Król kryptowalut Justin Sun i znany amerykański producent muzyczny David Geffen prowadzą prawną batalię o słynną rzeźbę „Nos” Alberto Giacomettiego, której wartość wycenia się na blisko 80 milionów dolarów. Ten pierwszy chce odzyskać dzieło, które ten drugi kupił kilka miesięcy temu — rzekomo bez wiedzy dotychczasowego właściciela.
Spór o rzeźbę Alberto Giacomettiego
Spór między dwoma miliarderami o jedną z najdroższych rzeźb w historii przybrał nowy obrót. Stawka jest znaczna: wartość „Nosa” Alberto Giacomettiego z 1965 roku, której dotyczy sprawa, wycenia się na prawie 80 milionów dolarów.
Czytaj więcej
Polskie muzea nie są na świecie tak rozpoznawalne jak Luwr czy Prado, ale ich popularność rośnie. Dowodzi tego ranking 100 najpopularniejszych muze...
Po jednej stronie konfliktu stoi 34-letni Justin Sun — pochodzący z Hongkongu miliarder, który zbił fortunę na handlu kryptowalutami. To właśnie on jesienią ubiegłego roku kupił na licytacji w nowojorskim Sotheby’s słynną pracę włoskiego artysty Maurizio Cattelana pod tytułem „Komediant” (lub „Komik”) za 6,2 miliona dolarów. Potem miliarder zjadł pracę, której główną częścią był banan.
Sun jest kolekcjonerem sztuki. W 2021 roku kupił „Nos” Giacomettiego na aukcji w Sotheby’s za blisko 78,5 miliona dolarów. Miliarder wyraził potem zamiar sprzedania rzeźby za kwotę nie mniejszą niż 80 milionów dolarów, do takiej transakcji jednak nie doszło.
Justin Sun w 2024 roku za 6,2 miliona dolarów kupił pracę Maurizio Cattelana, którą był banan przymocowany do ściany taśmą, po czym zjadł go na konferencji prasowej.
Drugą stroną sporu jest 82-letni amerykański producent muzyczny, filmowy i teatralny David Geffen. Geffen to ikona branży fonograficznej: jako założyciel kilku wytwórni płytowych ma na koncie produkcję albumów takich gwiazd jak Bob Dylan, John Lennon, Joni Mitchell, Elton John, Nirvana i wielu, wielu innych.
David Geffen jest także jednym z najbardziej znanych amerykańskich kolekcjonerów. Eksperci oceniają, że jego kolekcja dzieł sztuki warta jest około 2 miliardów dolarów, a tworzą ją dzieła tak znanych artystów jak Mark Rothko, Jackson Pollock czy David Hockney.
Spór między Sunem a Geffenem zaczął się kilka miesięcy temu. Dodajmy, że kluczową postacią w całej sprawie jest jedna z pracownic Suna, Sydney Xiong Zihan, która asystowała mu w transakcji zakupu „Nosa” w 2021 roku.
W lutym 2025 roku Sun złożył pozew w nowojorskim sądzie, zarzucając Xiong, że ukradła rzeźbę Giacomettiego, po czym potajemnie i bezprawnie sprzedała ją Geffenowi. Kobieta miała podrabiać podpisy Suna, fałszować dokumentację i zaangażować w tym przedsięwzięciu wspólników podających się za prawników i rozmaitych ekspertów. Wszystko po to, aby zainkasować „prowizję” za tę transakcję.
Do kogo należy słynna rzeźba Giacomettiego? Spór w sądzie
W pozwie Justin Sun twierdzi, że Xiong miała wymienić „Nos” za dwa obrazy z kolekcji Geffena o łącznej wartości 55 milionów dolarów. Kolejne 10,5 miliona Geffen miał wypłacić kobiecie w gotówce. Całkowita kwota transakcji wynosiła więc 65,5 miliona dolarów, czyli znacznie poniżej kwoty, której Sun oczekiwał za rzeźbę Giacomettiego.
Pełnomocnik Geffena twierdzi, że Sun i Xiong pozwali jego klienta w lutym po nieudanej próbie odsprzedania wspomnianych wyżej obrazów, które otrzymali w ramach wymiany za dzieło Giacomettiego. Pozywając Geffena, para chciała zmusić go do odstąpienia od umowy sprzedaży. „Niezadowolenie sprzedawcy z transakcji nie może być podstawą pozwu” – twierdzi w piśmie prawnik amerykańskiego miliardera.
Pełnomocnik Geffena złożył 100-stronicowy kontrpozew wobec Suna. Producent określa pretensje 34-latka jako kolejny etap oszustwa przygotowanego Suna i Xiong, którego Geffen padł ofiarą. Amerykański miliarder żąda od sądu oczyszczenia go ze wszelkich zarzutów.