Różowe total looki, neonowe kolory w dużych ilościach, kontrastowe połączenia i balansujące na granicy kiczu fasony rodem z lat 80. – tak właśnie ubierają się celebryci, a w ślad za nimi – młodzi ludzie. Mogłoby się wydawać, że „barbiecore” dotyczy wyłącznie kobiet, jednak z trendem tym eksperymentuje również coraz więcej panów.

„Barbiecore” – najgorętszy trend tego lata

Najgorętszy w dosłownym znaczeniu. Stylizacje wpisujące się w estetykę „barbiecore” pełne są neonowych akcentów, tak charakterystycznych dla lalki Barbie z epoki niezwykle modnych telewizyjnych programów, w których gwiazdy na czele z Jane Fondą prezentowały widzom dynamiczne ćwiczenia.

Obowiązkowymi elementami ubioru były kolorowe, dopasowane body, topy i getry ze spandexu, najlepiej połyskującego. Do tego opaski na czoło i przeguby rąk oraz nagolenniki – która dzisiejsza trzydziestokilkulatka nie miała lalki Barbie w takim wydaniu?

To z pewnością te kobiety będą głównymi odbiorczyniami powstającego właśnie filmu „Barbie” w reżyserii Grety Gerwig. Widzowie znają ją między innymi z takich produkcji jak „Frances Ha”, „Ladybird” czy „Małe kobietki”.

Film „Barbie”, którego premierę zaplanowano na lato 2023 roku, zapowiada się intrygująco, zważywszy na to, kto reżyseruje produkcję. Póki co, furorę robią zdjęcia z planu filmowego Margot Robbie i Ryana Goslinga, którzy wcielili się w role Barbie i jej chłopaka, Kena. Dzięki nim moda na róż i estetykę lat 80. wybuchła z całą mocą.

Czytaj więcej

Elektryczny róż: ten kolor zawojował świat mody. To zasługa marki Valentino

Najpierw zobaczyliśmy oboje aktorów w różowych kowbojskich ubraniach, potem do sieci trafiły zdjęcia Robbie i Goslinga na rolkach, w dopasowanych stylizacjach z dominacją różu, neonowej żółci i wibrujących mocnymi kolorami abstrakcyjnych wzorów. W międzyczasie Kim Kardashian – wzór do naśladowania dla wielu kobiet na całym świecie – przerzuciła się z ulubionej czerni na „Barbie pink”.

Tego lata róż jest wszechobecny, bez pardonu nosimy go od stóp do głów. W połowie roku 2022 kolor ten dołączył do palety najmodniejszych odcieni tego lata. Zawdzięczamy to również światowi „wysokiej mody”, w którym elektryczny róż od pewnego czasu zajmuje prominentne miejsce.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

„Barbiecore” w wersji glamour

Dyrektor kreatywny domu mody Valentino, Pierpaolo Piccioli, miał niezwykłego nosa przy tworzeniu swojej najnowszej kolekcji na sezon jesień-zima 2022. Znakomita większość monochromatycznych projektów utrzymana jest w kolorze intensywnego, jarzącego się różu, na punkcie którego oszaleli miłośnicy mody na całym świecie.

Wydaje się, że „Valentino Pink PP” (podwójne „P” to inicjały projektanta) – bo tak w palecie Pantone nazywa się ten konkretny odcień różu – coraz bardziej wypiera delikatny fiolet „Very Peri”, który firma ogłosiła kolorem 2022 roku.

Odzew na marcowy pokaz kolekcji Valentino wśród gwiazd był natychmiastowy i niezwykle entuzjastyczny. Na czerwonych dywanach w różowych total lookach włoskiego domu mody pojawiły się takie celebrytki jak Dua Lipa, Anne Hathaway, Gillian Anderson, Glenn Close, Naomi Campbell, Ariana Grande czy Gigi Hadid. Okazało się, że kluczowy dla „barbiecore” kolor może wyglądać całkiem szykownie.

„Barbie pink” polubili też panowie W różowej stylizacji projektu Piccioliego wystąpił w trakcie tegorocznej edycji Met Gali znany z marvelowskich filmów aktor Sebastian Stan, a w kampanii kolekcji wystąpił Lewis Hamilton. Z różem już od pewnego czasu eksperymentują też muzycy Travis Barker z Blink-182 i Machine Gun Kelly. Kolor pojawił się też w najnowszych kolekcjach takich domów mody jak Alexander McQueen, Versace czy Dior.

Moda puszcza tego lata wodze fantazji, i to chyba w jeszcze większym stopniu, niż dotychczas. Tym razem chodzi nie tylko o nostalgiczną zabawę kiczowatymi konwencjami sprzed lat, ale odważne noszenie kolorów, w których wygląda się wyraziście, a zarazem zaskakująco dobrze.