Moda na „ubrania inwestycyjne” rośnie. To jeden z najsilniejszych trendów roku

Czy ubrania mogą być traktowane jako forma inwestycji obliczonej na zysk? Analitycy zwracają uwagę, że coraz popularniejszy staje się nowy trend na kupowanie „ubrań inwestycyjnych”. Na czym polega to zjawisko?

Publikacja: 27.10.2023 14:28

Pokaz podczas tygodnia mody w Melbourne w Australii.

Pokaz podczas tygodnia mody w Melbourne w Australii.

Foto: William WEST / AFP

Ostatnie dwie dekady to nieustanna ekspansja „szybkiej mody” – kolekcji podążających za nieustannie zmieniającymi się trendami, wykonanych z tanich materiałów i obliczonych na to, by wytrzymać jedynie kilkanaście miesięcy użytkowania. Niejako w opozycji do niego rośnie nowe zjawisko, które nie umknęło analitykom trendów. Czym są „ubrania inwestycyjne”. 

Ubrania inwestycyjne, czyli takie, które nigdy nie stracą na wartości

Analitycy z platformy Trendalytics śledzą zarówno bieżące trendy w modzie, jak i te, które dopiero mają nadejść. Tym razem przeanalizowali najpopularniejsze trendy z wiosenno-letnich kolekcji czołowych domów mody na 2024 rok. Wyniki swoich obserwacji zawarli w swoim najnowszym raporcie pod tytułem „Runway to Retail. Fashion Month Spring/Summer 2024”.

Czytaj więcej

Louis Vuitton współpracuje z polską artystką. Oto torebka Ewy Juszkiewicz

Wiosenno-letnie kolekcje czołowych domów mody zdominowały produkty uniwersalne, nadające się do założenia bez względu na okazję i zarazem takie, które szybko się nie zdezaktualizują. Wskazując je jako najmodniejsze w tym i następnym sezonie, autorzy raportu nazwali te ubrania „inwestycyjnymi”. Czym są „ubrania inwestycyjne”?

Tego rodzaju ubrania analitycy Trendalytics nazywają „wyrafinowanymi rzeczami codziennego użytku”. Chodzi o ubrania, które przetrwają więcej niż kilka prań, dłużej niż kilka sezonów, a w idealnej sytuacji — sporą część naszego życia. Autorzy raportu zauważają przy tym, że te ponadczasowe ubrania wcale nie muszą być drogie. Nie cena bowiem decyduje o tym, co zalicza się do kategorii „ubrań inwestycyjnych”, ale jakość. 

W praktyce oczywiście często zdarza się tak, że za rzeczy w stylu „basic” z solidnych materiałów, które jednocześnie dobrze na nas leżą, trzeba zapłacić znacznie więcej, niż w najtańszych sieciach odzieżowych. W dłuższej perspektywie jednak taki zakup bardziej się opłaca, co — jak podkreślają analitycy — w dobie inflacji nabiera szczególnego znaczenia.

Jak nowy trend przejawia się w kolekcjach znanych marek? Analitycy Tredalytics zwracają uwagę na dzianiny, koszule i obszerniejsze damskie garnitury.

Podsumowując to, co pojawiło się na wybiegach w trakcie ostatnich tygodni mody, które odbyły się na całym świecie, autorzy raportu zauważają, że punkt ciężkości wyraźnie przeniósł się z modowych eksperymentów w duchu maksymalizmu na sprawdzone i zarazem doskonale skrojone fasony. Towarzyszą im materiały obliczone na trwałość — zarówno te tradycyjne i szlachetne, jak i bardziej nowoczesne.

„Ubrania inwestycyjne” bardziej nam się opłaca

W trakcie tygodni mody w Paryżu, Mediolanie, Londynie, Kopenhadze czy Nowym Jorku trudno było znaleźć kolekcję, w której zabrakłoby idealnie skrojonych, podkreślających sylwetkę, a zarazem nie krępujących ruchów kompletów garniturowych i szeroko pojętego „power dressingu” w bardziej zrelaksowanej wersji. Oprócz tego w kolekcjach bardzo często pojawiały się swetry, blezery i sukienki z luksusowych dzianin, klasyczne koszule i t-shirty, a także dżins we wszystkich możliwych odsłonach.

Już wiosną tego roku analitycy z Trendalytics i wielu innych obserwatorów trendów w modzie zauważyło bardzo wyraźny zwrot projektantów ku klasycznym rozwiązaniom, zarówno w kwestii fasonów i kolorystyki, jak i materiałów. Zwrot ten objawił się ogromną popularnością dżinsu, blezerami i loafersami w vintage’owym stylu „preppy” czy wreszcie klasycznymi trenczami.

Szczególną furorę zrobiły białe podkoszulki, przede wszystkim za sprawą marki Prada (pamiętamy białe tank topy z emblematycznym trójkątem na przedzie). Wciąż silny okazał się również trend na spodnie cargo, czyli praktyczne bojówki.

Wszystkie te elementy widzieliśmy w wiosenno-letnich i jesienno-zimowych kolekcjach na 2023 rok. Kolekcje na kolejny sezon udowadniają, że „cichy luksus” i garderoba praktyczna tak bardzo spodobały się miłośnikom mody, że będą one królowały również w następnych sezonach.

Taka moda nadal jednak pozostawia spore pole dla kreatywności projektantów. Jako wdzięczna baza dla stylistycznych eksperymentów, garderoba inwestycyjna paradoksalnie nigdy nie pozwoli na nudę.

Ostatnie dwie dekady to nieustanna ekspansja „szybkiej mody” – kolekcji podążających za nieustannie zmieniającymi się trendami, wykonanych z tanich materiałów i obliczonych na to, by wytrzymać jedynie kilkanaście miesięcy użytkowania. Niejako w opozycji do niego rośnie nowe zjawisko, które nie umknęło analitykom trendów. Czym są „ubrania inwestycyjne”. 

Ubrania inwestycyjne, czyli takie, które nigdy nie stracą na wartości

Pozostało 90% artykułu
Moda
Potentat rynku dóbr luksusowych zamyka pierwszy „demokratyczny dom mody”
Moda
Koniec słynnej marki modowej. Żona Nicka Cave'a rezygnuje po 10 latach
Moda
Europejska ojczyzna mody na równi pochyłej. Zamknięto 17 tysięcy butików
Moda
Słynna brytyjska marka w tarapatach. Przegrała z modą na „cichy luksus”?
Moda
Victoria’s Secret wraca z pokazami „aniołków”. Koniec kryzysu słynnej marki?
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy