Spaghetti alla carbonara to jedno z najbardziej popularnych i najchętniej przyrządzanych dań kuchni włoskiej. Do dziś największą popularnością cieszy się ono w środkowych Włoszech, ale równie chętnie danie to przyrządzane i serwowane jest także w innych zakątkach świata.

Poza granicami Włoch przepis na ten makaron nierzadko jest jednak modyfikowany, co największych miłośników włoskiej tradycji kulinarnej nierzadko irytuje, a czasem wręcz oburza.

W ostatnim czasie we Włoszech rozgorzała na tym tle kłótnia. Luca Cesari, pochodzący z Bolonii historyk żywności opublikował bowiem film, w którym przedstawia oryginalną –  jego zdaniem – wersję przepisu na spaghetti alla carbonara. Włosi odebrali to niemal jak atak na świętość. 

Włochy: spór o przepis na spaghetti alla carbonara

Historyk żywności Luca Cesari opublikował na Instagramie filmik, w którym wyjaśnia, jak przygotować jedno z flagowych dań kuchni rzymskiej – spaghetti alla carbonara. Wydawać by się mogło, że trudno tu doszukać się czegoś kontrowersyjnego, to nic bardziej mylnego – Włosi skrytykowali Cesariego, zarzucając mu niekompetencję. 

Czytaj więcej

To był świetny rok dla polskiej kuchni. Awans w rankingu globalnej czołówki

Luca Cesari w prezentowanym przez siebie przepisie pominął między innymi składniki, takie jak ser Pecorino Romano i Guanciale – peklowany policzek wieprzowy, które wraz z jajkami wykorzystuje się do przygotowania kremowego sosu.

Zamiast nich użył szwajcarskiego sera Gruyere, czosnku, bekonu i jajecznicy. Jak twierdził w opublikowanym filmie mężczyna, powrócił do oryginalnego przepisu opublikowanego we włoskim magazynie kulinarnym prawie siedem dekad temu, chcąc pokazać, jak ewoluował on na przestrzeni lat. 

Czytaj więcej

Ramen instant: zupa z torebki robi światową karierę. To zasługa inflacji

 „Gastronacjonalizm” we Włoszech. Spór o carbonarę

„Po prostu przerobiłem carbonarę z 1954 roku, pierwszą, która pojawiła się w magazynie ‚Cucina Italiana’. To nie moja wina, że taki był przepis na carbonarę” - tłumaczył w rozmowie z agencją Reutera Cesari, kiedy w sieci zalała go fala hejtu ze strony miłośników włoskiej tradycji kulinarnej. „Na przestrzeni lat pojawiło się wiele różnych przepisów na carbonarę, w tym ta z surową szynką z lat pięćdziesiątych. W USA można było znaleźć nawet wersje z małżami lub grzybami” – dodał. 

Pod ostrzałem znalazł się także Alberto Grandi – kolejny historyk żywności, który choć kwestionował przedstawiane przez Cesariego twierdzenia, zaczął go bronić. Potępił „gastronacjonalizm”, który – jak powiedział – „uniemożliwia spokojne wypowiadanie się na tematy związane z kuchnią”.

Mimo oburzenia Cesari pozostaje nieugięty. Jak mówi, „jest gotowy wywołać kolejne kulinarne kontrowersje”. „To był dopiero pierwszy film. Przygotowuję nowy o tradycyjnej pizzy neapolitańskiej z XIX wieku z małżami!” – zapowiedział.