Działająca od ponad dwóch dekad chińska sieć hoteli H World nie kryje się z tym, że ma ambicję stania się „chińskim Marriottem” – i ma ku temu wszelkie środki. Dynamicznemu rozwojowi i śmiałym planom ekspansji sieci, która nie boi się trwającego w Chinach kryzysu ekonomicznego, przyjrzał się „Financial Times”.
H World: „Chiński Marriott” zapowiada dynamiczny rozwój
Chcąc umocnić swoją pozycję w Azji – zwłaszcza w Chinach – zachodnie sieci hoteli mają trudne zadanie. Na drodze coraz częściej stają im lokalne firmy. Ich siłą są zasoby finansowe, a także model biznesowy nastawiony na elastyczność, innowacyjność i szybki wzrost.
Jednym z takich graczy jest sieć H World, którą w 2005 r. założył Ji Qi, współtwórca internetowej platformy Ctrip, chińskiego odpowiednika Booking.com. Zakładając H World, Ji inspirował się modelem biznesowym francuskiego giganta Accor, właściciela takich sieci jak Novotel, Sofitel, Mercure, Raffles czy Fairmont.
Czytaj więcej
W 1988 roku świat ujrzał pierwszy na świecie pływający hotel. Projekt Australijczyka o włoskich k...
Po dwóch dekadach funkcjonowania w portfolio H World znajduje się ponad 30 marek hoteli, w tym Steigenberger Icons, Steigenberger Hotels & Resorts, MAXX, HanTing, JI Hotel czy Crystal Orange Hotel. Firma dynamicznie powiększa swoje portfolio: w 2019 r. tylko w ChRL posiadała 5,6 tys. obiektów, teraz to już ponad 12 tys. hoteli operujących pod różnymi markami, głównie w modelu franczyzowym.