To pierwsze wyróżnienia słynnego przewodnika kulinarnego przyznane po wybuchu pandemii koronawirusa.
Przyszłość przewodnika Michelin po pandemii zależy w dużej mierze od rozszerzenia działalności na nowe kraje, ale Słowenia do grona państw uwzględnionych w publikacji trafiła nieco wcześniej. Prace nad pierwszą lokalną edycją przewodnika ogłoszono w listopadzie ubiegłego roku. Koronawirus przyczynił się do kilku zmian daty ostatecznej publikacji, a teraz Słowenia jako pierwszy kraj po stopniowym otwieraniu restauracji na świecie doczekała się swoich wyróżnień. Jak się okazało, dwumilionowe państwo w pełni zasłużyło na zainteresowanie inspektorów Michelin.
Gwiazdki Michelin w całej Słowenii
W swoim debiucie słoweńska gastronomia zanotowała imponujący wynik: 5 restauracji zdobyło jedną gwiazdkę Michelin (Dam w Novej Goricy, Vila Podwin w Radovljicy, Pri Lojzetu w Vipavie, Atelje w Lublanie i Hiša Denk w Zgornjej Kungocie.
Jeden lokal – Hisa Franko z położonego w południowo-zachodniej części kraju, niewielkiego miasta Kobarid – zasłużył na dwie gwiazdki. Szefowa kuchni w restauracja, Ana Ros, w 2017 roku otrzymała tytuł Najlepszej Szefowej Kuchni na świecie, przyznawanej przez World’s 50 Best.
To pokazuje, że w Słowenii można świetnie zjeść niemal w każdym zakątku kraju, zwłaszcza, gdy dodamy do tego restauracje z odznaczeniem Bib Gourmand (9 miejsc) i dodatkowymi sztućcami (37 wyróżnień). Łącznie doceniono aż 52 restauracje.
Słowenia poradziła sobie z wirusem
W komunikacie prasowym Michelin podkreślono, że zainteresowanie słoweńską kuchnią to efekt „łączenia wielu kultur oraz zaangażowanie w rozwój zrównoważonej turystyki”. Proekologiczny wymiar lokalnej gastronomii podkreślił też Gwendal Poullennec, dyrektor przewodnika:
Dzięki licznym wpływom, talentowi i kreatywności szefów kuchni, wyjątkowej jakości lokalnych produktów oraz dbałości o zrównoważony rozwój, Słowenia jest domem dla restauracji, które w pełni zasługują na odkrycie.
Słowenia uchodzi za jeden z krajów, które skutecznie powstrzymały rozprzestrzenianie się pandemii koronawirusa – w kraju odnotowano nieco ponad 1500 zachorowań. W przeciwieństwie do większości krajów europejskich restauracje w Słowenii w ostatnich miesiącach pozostawały otwarte.