Pokoje hotelowe zamiast biur w historycznej siedzibie Louis Vuitton w centrum Paryża – to nowy projekt koncernu LVMH, do którego należy szereg marek luksusowych. O szczegółach tych i jeszcze bardziej dalekosiężnych planów dyrektor zarządzający marki, Michael Burke, poinformował w rozmowie z branżowym serwisem „WWD”.

W Paryżu powstanie pierwszy hotel Louis Vuitton

Luksusowa kamienica przy Rue du Pont Neuf pod numerem 2 od lat mieści pomieszczenia biurowe, należące do Louis Vuitton. Z okien budynku rozpościera się wspaniały widok na historyczne centrum Paryża z takimi ikonami jak wieża Eiffla czy katedra Notre Dame. Niebawem zastąpi je nie tylko hotel, ale również markowy butik – największy na świecie.

Zapowiedzią przedsięwzięcia było otwarcie eksperymentalnej przestrzeni wystawowej o nazwie „LV Dream”, które odbyło się we wtorek. Mieści ona interaktywną wystawę prezentującą współpracę marki ze słynnymi projektantami, architektami i takimi artystami jak Yayoi Kusama czy Jeff Koons.

Czytaj więcej

Na świecie kryzys, a mimo to zaczyna brakować szampana. „Kurczą się zapasy”

Wystawie towarzyszy sklep z pamiątkami, kawiarnia i cukiernia. Na czele tej ostatniej stoi zdobywca tytułu Cukiernika roku 2022 według przewodnika Gault & Millau Maxime Frédéric, który pracuje w znajdującym się nieopodal hotelu Cheval Blanc.

Stworzenie kompleksu, gdzie będzie można przespać się w „markowym” hotelu, zjeść coś pysznego ze znakiem jakości LV, a przy okazji kupić kultowy model z metką marki, będzie prawdopodobnie biznesowym strzałem w dziesiątkę. Z pewnością każdy fan mody będzie chciał odwiedzić to miejsce. Louis Vuitton od lat należy do czołówki najpopularniejszych luksusowych marek na świecie.

Michael Burke: „Tego właśnie oczekują od nas klienci. Chcą relacji 24 godziny na dobę”

Wychodzenie luksusowych marek poza sferę mody i tworzenie nowych okazji do zacieśnienia relacji z istniejącymi i przyciągnięcia nowych klientów nie jest nowym zjawiskiem. Jednak w ostatnich latach trend poszerzania uniwersum marek o nowe, bardziej lifestyle’owe rozwiązania, dość mocno się nasilił.

W ostatnich miesiącach jak grzyby po deszczu wyrosły kawiarnie, bistra i restauracje takich marek jak Boss, Dior, Jimmy Choo, Jacquemus – i oczywiście Louis Vuitton. Nie ma chyba zaskoczenia, że lokale sąsiadują z butikami tych marek.

W rodzinie marek należących do LVMH na luksusowe kompleksy przerobiono kulturalno-usługowe historyczne siedziby Diora (w Paryżu), a wcześniej również Fendi (w Rzymie). W trakcie remontu jest z kolei nowojorska siedziba Tiffany & Co.

Najbliższa okolica kamienicy przy Rue du Pont Neuf to od pewnego czasu prawdziwe zagłębie koncernu LVMH, do którego należy Louis Vuitton. Jego prezes, Bernard Arnault, kupił i odrestaurował ikoniczny dom handlowy „La Samaritaine”, a także hotel Cheval Blanc. Otworzył też pierwszą paryską piekarnię należącej do koncernu włoskiej sieci Cova.

W wywiadzie dla „WWD” Burke szacuje, że przebudowa siedziby Louis Vuitton zostanie ukończona w ciągu pięciu lat. Zdradził też, że to nie koniec planów. Ujawnił, że w ciągu najbliższych 10-15 lat pod egidą LVMH powstanie w tej okolicy więcej przestrzeni biurowych, apartamentów, a także restauracji i obiektów kulturalnych.