będzie nieco lżejszy, bardziej puszysty, by nie rzec – aksamitny).

Sięgamy po jajka, oddzielamy żółtka od białek, białko posłuży nam do ubicia piany, żółtka wraz z cukrem dodajemy stopniowo do masła, ucierając je w makutrze (osobiście lub posiłkując się męską pomocą). Gdy masło, cukier i żółtka będą już utarte na jednolitą masę, zaczynamy stopniowo dodawać twaróg, również dbając o to, by uzyskać jednolitą konsystencję (uwaga, jeśli zamiast tradycyjnego twarogu zastosujemy „twaróg na sernik”, konsystencja masy będzie rozrzedzona).

Ciągle ucierając masę, dodajemy mąkę i olejki zapachowe – migdałowy i waniliowy oraz szczyptę soli, kurkumy i imbiru. Dodajemy też migdały (możemy kupić blanszowane lub samodzielnie w domu obrać ze skórki – w tym celu gotujemy migdały w garnuszku z wodą i po kilku minutach od zagotowania i przepłukaniu zimną wodą, wyłuskujemy migdały ze skórki).

Na koniec ubijamy białka na sztywną pianę i dodajemy pianę do sernikowej masy, łącząc pianę z masą już nie poprzez ucieranie, ale delikatnie mieszając łyżką.

Masę sernikową wlewamy do tortownicy i wkładamy do nagrzanego do 1800C piekarnika. Pieczemy ok 40 minut. Jeśli chcemy, by sernik nie zapadł się do środka po ostygnięciu, zaraz po upieczeniu delikatnie oddzielamy brzeg sernika od ścianek tortownicy – robimy to trzymając przynajmniej częściowo sernik w piekarniku – otwieramy jedynie drzwiczki – starając się „nie przeziębić” ciasta. Dobrze jest zostawić sernik w piekarniku do ostygnięcia, najlepiej na całą noc. Po ostygnięciu możemy posypać ciasto cukrem pudrem lub na przykład przyozdobić polewą czekoladową i wiśniową konfiturą.

Smacznego!

Zamknij
Zamknij