Nowa odsłona Big Red Boots, butów w których nie da się chodzić. Żart czy trend?

Po tym, jak Big Red Boots, gumowe buty projektu amerykańskiego kolektywu MSCHF, zrobiły furorę, znana z prowokacyjnych projektów grupa postanowiła pójść za ciosem. We współpracy z marką Crocs powstała letnia wersja tych butów. Są równie niepraktyczne, ale robią furorę.

Publikacja: 01.08.2023 15:07

Letnia wersja Big Red Boots powstała we współpracy z firmą Crocs.

Letnia wersja Big Red Boots powstała we współpracy z firmą Crocs.

Foto: MSCHF

Big Red Boots, ogromne gumowe but zaprezentowane na początku 2023 roku przez artystyczno-satyryczny kolektyw MSCHF z Nowego Jorku, miały być kolejnym z wielu żartów, z których słynie ta grupa. Stało się jednak coś zaskakującego: buty podbiły social media, a następnie wyprzedały się błyskawicznie i stały się hitem.

Choć są przeskalowane, niepraktyczne i niewygodne, doskonale wpisały się w erę trendów błyskawicznie zyskujących popularność w mediach społecznościowych. Biorąc pod uwagę to, że stały się przedmiotem pożądania oraz to, że branża mody znana jest z powielania trendów, przewidywano, że pomysł będzie ewoluował. Tak też się stało. Nowa wersja butów inspirowanych strojem Astro Boya, bohatera japońskiej kreskówki – tym razem żółta – powstała we współpracy z marką Crocs, producentem popularnych gumowych chodaków. 

Czytaj więcej

Big Red Boots: cyniczny żart czy buty, które zapoczątkują nową modę w 2023 roku?

MSCHF i Crocs nawiązali współpracę. Powstała nowa wersja Big Red Boots

W pierwszej odsłonie Big Red Boots były prostymi, obłymi, czerwonymi buty z gumy i pianki, które sięgają do połowy łydki. Ich cena to 350 dolarów, choć o zakupie można było jedynie pomarzyć, bo błyskawicznie się wyprzedały.

Żółta wersja Big Red Boots wyglądem jest bardzo zbliżona do pierwowzoru. Nie brakuje jej jednak charakterystycznych dla Crocsów motywów – otworów wentylacyjnych oraz paska na pięcie z logo firmy, w tym przypadku jedynie symbolicznego.

Buty stworzone wspólnie przez MSCHF i markę Crocs trafić mają do sprzedaży na początku sierpnia. W ich promocję zaangażował się między innymi estoński raper Tommy Cash, który pokazał się w nich podczas Paryskiego Tygodnia Mody. Na razie nie poinformowano, ile będą kosztować. Biorąc jednak pod uwagę, że Big Red Boots odniosły wielki sukces, można spodziewać się, że i w tym przypadku będzie podobnie. Na swojej stronie MSCHF informuje, że buty będą kosztować 450 dolarów.

Czytaj więcej

Polak projektuje dla słynnego domu mody Hermès. To znany polski artysta

MSCHF: Artyści prowokatorzy

Big Red Boots nie są pierwszym kontrowersyjnym projektem, działającego od 2016 roku nowojorskiego kolektywu artystów. Grupa ma na swoim koncie wiele akcji, których celem było wyśmianie współczesnego świata.

MSCHF opiera swoje działania na tak zwanych „dropach", czyli rzutach limitowanych edycji produktów i projektów. Mimo, że zwykle są one żartobliwe, to ze względu na ograniczoną ilość, zwykle wyprzedzają się niemal natychmiast. Na czele grupy stoi Gabriel Whaley. Jak mówił artysta w rozmowie z „Business Insiderem”, kolektyw „stara się robić rzeczy, których świat nie jest w stanie nawet zdefiniować”.

W ostatnim czasie głośno było o najmniejszej na świecie torebce Louis Vuitton, którą stworzyła słynna grupa artystów-żartownisiów. Aby ją zobaczyć, trzeba użyć mikroskopu. Wcześniej, w 2020 kolektyw kupił zaś za 30 tysięcy dolarów obraz „88 Holes” słynnego brytyjskiego artysty Damiena Hirsta. Grupa pocięła dzieło na pojedyncze kropki, a następnie sprzedawała je za 480 dolarów. Do sprzedaży później trafiło to, co pozostało z oryginalnej pracy. Ostatecznie obraz sprzedano za ponad 260 tysięcy dolarów.

W swoim dorobku MSCHF ma też buty przyminające do złudzenia ortezę, którą noszą osoby po operacji stopy czy stawu skokowego, a także perfumy o zapachu preparatu WD40, smarowidła stosowanego powszechnie w warsztatach.

Big Red Boots, ogromne gumowe but zaprezentowane na początku 2023 roku przez artystyczno-satyryczny kolektyw MSCHF z Nowego Jorku, miały być kolejnym z wielu żartów, z których słynie ta grupa. Stało się jednak coś zaskakującego: buty podbiły social media, a następnie wyprzedały się błyskawicznie i stały się hitem.

Choć są przeskalowane, niepraktyczne i niewygodne, doskonale wpisały się w erę trendów błyskawicznie zyskujących popularność w mediach społecznościowych. Biorąc pod uwagę to, że stały się przedmiotem pożądania oraz to, że branża mody znana jest z powielania trendów, przewidywano, że pomysł będzie ewoluował. Tak też się stało. Nowa wersja butów inspirowanych strojem Astro Boya, bohatera japońskiej kreskówki – tym razem żółta – powstała we współpracy z marką Crocs, producentem popularnych gumowych chodaków. 

Moda
Nadchodzi powolna śmierć trendów? Producenci ubrań mają problem z generacją Z
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Moda
Król „cichego luksusu” kwitnie w czasach kryzysu. Doskonałe wyniki
Moda
Marki luksusowe tracą cierpliwość do Rosji. „Po co utrzymywać puste butiki?”
Moda
Rekordowy wzrost rynku odzieży używanej. To nie tylko kwestia niższych cen
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Moda
Nadchodzi „Fashion-tainment”. Wielka moda staje się luksusem dla wszystkich