Bardzo wiele zabytków na Dolnym Śląsku czeka na remont i nowe życie. Mało który jednak jest tak imponujący jak dawny szpital Zakonu Kawalerów Maltańskich w Mokrzeszowie. Neogotycka budowla, powstała pod koniec XIX wieku, pierwotnie pełniła funkcję szpitala i domu starców. W czasie I wojny światowej leczono tam niemieckich pilotów. Później stał się sanatorium.

Pod koniec lat 30. zaczął się najbardziej tajemniczy okres w historii obiektu – w budynku funkcjonował Dom Matek prowadzony przez organizację o nazwie Związek Dziewcząt Niemieckich, łączony z organizacją o nazwie Lebensborn. 

Po wojnie imponujący neogotycki gmach gościł rozmaite szkoły i ośrodki doskonalenia zawodowego. Nowy etap zaczął się w latach 90., gdy budynek dawnego szpitala w Mokrzeszowie trafił w ręce inwestorów z Niemiec. Ci zapowiadali otwarcie w nim eleganckiego hotelu. Pomysł wydawał się racjonalny – przepiękny neogotycki obiekt sprawdziłby się w roli luksusowego miejsca wypoczynku. Kłopot jednak w tym, że do powstania hotelu w Mokrzeszowie nie doszło.

Czytaj więcej

Nie tylko Sagrada Familia. Pałac biskupi w Astordze również zachwyca

Efekt? Budynek dawnego szpitala zakonnego od lat stoi pusty i niszczeje. Obiekt stał się własnością skarbu państwa, zarządza nim starostwo powiatowe w Świdnicy – co stanowi spore obciążenie dla powiatu. O ogromny budynek, górujący nad niewielkim miasteczkiem, trzeba dbać, koszty napraw obciążają budżet lokalny, a dawny szpital wymaga pilnie remontu.

Dawny szpital w Mokrzeszowie znów na sprzedaż

Starostwo w Świdnicy stara się sprzedać obiekt, na razie bezskutecznie. Wiemy jednak, że będzie kolejna próba. Poprzednia, w marcu tego roku, zakończyła się porażką – nie pojawił się żaden chętny. Problemem jest nie tyle cena obiektu (choć są to spore kwoty – podczas ostatniego przetargu w marcu 2026 r. cena wywoławcza wynosiła 3,21 mln zł), ale konieczność sfinansowania pilnego i całościowego remontu, który przywróci obiektowi dawną świetność i przystosuje go do pełnienia nowej funkcji. W tym przypadku mówimy o kosztach idących w dziesiątki milionów złotych.

Gmach dawnego szpitala w Mokrzeszowie ma powierzchnię 2200 metrów kwadratowych i jest wpisany do rejestru zabytków. Z kolei działka, na której się znajduje, ma powierzchnię 2,493 hektara i leży przy drodze ze Świebodzic do Świdnicy. 

Procedura przetargowa na sprzedaż nieruchomości musi ruszyć od nowa, w międzyczasie wygasło bowiem dotychczasowe zezwolenie na tę transakcję. – „Musimy ponownie wystąpić do wojewody o wydanie zarządzenia dotyczącego wyrażenia zgody na sprzedaż nieruchomości. Dopiero po otrzymaniu takiej zgody będziemy mogli ponownie rozpoczynać całą procedurę, a następnie ogłosić przetarg” – mówił w kwietniu w rozmowie z serwisem swidnica24.pl starosta świdnicki Piotr Fedorowicz i dodawał, że na ogłoszenie przetargu trzeba będzie poczekać kilka miesięcy. 

Historia dawnego szpitala w Mokrzeszowie

Monumentalny gmach dawnego szpitala Zakonu Maltańskiego w Mokrzeszowie to jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków XIX-wiecznej architektury Dolnego Śląska. Gdy powstawał, był nowoczesnym ośrodkiem leczniczym, wpisującym się w wielowiekową tradycję działalności Zakonu Maltańskiego.

Fundatorem całego przedsięwzięcia był baron Constantin Josef Victor von Jacobi-Klöst, właściciel miejscowych dóbr, który zapisał zakonowi majątek z przeznaczeniem na budowę szpitala i domu opieki. Inwestycję zrealizowano w latach 1883–1886. Gdy powstawał, był bardzo nowoczesny – zaprojektowano przestronne sale szpitalne, szerokie korytarze i duże okna, które wpuszczały do wnętrza dużo światła i powietrza. Placówka funkcjonowała pod zarządem Zakonu Maltańskiego do 1926 r., później została sprzedana.

Budynek wyróżnia masywna bryła, a także efektowna architektura. Neogotycki gmach z czerwonej cegły nawiązuje do średniowiecznych zamków i klasztorów. Obiekt powstał na wydłużonym planie z zaakcentowaną częścią środkową oraz symetrycznymi skrzydłami. Na pierwszy rzut oka budzi skojarzenia raczej z pałacem niż szpitalem, i tak też był nazywany przez miejscowych.

Ostatnie lata to w Polsce okres przywracania świetności zabytkowym budynkom i znajdowania dla nich nowych funkcji. Wiele niszczejących pałaców w całej Polsce to dzisiaj hotele lub obiekty konferencyjne – wystarczy przywołać Zamek Sarny czy Pałac Mojęcice. W tym segmencie rynku szczególnie aktywna  jest firma Arche Development, która ma na koncie między innymi stworzenie hotelu w obiektach zabytkowej Cukrowni Żnin czy realizację projektu „Dwór Uphagena” w Gdańsku, tworząc hotel w obiektach, w których niegdyś mieścił się szpital ufundowany przez rodzinę bogatych gdańskich kupców. Funkcje hotelowe pełni też ogromny zabytkowy budynek dawnych zakładów lniarskich w Żyrardowie.