Porażka firmy Nike. Gigant próbował zastrzec słowo warte miliony dolarów

Marka Nike przegrała batalię o prawa do słowa, które chciała zastrzec. Stawką w tej walce są ogromne pieniądze z nowego segmentu rynku, na którym Nike chciałby odegrać rolę lidera.

Publikacja: 21.02.2024 13:26

Nike od lat walczy o prawa do słowa „footware”.

Nike od lat walczy o prawa do słowa „footware”.

Foto: Grailify Unsplash

Nike, amerykański gigant odzieży sportowej, podjął kolejną próbę walki o prawa do słowa, do którego prawa od lat stara się zastrzec. Po raz kolejny próba zakończyła się porażką.

Nike walczy o słowo „footware”. Co ono oznacza?

Mowa o słowie „footware” – nie mylić z „footwear”, które oznacza obuwie. Ta różnica jest dla amerykańskiej marki szalenie istotna, bo zastrzeżenie tego słowa mogłoby przełożyć się na bardzo konkretne zyski. Mogłoby, gdyby nie decyzja amerykańskiego urzędu patentowego.

Tacy giganci branży odzieżowej jak Nike często spotykają się ze swoimi rywalami w sądzie i urzędach patentowych, aby walczyć o znaki towarowe, a także o symbole czy pojedyncze słowa, które mogą przynieść znaczące zyski. Nie inaczej było w tym przypadku, kiedy w Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych spotkali się przedstawiciele marek Nike oraz firmy San Antonio Shoes.

Czytaj więcej

Słynny francuski dom mody pozywa księgarnię w Turcji. Poszło o nazwę

Marka Nike, chcąc rozszerzać swoje zaangażowanie w sferę innowacji w branży odzieżowej, postanowiła zastrzec słowo „footware”, bardzo podobne do angielskiego słowa „footwear”, oznaczającego po prostu „obuwie”. „Footware” to połączenie słów „footwear” oraz „hardware” lub „software”, oznaczających urządzenie elektroniczne czy oprogramowanie.

Nazwa „footware” ma odzwierciedlać zaawansowane technologicznie i „inteligentne” rozwiązania z zakresu „internetu rzeczy” przy produkcji obuwia. Zamiarom zastrzeżenia tego słowa przez Nike sprzeciwia się jednak amerykańska firma San Antonio Shoes, która zwróciła się w tej sprawie do Komisji Odwoławczej Urzędu Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych.

Zdaniem przedstawicieli firmy San Antonio Shoes słowo „footware” jest jedynie opisowe i odnosi się do szerokiego zakresu technologii, jakie stosuje się przy produkcji obuwia. Z tego powodu – jak argumentują przedstawiciele tej firmy – nie powinno się przyznawać wyłącznego prawa do używania tego słowa jakiemukolwiek podmiotowi.

Na potwierdzenie swojego wniosku marka San Antonio Shoes wyjaśnia też pewną językową zawiłość. Podkreśla, że w języku angielskim słów „footware” i „footwear” często używa się zamiennie, zaś w wymowie brzmią one identycznie.

Komisja Odwoławcza przychyliła się do tej argumentacji. Nike ma prawo do odwołania się do tej decyzji.

Ffootware: słowo, na którym producenci obuwia mogą zarobić miliony

Firma San Antonio Shoes nie była pierwszym oponentem Nike w walce o słowo „footware”. Batalia Nike w tej sprawie trwała od 2019 roku, kiedy amerykański gigant złożył wniosek o rejestrację tego określenia w urzędach patentowych w USA i Wielkiej Brytanii.

Rok później brytyjski Urząd ds. Własności Intelektualnej (UKIPO) wydał decyzję po myśli Nike oraz wbrew sprzeciwom marki Puma, która próbowała powstrzymać Nike przed zastrzeżeniem słowa „footware”. Stwierdzono, że określenie to nie ma „łatwo dostrzegalnego” znaczenia i nie używa się go powszechnie, toteż urząd przychylił się do wniosku Nike.

Puma postanowiła nie dać za wygraną. W maju 2021 roku przedstawiciele obydwu marek spotkali się przed sądem w Londynie. Puma wysuwała podobne argumenty, co ostatnio marka San Antonio Shoes. Jej zdaniem zastrzeżenie słowa „footware” jako znaku towarowego uderzyłoby również w interesy całej branży odzieży sportowej.

Po wydaniu przez sąd decyzji korzystnej dla Nike niemiecka marka odwołała się do brytyjskiego Sądu Najwyższego oraz Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej. Jednak również i tym razem poniosła porażkę.

Biznes
Miliarderzy z Francji walczą na luksusowe nieruchomości. Rekordowa transakcja
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Biznes
Triumf rosyjskiego „króla dżinsów”. 76-latek debiutuje na liście miliarderów
Biznes
Powolna śmierć marek modowych dla „klasy średniej”. Znikają z miast Europy
Biznes
Lidl wygrał z gigantem rynku luksusowego. 10 lat walki o prawa do jednego koloru
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Biznes
Najbogatszy Chińczyk w tarapatach. „Ta woda mineralna jest za mało chińska”