Górujące nad stolicą Norwegii Munchmuseet mieści w sobie największą na świecie kolekcję obrazów autorstwa najbardziej znanego norweskiego malarza – Edwarda Muncha. Muzeum otworzyło swoje drzwi dla zwiedzających 22 października 2022 roku.

Nowe muzeum Edwarda Muncha w Oslo: „Krzyk” do dopiero początek

Edward Much był niesamowicie płodnym artystą. W trakcie swojego życia przy pomocy różnych technik stworzył dziesiątki tysięcy obrazów – i nie tylko. Munchmuseet w Oslo zgromadzono prawie 28 tysięcy prac malarza. Wśród nich zwiedzający mogą obejrzeć między innymi kolekcję różnych wersji „Krzyku”, stworzonych różnymi technikami.

Czytaj więcej

Posąg w Jingzhou wykonany jest z dwóch tysięcy paneli z brązu. Jego budowa trwała ponad trzy lata.
Chińczycy rozbierają gigantyczny posąg ważący 1200 ton. Grunt się pod nim zapada

Dzięki swojemu uniwersalnemu, niezwykle ekspresyjnie wyrażonemu tematowi „Krzyk” przebił się do popkultury, lądując na koszulkach, kubkach i brelokach. W Munchmuseet fani tego obrazu mogą znacznie poszerzyć swoją wiedzę o twórczości ikonicznego artysty. Oprócz „Krzyku” kolekcja zawiera takie prace jak „Madonna”, „Wampir” czy „Chore dziecko”, a także mniej znane dzieła artysty, w tym rzeźby i fotografie.

Munchmuseet

Muzeum robi piorunujące wrażenie, jest też dużo bardziej nowoczesne, niż budynek dawnego muzeum poświęconego twórczości Edwarda Muncha. Znajdował się on na obrzeżach Oslo i był nie tylko ciasny, ale też niedostatecznie zabezpieczony. W 2004 roku w biały dzień ukradziono z niego „Krzyk” i „Madonnę”.

Dwa lata później obrazy odnaleziono. Potrzeba znalezienia dla kolekcji bezpieczniejszego miejsca była jednak bezdyskusyjna, zwłaszcza że twórczość Muncha Norwegowie uważają za swoje dobro narodowe. Sam autor zaś przekazał cały swój artystyczny dorobek pod opiekę władz miasta. Marzył o tym, aby wszystkie jego dzieła znalazły wspólny „dom”.

Do trwającej ponad dekadę budowy 13-pięrowego muzeum przystąpiono z rozmachem: wyłożono na nią ponad 2,7 miliarda koron norweskich (ponad 1,2 miliarda złotych). Jednak projekt muzeum od początku wzbudzał kontrowersje.

H3 Modernistyczny gigant

Przede wszystkim wątpliwości budziła mroczna, wręcz niepokojąca i przytłaczająca swoją skalą bryła wysokiego na 60 metrów budynku. Jednak zdaniem projektantów za takim, a nie innym pomysłem przemawia nastrój, jaki niesie ze sobą wiele najbardziej znanych obrazów Muncha.

Widok z Muzeum Muchna na Oslo.

Widok z Muzeum Muchna na Oslo.

Einar Aslaksen

Krytykowano również surowy, minimalistyczny wystrój wnętrz, w których króluje szkło, aluminium, szarości i biel. Projektanci muzeum bronili jednak takiego, a nie innego pomysłu, wskazując, że takie tło będzie prowokować widzów w podobny sposób, w jaki sam Munch od zawsze prowokuje osoby oglądające jego dzieła – i w pełni skupiać uwagę na sztuce.

„To może stać w sprzeczności z tradycyjną norweską skromnością, jednak uznaliśmy, że miasto potrzebuje odpowiedniego budynku, poświęconego tak zdumiewającemu artyście. To też miejsce, dzięki któremu ludzie mogą spojrzeć na krajobraz z nowej perspektywy” – powiedział odpowiedzialny za projekt muzeum hiszpański architekt Juan Herreros w rozmowie z Olivierem Wainwrightem, dziennikarzem „Guardiana”.

Powierzchnia budynku wynosi 26 tysięcy metrów kwadratowych, z czego 4,5 tysiąca poświęcono na wystawy stałe. Przestrzenie wystawowe zajmują osiem pięter. Na dwóch najwyższych piętrach znajduje się bar i restauracja z widokiem na fiord. Parter zajmuje foyer, kawiarnia i oczywiście sklep z pamiątkami.

Menedżerowie Munchmuseet spodziewają się, że rocznie instytucję odwiedzi co najmniej pół miliona widzów.

Źródła: Hurryiet Daily News, The Guardian, Munchmuseet