Norwegia przeżywa falę wyżu demograficznego – obecnie rodzi się w tym kraju wyjątkowo dużo dzieci. Aby pomóc rodzicom w wyborze oryginalnego imienia dla ich pociechy, norweski oddział Ikei stworzył bazę imion inspirowaną – a jakże – produktami Ikei.

Figge, Kajsa, a może Bo? Powstał bank imion rodem z katalogu Ikei

Stratedzy od PRu marki Ikea słyną ze swojej kreatywności i błyskotliwego humoru. Norweski oddział firmy wpadł na kolejny, dość zabawny pomysł, który jednak może okazać się całkiem praktyczny.

Norwegia zanotowała ostatnio znaczący skok urodzeń. W tym skandynawskim kraju rodzi się teraz tak dużo dzieci, że rodzice zaczynają mieć problem, jak nazwać swoją nowonarodzoną pociechę, aby jego imię było jak najbardziej unikalne.

Aby pomóc przyszłym rodzicom w kłopocie, Ikea sięgnęła do swojej prawie 80-letniej historii tworzenia mebli i innych elementów wystroju wnętrz. Proponuje, aby szukający imienia dla swojego dziecka rodzice nazwali je tak, jak Ikea nazwała swoje produkty.

Czytaj więcej

Ranking czystości kąpielisk w Europie. Polska na szarym końcu zestawienia

Ogólnodostępna baza męskich, żeńskich i neutralnych płciowo imion znajduje się na norweskojęzycznej stronie Ikei. Liczy ona ponad 800 imion, jest więc całkiem bogata.

Istnieją spore szanse, że świeżo upieczeni rodzice, a także ci, którzy spodziewają się dziecka, dzięki Ikei znajdą odpowiednie imię dla swojego bobasa. Zwłaszcza że znakomita większość imion wcale nie przywodzi na myśl produktów szwedzkiego giganta.

W bazie znajduje się wiele klasycznych imion, które są popularne również w Polsce. Ikea proponuje na przykład, aby córkę nazwać Natalia, Beata lub Maja, a syna Adam, Daniel albo Filip. Oczywiście to tylko kilka ze znajomo brzmiących propozycji.

W banku Ikei nie brakuje też typowych skandynawskich imion żeńskich jak Edda, Hanne czy Karin oraz męskich, na przykład Uffe, Valborg czy Esbjörn. Co ciekawe, każde z imion opatrzono krótkim opisem charakteru noszącej go osoby. Do każdego imienia dodano też rok nadania go danemu produktowi Ikei.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Skąd się biorą nazwy produktów Ikei?

W przypadku niektórych imion trudno się nawet domyślić, że marka nazwała tak model fotela, lampy czy stolika kawowego. Przykłady? Klasyczne krzesło do jadalni, którego projekt powstał w 1987 roku, nazwano Albert, żyrandol z 1968 roku otrzymał imię David, a komplet zazdrostek z 1980 roku ochrzczono imieniem Kamilla.

Podobnie jak wiele innych firm z branży wnętrzarskiej, założona w 1943 roku Ikea przez pierwsze pięć lat swojej działalności nadawała swoim produktom jedynie numery. Szybko jednak uczyniono katalogi marki bardziej przystępne i atrakcyjne dla klientów.

W 1948 roku podjęto decyzję, aby każdy model produktu posiadał własną, oryginalną nazwę. Każda nazwa jest przypisana tylko do konkretnego modelu.

Inspiracje do nazwania produktów kolejne pokolenia ich twórców od ponad 70 lat odnajdują dosłownie wszędzie. Nazwy produktów pochodzą na przykład od szwedzkich nazw geograficznych, a więc między innymi miast, wsi, archipelagów, rzek czy jezior. Jak udowadniają powyższe przykłady, produktom nadaje się też nazwy zaczerpnięte z ludzkich imion.