Cztery razy w roku tłumy mieszkańców Nowego Jorku, a także przybyszów z całego świata, zbierają się na Manhattanie, aby podziwiać niezwykle malowniczy zachód słońca. To wyjątkowe zjawisko nie byłoby możliwe, gdyby nie charakterystyczny układ nowojorskich ulic.

Manhattanhenge – nowojorskie przesilenie

Dlaczego Manhattanhenge jest tak wyjątkowe? Odbywa się bowiem tylko cztery razy w roku – dwa razy wiosną i dwa razy latem. Tylko wtedy pozycja zachodzącego słońca doskonale zgrywa się z układem drapaczy chmur, ciągnących się ze wschodu na zachód po obu stronach idealnie prostych ulic Manhattanu.

Wieżowce Nowego Jorku stanowią wtedy pionowe ramy dla zachodzącego słońca. Dzięki temu można wykonać niezwykle efektowne zdjęcia w jednym z najbardziej ikonicznych miejsc na świecie.

Co trzeba zrobić, aby móc podziwiać Manhattanhenge? Wystarczy znaleźć się na Manhattanie w wiosenny lub letni wieczór. Każdego roku konkretne daty nieco się różnią, trzeba więc wcześniej dobrze się przygotować, aby nie przegapić tego spektakularnego fenomenu.

Czytaj więcej

Światowa czołówka: Wawel jednym z najpiękniejszych punktów widokowych na świecie

Jeszcze przed zachodem słońca trzeba zająć pozycję na jednej z ulic o orientacji wschód-zachód. Słynny astrofizyk Neil deGrasse Tyson, dyrektor Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku wskazał kilka najlepszych lokalizacji.

Sevtibidou, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

W publikacji na oficjalnej stronie muzeum, poświęconej zjawisku Manhattanhenge, naukowiec poleca aby wybrać się na 14., 23., 34., 42. lub 57 ulicę. Im bardziej na wschód, tym lepiej. Teraz już tylko trzeba skierować obiektyw aparatu na rzekę Hudson i znajdujące się na jej drugim brzegu miasto New Jersey – i podziwiać słoneczny spektakl.

Oprócz wymienionych wyżej ulic, Manhattanhenge można oglądać również z parku w dzielnicy Hunter's Point South w południowej części Queens. Rozpościera się stamtąd panoramiczny widok na Manhattan.

Manhattanhenge w innych miastach

Ten nowojorski fenomen wziął swoją nazwę od Stonehenge – słynnej megalitycznej budowli znajdującej się w hrabstwie Wiltshire na południu Wielkiej Brytanii. Zdaniem archeologów przed wiekami Stonehenge było częścią sanktuarium, a jego struktura ściśle wiąże się z układem i wędrówką ciał niebieskich.

Zjawisko widziane z nowojorskiej dzielnicy Queens.

Zjawisko widziane z nowojorskiej dzielnicy Queens.

Hhawk, CC BY 3.0, Wikimedia Commons

.Naukowcy nie mają wątpliwości, że oś Stonehenge pokrywa się z pozycjami słońca w trakcie letniego i zimowego przesilenia. W trakcie wschodu i zachodu świeci ono przez szczeliny między kamieniami tworzącymi budowlę.

Podobny „rytuał” z udziałem zachodzącego słońca, w dodatku z możliwością uwiecznienia go przy pomocy aparatu fotograficznego (i podzielenia się nim na Instagramie), odbywa się właśnie na Manhattanie. Niektórzy nazywają to zjawisko „nowojorskim przesileniem”. Choć ze względu na różnicę dat, fenomen ten nie ma nic wspólnego z przesileniem letnim i zimowym, to efekt jest podobny, jak w znajdującym się po drugiej stronie Atlantyku Stonehenge.

Inne miasta w USA pozazdrościły Manhattanowi i również świętują swoje przesilenia słoneczne. Podobne zjawisko obserwowane jest – i fotografowane przez setki ludzi – w amerykańskim Baltimore i Chicago, a także w kanadyjskich miastach Toronto i Montreal.