Jedna z firm z branży odnawialnych źródeł energii chciała postawić farmę wiatrową na wzgórzach, które swego czasu zainspirowały światowej sławy artystę Davida Hockneya. Ten i kilka innych argumentów przeciw budowie turbin wysunęli lokalni mieszkańcy, pragnący ocalić ten obszar. Przeciwko tej inwestycji protestował również sam Hockney.
Wzgórza z obrazów Davida Hockneya bez farm wiatrowych
Malownicze wzgórza we wschodniej części hrabstwa Yorkshire mają dla mieszkańców tego zakątka Anglii szczególne znaczenie. Między innymi dlatego, że właśnie te tereny uwiecznił na swoich obrazach w ramach słynnego cyklu „Powrót wiosny w Woldgate” nieżyjący już David Hockney, jeden z najbardziej wpływowych i najlepiej zarabiających współczesnych artystów.
Woldgate to nazwa drogi, która powstała za czasów rzymskich, ale to tylko jeden z wielu cennych zasobów tego zakątka Anglii. W okolicy znajdują się też takie obiekty jak elżbietańska rezydencja Burton Agnes Hall, Kościół Wszystkich Świętych w Rudston oraz znajdujący się na przykościelnym cmentarzu Rudston Monolith – najwyższy monolit w Wielkiej Brytanii.
Czytaj więcej
W amsterdamskim Rijksmuseum trwa kolejna wyjątkowa wystawa. Pod jednym dachem można obejrzeć ponad 120 pracy wybitnego abstrakcjonisty Willema de K...
Tymczasem firma Three Oaks REP Extension chciała dokonać znaczącej ingerencji w spokojny, sielankowy krajobraz Thornholme Fields – terenu, który sąsiaduje z Woldgate. Przedsiębiorstwo wystosowało wniosek o budowę sześciu turbin wiatrowych, masztu meteorologicznego, systemu podziemnych kabli, stacji transformatorowych i sieci dróg dojazdowych.
Firma argumentowała, że inwestycja będzie kolejnym krokiem w kierunku rozwijania sieci źródeł energii odnawialnej, jednak projekt wywołał ostry sprzeciw ze strony okolicznych mieszkańców. W walkę z wiatrakami jeszcze za życia zaangażował się nawet sam David Hockney, który zmarł w czerwcu tego roku w wieku 88 lat.
Mieszkańcy, za którymi wstawiły się też lokalne władze, ostatecznie wygrali tę batalię. Miejscowy urząd ds. planowania stwierdził, że korzyści, o których mówi inwestor, nie przeważają nad negatywnymi skutkami budowy turbin.
Urzędnicy wskazali, że inwestycja negatywnie odbije się na historycznych obiektach, jakie znajdują się w okolicy, na codziennym życiu mieszkańców, a także na naturalnym krajobrazie lasów i łąk, który tak zachwycił Hockneya. Podkreślili też, że wiatraki potencjalnie mogłyby zakłócać pracę radaru wojskowego, który znajduje się niedaleko.
David Hockney o farmach wiatrowych: „Wielkie brzydactwa”
David Hockney wyprowadził się z Wielkiej Brytanii do Los Angeles w latach 60., aby po trzech dekadach wrócić na Wyspy i osiąść w Bridlington w hrabstwie Yorkshire. Spacerując wtedy po rzymskim trakcie, postanowił uwiecznić tutejsze krajobrazy w swoich pracach z cyklu „Powrót wiosny w Woldgate”.
Artysta zaczął tworzyć cykl w 2011 r., stosując różne techniki, również cyfrowe – na iPadzie. Niemal dokładnie rok temu, w październiku 2025 r. kolekcję cyfrowych obrazów Hockneya z serii „Powrót wiosny w Woldgate” sprzedano na aukcji w londyńskim Sotheby’s za 6,2 mln funtów.
Na wieść o planach budowy turbin wiatrowych, Hockney osobiście zaangażował się w akcję protestacyjną przeciwko tej inwestycji, nazywając wiatraki „ogromnymi brzydactwami”. W jednej z wypowiedzi dla mediów stwierdził: „Z pewnością bym ich nie namalował. Są nienaturalne. Ludzie powinni bronić swego, jeżeli nie zgadzają się na ich budowę”.