Pandora, największy producent biżuterii na świecie, rezygnuje ze złota i srebra pozyskiwanego z kopalni. Zamiast tego, duńska firma będzie produkować swoje wyroby wyłącznie z kruszców pochodzących z recyklingu. Skąd taka decyzja?
Pandora: biżuteria tylko z kruszców pochodzących z recyklingu
Od lat rośnie grono producentów biżuterii, którzy pozyskują złoto, srebro i inne cenne kruszce z recyklingu. Surowce te odzyskuje się ze starego sprzętu elektronicznego, z przetopu starej biżuterii czy odpadów z produkcji innych przedmiotów.
To zjawisko dotyczy zarówno niewielkich, niezależnych jubilerów, jak i gigantów branży biżuteryjnej. Jednym z nich jest duńska Pandora, największy na świecie producent biżuterii pod względem wolumenu sprzedaży, który ogłosił, że całkowicie przestawia się na pozyskiwanie złota i srebra z recyklingu. Już niebawem w sklepach marki będzie można kupić wyłącznie biżuterię, która powstała z kruszców właśnie takiego pochodzenia.
Czytaj więcej
Producenci luksusowych wyrobów z kaszmiru walczą o dostęp do niezwykle cennej wełny. Na „wojnach kaszmirowych” tracą przede wszystkim mongolscy rze...
W oświadczeniu Pandora informuje, że wciąż jeszcze trwa produkcja i sprzedaż biżuterii z zapasów metali pochodzących z kopalni. Jednak — jak obiecują przedstawiciele firmy — już w drugiej połowie 2024 roku sto procent produkcji biżuterii będzie opierało się na złocie i srebrze z recyklingu.
Pandora zobowiązała się do rezygnacji ze złota i srebra pochodzącego z kopalni jeszcze w 2020 roku i dała sobie na to wówczas pięć lat. Niemal stuprocentowa realizacja tego zobowiązania nastąpiła jeszcze pod koniec 2023 roku, a więc znacznie przed czasem.
Przestawienie się na kruszce z recyklingu ma pomóc zredukować negatywny wpływ produkcji biżuterii na środowisko. „Ślad węglowy srebra z recyklingu stanowi jedną trzecią tego, który generuje wydobycie srebra w kopalni, z kolei emisja dwutlenku węgla przy recyklingu złota stanowi mniej niż jeden procent emisji kopalni złota” — czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie Pandory.
„Używając srebra i złota z recyklingu zamiast tych pochodzących z kopalni, Pandora emituje w ciągu roku o 58 tysięcy ton dwutlenku węgla mniej” — dodaje marka w swojej publikacji.
Powołując się na raport Pandory, agencja Reuters informuje, że jeszcze w 2022 roku wszystkie procesy w całym łańcuchu dostaw marki wygenerowały ponad 260 tysięcy ton dwutlenku węgla. Redukcja emisji będzie więc dość znaczna.
Pandora: koniec współpracy z kopalniami srebra i złota
Jak informuje Pandora, przestawienie się na złoto i srebro z recyklingu wymagało wywarcia odpowiedniego wpływu na podmioty dostarczające marce tych kruszców. Wszyscy oni musieli zrobić to samo: zrezygnować z pozyskiwania surowców z kopalni, a zamiast tego — skupić się wyłącznie na złocie i srebrze z recyklingu.
Cały proces wymagał dość rewolucyjnych zmian w działalności dostawców i podwykonawców Pandory. Należało wprowadzić nowe procesy i wyposażenie, między innymi w celu oddzielenia metali „dziewiczych” od tych z recyklingu.
Pandora wymaga ponadto, że kruszce muszą posiadać certyfikat brytyjskiej organizacji Responsible Jewellery Council Chain of Custody. Ma to wykluczyć ryzyko wykorzystania kradzionego złota i srebra. Certyfikatu nie może uzyskać na przykład metal szlachetny pochodzący z monet czy sztabek.
Prezes Pandory Alexander Lacik zapewnia, że zmiany te nie odbiją się negatywnie na jakości jej wyrobów. „Cenne metale mogą być przetwarzane w nieskończoność bez utraty jakości. Srebro wydobyte przed wiekami jest tak samo dobre jak nowe” — pisze Lacik w komunikacie marki.
Źródła: Pandora, Reuters