Reklama

Najsłynniejszy opuszczony dworzec Europy. „Kolos w Pirejenach” stał się hotelem

Zanim Canfranc Estación w hiszpańskich Pirenejach stał się 5-gwiazdkowym hotelem, był stacją kolejową. Secesyjny dworzec przez lata popadał w ruinę, na szczęście odzyskał świetność. Wnętrza budynku zmieniły się nie do poznania.
Dworzec Canfranc przestał być używany w latach 70. Od 2023 roku przyjmuje gości, bo stał się luksuso

Dworzec Canfranc przestał być używany w latach 70. Od 2023 roku przyjmuje gości, bo stał się luksusowym hotelem.

Foto: LAURENT FERRIERE / HANS LUCAS / HANS LUCAS VIA AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie etapy transformacji przeszedł dawny dworzec Canfranc Estación, aby stać się pięciogwiazdkowym hotelem.
  • Jaka była historyczna funkcja i kluczowe znaczenie tego obiektu jako międzynarodowej stacji kolejowej.
  • Jaką szczegółową koncepcję renowacji zastosowano, łącząc zachowanie historycznego charakteru z nowoczesnymi rozwiązaniami.
  • Jakie unikalne detale architektoniczne i aranżacyjne wyróżniają wnętrza hotelu, włącznie z nawiązaniami regionalnymi.
  • Co było przyczyną pierwotnego zamknięcia i późniejszego popadnięcia dworca w ruinę.
  • Kto odpowiadał za inicjatywę oraz realizację projektu ratującego i ponownie otwierającego zabytkowy budynek.

Gdy powstawał, był dumą Hiszpanii. Jego imponująca, pełna elegancji bryła odcinała się na tle Pirenejów. Powstawał jako element kluczowego węzła komunikacyjnego w tej części Europy. Po kilku dekadach okazał się niepotrzebny. Tragiczny wypadek i przebudowa linii kolejowych sprawiły, że ruch na trasie do stacji Canfranc zamarł.

Imponujący dworzec zamknięto. Wydawało się, że dla Canfranc Estación nie ma ratunku. Zabytkowy budynek dworca w hiszpańskich Pirenejach przez wiele lat stał opuszczony, słabła też wiara, że ten niesamowity obiekt może odzyskać świetność. 

Mimo to przepiękny obiekt przyciągał turystów z całego świata, zwabionych majestatem budynku dawnego dworca, który zaczęto nazywać „Titanikiem w Pirenejach”. Przez lata losy obiektu były niepewne, brak było koncepcji na to, co dalej z opuszczonym kolosem, który, choć pozostawał zamknięty i nie padł ofiarą wandali, był w coraz gorszym stanie. 

Na szczęście udało się. Secesyjny obiekt stał się pięciogwiazdkowym hotelem, który przyjmuje gości. Z okien roztacza się przepiękny widok na zbocza Pirenejów. Z pomocą funduszy unijnych władze Aragonii uratowały dworzec od popadnięcia w ruinę. Metamorfoza obiektu się powiodła. Wnętrza, zamiast pasażerów oczekujących na przyjazd pociągów, wypełniają goście hotelowi, a dawne pomieszczenia dworcowe zmieniono w luksusowe pokoje, apartamenty i jadalnie.

Reklama
Reklama

Canfranc Estación: najsłynniejszy opuszczony dworzec kolejowy

Mierzy 240 metrów długości i mieści 104 pokoje, w jego luksusowych wnętrzach niegdyś znajdowały się bary, restauracje i salony, a także hotel, w którym za nocleg zapłacić trzeba było bajońskie sumy. Dziś odnowione i przywołujące ducha dawnego hotelu wnętrza ponownie goszczą turystów z całego świata.

Czytaj więcej

Słynny „wieżowiec-widmo” ożyje. Stoi opuszczony od ponad dekady

Autorem projektu renowacji jest hiszpański architekt Fernando Ramírez de Dampierre. Zadbał o to, aby zachować historyczny charakter budynku, a zarazem zaadaptować w nim wszystkie nowoczesne rozwiązania godne pięciogwiazdkowego hotelu. Wiernie odtworzono oryginalne kolory fasady i okna.

Foto: Barceló Hotels & Resorts

Ze szczególną troską odtworzono wszystkie detale spektakularnego holu — serca stacji. Prowadzi on do recepcji znajdującej się w historycznym lobby. Tam i we wszystkich wnętrzach hotelu zastosowano szlachetne materiały i tekstylia przywołujące dawny wystrój, w których secesja miesza się z art déco. Nawet ubiór obsługi hotelowej nawiązuje do uniformów sprzed ponad stu lat.

Foto: Barceló Hotels & Resorts

Reklama
Reklama

Ciekawym dodatkiem — i pewnym novum w wystroju hotelu — są dekoracje nawiązujące do dziedzictwa kulturowego Aragonii. Obicia mebli i inne tekstylne elementy dekoracyjne zawierają wzory i kolory charakterystyczne dla tradycyjnych regionalnych ubiorów.

Foto: Barceló Hotels & Resorts

W hotelu znajdują się też trzy klimatyczne restauracje funkcjonujące według różnych koncepcji. W jednej z nich goście mogą skosztować legendarnego Śniadania Królewskiego, zaś dwie pozostałe zaadaptowano w dwóch wagonach. Za cały projekt gastronomiczny odpowiada para słynnych hiszpańskich szefów kuchni: Eduardo Salanova i Ana Acín.

Foto: Barceló Hotels & Resorts

Na pierwszym piętrze ulokowano z kolei luksusowe spa. Nie zabrakło w nich podgrzewanego basenu i strefy fitness, a także biblioteki, w której działa również cocktail bar.

Dworzec Canfranc: od zrujnowanego dworca do luksusowego hotelu

Międzynarodowy Dworzec Kolejowy Canfranc otwarto w 1928 r. Była to największa stacja łącząca linie kolejowe między Francją a Hiszpanią, a także największy i z pewnością najbardziej imponujący dworzec w Europie. Od samego początku przepiękny secesyjny budynek budził zachwyt przyjezdnych.

Reklama
Reklama

Foto: QUENTIN TOP / HANS LUCAS / HANS LUCAS VIA AFP

Niestety, wojna domowa w Hiszpanii sprawiła, że stację zamknięto. W czasie II wojny światowej dworzec odegrał dość ponurą rolę. Dokumenty celne odnalezione w 2000 roku w opuszczonym wówczas budynku potwierdzają, że stacja kolejowa Canfranc była centrum haniebnej wymiany handlowej. Hiszpania tą trasą dostarczała III Rzeszy wolfram niezbędny do produkcji czołgów w zamian za nazistowskie złoto, a także kosztowności czy dzieła sztuki zrabowane europejskim Żydom. Jest też i szlachetna karta – przez stację w Canfranc Żydzi uciekali z okupowanej Francji. Tędy też przekazywano ruchowi oporu we Francji informacje o zamierzeniach Niemców.

Po wojnie ponownie otwarto dworzec, jednak 27 marca 1970 r. miał miejsce tragiczny wypadek lokomotowy, wskutek którego runął most Estanguet po francuskiej stronie Pirenejów – kluczowy dla linii kolejowej, przy której leży Canfranc. Mostu nie odbudowano, więc dalsze funkcjonowanie dworca Canfranc nie miało racji bytu.

Z czasem obiekt zaczął popadać w ruinę. Nadal odwiedzało go wiele osób: turyści, amatorscy i profesjonalni fotografowie, miłośnicy urbexu, a także — niestety — wandale. W końcu budynek trafił na hiszpańską listę chronionych dóbr kultury i zaczęła się wieloletnia walka o przywrócenie mu dawnego blasku.

Reklama
Reklama

Właścicielem dworca w Canfranc pozostaje rząd Aragonii, z kolei hotelem zarządza koncern Barceló. Do inicjatywy odnowienia „lśniącego klejnotu secesji”, jak wielu nazywa dworzec Canfranc, przyłączyli się również Francuzi i okoliczni mieszkańcy. Oprócz odbudowy starego hotelu w Canfranc zbudowano tu też nową stację kolei regionalnych. Z kolei część terenu wokół dworca przekształcono w duży plac publiczny.

Za projekt wnętrz hotelu odpowiada studio ILMIODESIGN z Madrytu, które specjalizuje się w projektowaniu wnętrz komercyjnych, takich jak hotele, restauracje, bary czy biura. Inspirację stanowiła stylistyka lat 20., gdy powstawał projekt dworca w Canfranc.

Dotyczy to nie tylko mebli, ale też detali wyposażenia wnętrz, a nawet strojów obsługi hotelowej. Z kolei kolorystka, w jakiej utrzymane są wnętrza, ma stanowić nawiązanie do okolicznej przyrody i gór, które otaczają miejscowość Canfranc. 

Reklama
Reklama

Ile trzeba zapłacić za nocleg w hotelu mieszczącym się w dawnym dworcu w Canfranc? Weekendowe ceny zaczynają się od ok. 2 tysięcy zł za noc – tyle trzeba wydać za zwykły pokój o powierzchni 35 m2. Apartament Royal Suite o powierzchni 100 m2 to już wydatek ok. 6000 zł za noc.

W 2025 roku hotel Canfranc Estación: A Royal Hideaway Hotel otrzymał dwa klucze (w trzystopniowej skali) w hotelowym przewodniku Michelin, nowej inicjatywie wydawcy znanych na całym świecie przewodników gastronomicznych.

Hotele
„Dom spokojnej starości” dla 30-latków. Tutaj młodzi leczą wypalenie zawodowe
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Hotele
Hotel ukryty we wnętrzu góry. Luksus po grecku z widokiem na morze
Hotele
„Chiński Marriott” pręży muskuły. Prezes o celach giganta z Państwa Środka
Hotele
Symbol luksusu, który trafił do Korei Północnej. Ostatni rejs pływającego hotelu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama