Takie odkrycia zdarzają się niezwykle rzadko. Na aukcję trafi niebawem obraz Eugène’a Delacroix, który przez ponad 150 lat, znajdował się w prywatnych rękach i uznawany był za dzieło anonimowego artysty. Teraz jego właściciele mogą zarobić na nim majątek.
Eugène Delacroix: zapomniany obraz trafi
Ile jeszcze zapomnianych, nierozpoznanych prac słynnych mistrzów znajduje się w prywatnych domach osób, które często nie mają świadomości, że posiadają cenne dzieło sztuki? Na historyków i entuzjastów sztuki z pewnością czeka jeszcze wiele takich odkryć, o czym świadczy najnowsze, które miało miejsce we Francji.
W regionie Turenia na zachodzie kraju odnaleziono studium sylwetek lwów, które – jak się okazało – znajdowało się w prywatnych rękach przez około 150 lat. Praca okazała się dziełem jednego z najwybitniejszych europejskich malarzy.
Czytaj więcej
– Właściciel obrazu tłumaczył, że jego ojciec kupił go od handlarza dziełami sztuki. Nie miał pojęcia, że wcześniej to dzieło zostało skradzione –...
„Studium leżących lwów”, bo o nim mowa, uznano za pracę żyjącego w latach 1798-1863 Eugène’a Delacroix, jednego z czołowych przedstawicieli francuskiego romantyzmu. Do najsłynniejszych dzieł Delacroix należą takie płótna jak „Wolność wiodąca lud na barykady” i „Barka Dantego” czy „Portret Chopina”.
Olejny obraz na płótnie mierzy 61 na 50 centymetrów i przedstawia siedem lwów spoczywających w różnych pozycjach. Artysta namalował go farbami, ale lekkość i płynność pociągnięć pędzla nadaje obrazowi charakter szkicu.
Odkrycia dokonał Malo de Lusac, właściciel jednego z domów aukcyjnych działających w mieście Amboise, który przeprowadzał inwentaryzację zbiorów w prywatnym domu pod miastem Tours. „Studium leżących lwów” nigdy nie pokazywano publicznie – praca znajdowała się w rękach tej samej rodziny od ponad 150 lat, kiedy w 1864 roku kupiono ją na aukcji po śmierci Delacroix.
„Właściciele nie byli pewni, czy to Delacroix” – mówi de Lusac w rozmowie z agencją AFP. „Kiedy wszedłem do salonu, magnetyzm tego obrazu natychmiast przyciągnął mój wzrok. To było bardzo poruszające”.
„Regularnie oglądamy prace Delacroix w muzeach, ale bardzo niewiele z nich znajduje się w rękach prywatnych” – dodaje ekspert.
„Studium leżących lwów” Delacroix trafi na aukcję
Eugène Delacroix słynął z malowania dynamicznych, niezwykle ekspresyjnych sylwetek zwierząt, a zwłaszcza wielkich kotów. Artysta najwyraźniej bardzo je lubił – spędzał długie godziny w paryskiej menażerii Jardin des Plantes, szkicując zamieszkujące ją lwy.
Dość powiedzieć, że aż trzy z dziesięciu obrazów Delacroix, które osiągnęły jak dotąd najwyższe ceny na aukcjach, przedstawiają właśnie lwy lub tygrysy. W 2018 roku obraz pod tytułem „Tygrys z żółwiem” z 1862 roku, który wcześniej należał do Peggy i Davida Rockefellerów, sprzedano w domu aukcyjnym Christie’s w Nowym Jorku za rekordowe 9,9 miliona dolarów.
Delacroix zwykle szkicował zwierzęta węglem. Obrazy malowane farbami olejnymi – takie jak „Studium leżących lwów” – należą do rzadkości. Nowo odkryta praca jest więc tym bardziej wyjątkowa.
„Studium leżących lwów” trafi na aukcję w paryskim domu aukcyjnym Hôtel Drouot już 28 marca. Estymacja wynosi 200-300 tysięcy euro, wiadomo jednak, że ostateczna cena może być całkiem inna. Na dzień przed aukcją praca Delacroix będzie wystawiona na widok publiczny.