Mała i dyskretna lub odwrotnie – stanowiąca najważniejszy element stylizacji, który natychmiast przykuwa wzrok. Po kilku sezonach modowych eksperymentów jesienią 2022 roku projektanci znów postanowili sięgnąć po absolutny klasyk, jakim jest kokarda. Wygląda na to, że szyk w vintage’owym, nieco nostalgicznym wydaniu nadal trzyma się bardzo mocno.

Kokarda – najmodniejsza ozdoba tej jesieni

Aktualne trendy w modzie stanowią ciekawy mariaż klasyki i awangardy i wydaje się, że w tym sezonie proporcje jednego i drugiego rozkładają się w miarę po równo. Chcąc wyglądać modnie, można sięgnąć po coś, co zapewne wiele kobiet ma już w swoich szafach – kokardę.

Ten ozdobny i efektowny element, nadający ton całej stylizacji, w kreatywny sposób zaadaptowało w swoich kreacjach wiele marek – zarówno tych lokalnych, jak i tych najsłynniejszych. Przykłady można mnożyć, a inspiracji domy mody dostarczają już od wiosny 2022 roku.

Czytaj więcej

Kamizelka – męski akcent, który w tym sezonie robi furorę w kobiecej modzie

To właśnie wtedy świat ujrzał bodaj najgłośniejszą kolekcję tego roku. Mowa o skąpanej w elektryzującym różu „Valentino Pink PP”, w której jako drugi kolor pojawiła się jedynie czerń. Jednymi z niewielu ozdób w minimalistycznych total lookach, obok precyzyjnie dawkowanych koronek, cekinów i piór, były właśnie kokardy. Drobne lub duże, zdobiły różowy płaszcz, czarną transparentną bluzkę czy wieczorowe sukienki.

Inną, bardzo wyrazistą interpretację kokardy zaproponował Alexander McQueen. Mowa o spektakularnej, rozkloszowanej metalicznej sukni z dużą kokardą, nonszalancko zawiązaną w pasie. Kokardy w najróżniejszych miejscach przewijały się też w kolekcji Caroliny Herrery, zdobiąc dekolt czy talię.

Minimalistyczne, spłaszczone kokardy w różnych rozmiarach stanowiły mocne akcenty jesiennych kreacji domów mody Jil Sander i Rokh. Z kolei w jesienno-zimowej kolekcji haute couture Schiparelli kokardki nawiązywały do dorobku tego włoskiego domu mody, a także do estetyki minionych epok.

Kokardy w bardziej awangardowym wydaniu

Kokarda była nieodzownym elementem ubioru już od wczesnego średniowiecza. I choć długo nosiły je zarówno kobiety, jak i mężczyźni, to w toku historii do przylgnął do niej wizerunek typowo kobiecej, wręcz dziewczęcej ozdoby. Tak czy inaczej, trudno o bardziej trwały i ponadczasowy element kobiecych stylizacji.

Oczywiście projektanci nie byliby sobą, gdyby w 2022 roku nie zinterpretowali tego trendu na swój sposób. Oprócz tego, że kokardy stanowiły ważny element najnowszych kolekcji, to taki właśnie kształt często przybierała designerska biżuteria i inne akcesoria.

Jednym z bardziej awangardowych przykładów jest projekt Balenciagi – marki, która w każdej kolejnej kolekcji przekracza granice estetyki i dobrego smaku. W tym roku dom mody zaproponował kolczyki w kształcie kokardek – tyle że zrobionych ze sznurówek. Na bardziej klasyczne rozwiązanie postawiła natomiast marka Burberry. W 2022 wypuściła szykowne kolczyki-kokardki ozdobione łezką ze złotymi roślinnymi ornamentami.

Motyw kokardy powtarza się też w trendach obuwniczych. Różowe szpilki z dużą kokardą z transparentnej siateczki proponuje Jimmy Choo. Bottega Veneta również postawiła na mocny kolor, projektując pluszowe klapki na obcasie w kolorze limonki, które wieńczy – a jakże – kokarda.

Od wielu dekad kokardę postrzega się jako ozdobę nieco infantylną w swoim charakterze. Najnowsze kolekcje ubrań, biżuterii i dodatków stawiają tę ozdobę w zupełnie innym świetle i po raz kolejny udowadniają, że można z niej uczynić zupełnie dorosły i bardzo aktualny element nowoczesnych stylizacji.