Około 40 kilometrów na południe od czeskiej Pragi wybudowano niewielki, ale komfortowy, dom wakacyjny, o którym z pewnością marzyliby wszyscy, którzy pragną wypoczynku w ciszy i spokoju na łonie natury. Dom o nazwie „Między Skałą a Rzeką” projektu czeskich architektów z pracowni Mimosa Architekti powstał na fundamentach domostwa, które niemal doszczętnie spłonęło.
„Między Skałą a Rzeką”: kameralny dom wakacyjny pod Pragą
Aby dostrzec dom „Między Skałą a Rzeką” we wsi Prosečnice pod Pragą w Czechach, należy dobrze wytężyć wzrok. Nieduży drewniany budynek na zboczu wzgórza nad rzeką Sazawą otacza gęsty las, który skutecznie strzeże gości domu przed wścibskimi oczami osób postronnych.
Dom o powierzchni 78 m2 ma lekką, drewnianą konstrukcję, która spoczywa na kamiennym cokole. Tylko ten fundament zachował się po pożarze, który strawił znajdujący się tu wcześniej budynek.
Czytaj więcej
Ten dom stanął w ukraińskiej części Karpat. Architekci z kijowskiej pracowni Shovk zaprojektowali go jako miejsce relaksu i resetu w otoczeniu gór.
Za projekt domu „Między Skałą a Rzeką” odpowiadają architekci z czeskiej pracowni Mimosa Architekti. Niedawno pisaliśmy o innym projekcie tego biura – „Chacie na Zboczu”, czyli domu, który także wzniesiono w miejscu starego domostwa, przy zachowaniu części oryginalnych elementów.
Fasadę domu „Między Skałą a Rzeką” pokrywają opalane deski modrzewiowe, co z jednej strony zwiększa ich odporność na czynniki zewnętrzne, a z drugiej – pozwala skutecznie wizualnie ukryć cały budynek wśród drzew. Jak tłumaczą architekci, taki zabieg był też symbolicznym nawiązaniem do działania ognia, który całkowicie zniszczył poprzedni budynek.
Od strony zbocza fasadę domu częściowo pokrywa blacha. To z kolei rozwiązanie zapewnia całemu budynkowi ochronę przed spływającą z dachu wodą, która mogłaby podmywać drewnianą konstrukcję.
Minimalizm, naturalne materiały i nawiązania do żywiołów
We wnętrzach domu architekci zdecydowali się na spójną paletę kolorystyczną – postawili na naturalne odcienie drewna świerkowego i czarny metal. W taki sposób – jak sami to opisują – udało się osiągnąć efekt „jaskini”, w której goście mogą wspólnie spędzać czas.
Z czarnego metalu wykonano między innymi piecyk na drewno, schody, antresolę i inne elementy, które są kolorystycznie spójne z fasadą domu. Podłogi pokrywa odporne na ścieranie linoleum z naturalnego tworzywa w szarym odcieniu.
Na parterze znajduje się otwarta przestrzeń wspólna – najbardziej obszerna część domu. Z okien widać zieleń drzew od strony zbocza, a z drugiej strony – rzekę z malowniczymi klifami. Na piętrze zaaranżowano niewielką przestrzeń do spania.
Od strony rzeki do domu przynależy też taras, który w razie potrzeby można zasłonić – na przykład, jeżeli słońce jest zbyt intensywne albo na czas nieobecności gości. Na zewnątrz domu znajduje się też miejsce do grillowania.