Za niecały miesiąc 35 akwafort, których autorem był Rembrandt van Rijn, będzie można zobaczyć w jednym z holenderskich muzeów. Świat sztuki nie miał pojęcia o istnieniu tych druków: przeleżały w domu prywatnego kolekcjonera przez prawie sto lat. Eksperci zauważają, że prace słynnego artysty zachowały się w zadziwiająco dobrym stanie.
Zaginione grafiki Rembrandta: niezwykłe odkrycie
Wśród kilkuset prac Rembrandta, które zachowały się do naszych czasów, sporą część stanowią akwaforty. Holenderskiego mistrza uważa się zresztą za jednego z pionierów tej techniki.
Zwykle są to niewielkie, ale bardzo ciekawe prace. Przedstawiają między innymi autoportrety artysty, studia postaci i rozmaite sceny – od biblijnych po te codzienne, z życia współczesnych Rembrandtowi Holendrów, żyjących w XVII wieku.
Akwaforty Rembrandta osiągają na aukcjach astronomiczne ceny. W grudniu ubiegłego roku to właśnie jego druk pod tytułem „Inspektor Arnout Tholinx” z 1656 r. sprzedano na licytacji w londyńskim domu aukcyjnym Christie’s za ponad trzy miliony funtów. Uczyniło to akwafortę Rembrandta najdroższym tego rodzaju dziełem „starych mistrzów”, jakie kiedykolwiek sprzedano na aukcji.
Czytaj więcej
Europa wzbogaciła się o kolejne muzeum: otwarto Narodowe Muzeum Fotograficzne w Rotterdamie, któr...