Takie nowatorskie i głośne projekty domu mody Coperni jak sukienka w sprayu, ubrania pielęgnujące skórę czy torebki ze złota, meteorytu, a nawet z „powietrza” przeszły już do historii – i to na dobre. Francuska marka ogłosiła zakończenie swojej ośmioletniej działalności. Co skłoniło założycieli marki do podjęcia tej decyzji?

Coperni kończy działalność. Twórcy marki podają przyczyny decyzji

Dom mody Coperni założył w 2013 r. duet projektantów: Arnaud Vaillant i Sébastien Meyer. Zaskakujące i niezwykle kreatywne projekty uczyniły Coperni jedną z najbardziej pożądanych marek luksusowych, przypadły do gustu zwłaszcza klientom z pokolenia Z.

Niestety, dobra passa dobiegła końca, ale nawet w ostatnich miesiącach trudno było sobie wyobrazić, że Coperni przestanie istnieć. Niestety, tak się właśnie stało: założyciele marki ogłosili zakończenie działalności swojego domu mody.

Czytaj więcej

Wraca kontrowersyjna amerykańska marka odzieżowa. Tym razem ma być grzecznie

Powody ich decyzji jako pierwszy wyjaśnił portal Vogue Business na podstawie rozmowy z Vaillantem i Meyerem. Projektanci przyznali, że po wielu miesiącach wciąż nie udało im się dojść do porozumienia z brytyjską firmą Tomorrow London Group, która od 2019 r. jest wyłącznym dystrybutorem wyrobów marki Coperni, a także jej największym udziałowcem.

Firma Tomorrow London Group posiadała licencję na wyroby Coperni, czerpiąc zyski z ich sprzedaży, a następnie wypłacając jej odpowiednią część tych zysków. Brytyjska firma zwracała marce również m.in. koszty wynikające z organizacji pokazów mody czy kampanii marketingowych.

Trudna sytuacja w branży odzieżowej przysporzyła problemów finansowych firmie Tomorrow, co postawiło Coperni w bardzo trudnym położeniu. Brytyjskie przedsiębiorstwo już od miesięcy nie wypłacało marce ani należnej części zysków, ani zwrotów kosztów prowadzenia działalności. Coperni sama zaczęła tonąć w długach.

Dlaczego to już koniec Coperni? Zawinił główny udziałowiec marki

Problemy Coperni wyszły na jaw w marcu tego roku, kiedy marka wycofała się z udziału w paryskim tygodniu mody. Trzy miesiące później stało się jasne, że firma ma poważne problemy. Sąd Handlowy w Paryżu ustanowił wtedy zarząd komisaryczny dla Coperni, co pozwoliło na czasowe zawieszenie spłaty długów przez markę, ale bez wstrzymywania jej działalności.

Arnaud Vaillant opublikował wtedy oświadczenie, w którym poinformował, że firma Tomorrow od wielu miesięcy nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec Coperni, a także wobec dostawców i innych partnerów marki. Jak podaje Vogue Business, całą sytuację skomplikował dodatkowo fakt sprzedaży firmy Tomorrow włoskiemu holdingowi Progetto 11, właścicielowi platformy e-commerce The Level Group.

Do sprzedaży Tomorrow doszło w marcu, po czym założyciel firmy Stefano Martinetto odszedł ze stanowiska prezesa. Od tamtego czasu założyciele Coperni starali się odkupić udziały swojej marki od nowego właściciela marki, jednak bezskutecznie.

Cytowani przez Vogue Business założyciele Coperni podkreślają, że oni sami nie mają zamiaru zakończyć swojej kreatywnej działalności. „Innowacje od zawsze były naszą pasją i priorytetem we wszystkim, co robimy. Patrzymy w przyszłość z optymizmem i mnóstwem pomysłów – nie możemy się doczekać, kiedy się nimi z Wami podzielimy” – piszą Vaillant i Meyer.