Tekst (wraz ze zdjęciami Macieja Czarneckiego) pierwotnie ukazał się w magazynie „Sukces”, dodatku dla prenumeratorów „Rzeczpospolitej”.
Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie pytania i kontrowersje wzbudzał Dom Książków w czasach PRL?
- Kto był odpowiedzialny za projekt i budowę tego modernistycznego domu?
- Jakie unikalne cechy architektoniczne wyróżniają Dom Książków na tle innych budowli z epoki?
- Jaką rolę odegrały w projekcie znane postaci i rzemieślnicy związani z PRL?
- W jaki sposób zainteresowanie Domem Książków wpłynęło na losy architekta Wojciecha Pietrzyka?
- Jakie wyzwania stoją przed ochroną modernistycznego dziedzictwa architektonicznego w Polsce?
Budowa tego domu była przedsięwzięciem niezwykłym jak na realia PRL. Trwała dziesięć lat, z czego trzy pochłonęło wykańczanie wnętrz. Wymagała organizowania materiałów z rozmaitych źródeł i nieustannej walki z brakami. Być może wielu ludzi – dyrektorów fabryk, wojskowych czy polityków – było wówczas stać na taki dom, lecz niewielu miało tyle ambicji co dwóch perfekcjonistów o silnych charakterach: dr Stanisław Książek, radiolog z Tarnowa, i Wojciech Pietrzyk, krakowski architekt znany m.in. z projektu kościoła Arka Pana w Nowej Hucie. Dom Książków, bo taką nazwę zyskała willa w Tarnowie, to ich wspólne dzieło.
Dom Książków. Dwaj indywidualiści na budowie
Nazwa jest słuszna. Za projektem stoi para inwestorów – dr Stanisław i Barbara Książkowie. On – lekarz radiolog, w młodości rajdowiec amator, który kochał sportowe samochody, z myślą o nich powstał skrupulatnie zaprojektowany garaż. Ona – miłośniczka jednośladów i kąpieli słonecznych. W latach 60. zlecili projekt domu Wojciechowi Marii Pietrzykowi, architektowi, o którym wiemy dzisiaj zaskakująco niewiele.
Czytaj więcej
Mnóstwo potrzeb licznej rodziny oraz trudna działka pełna drzew – takie wyzwania stanęły przed pr...