W oczach miłośników i miłośniczek mody – a także wielu Francuzów i Francuzek – Chanel to francuska świętość. To marka, której twórczynią była słynna Coco Chanel i zarazem ostatni z wielkich domów mody, który zachowuje niezależność i nie został wchłonięty przez luksusowe behemoty takie jak LVMH czy Kering.

Od 1910 roku, gdy Gabrielle „Coco” Chanel otworzyła swój butik na rue de Cambon w Paryżu i rozpoczęła swoją przygodę z krawiectwem która, jak się okazało, zapoczątkowała rewolucję w modzie, Chanel związany był z Francją – symbolicznie i formalnie.

Wydawało się to naturalne, ale biznes rządzi się swoimi prawami. W ostatnich kilku latach holding Chanel Ltd., do którego należą wszystkie spółki związane z Chanel, przechodził skomplikowany proces restrukturyzacji. Finałem tego procesu jest przeniesienie pełni władzy nad oddziałami firmy do holdingu, który ma siedzibę w brytyjskiej stolicy.

Międzynarodowa rodzina Chanel

Siedziba holdingu znajduje się przy Bond Street 158-159 w Londynie, tuż nad reprezentacyjnym butikiem Chanel. Po sąsiedzku swoje butiki mają inne słynne marki – Dior, Loro Piana czy Louis Vuitton.

Proces zmian rozpoczął się w 2016 roku, gdy zaczęto porządkować i zmieniać strukturę holdingu, do którego należy francuski Chanel. Teraz całym imperium mody Chanel zarządza Chanel Ltd. – brytyjska firma z siedzibą w Londynie.

Czytaj więcej

Coco Chanel: całe życie pod znakiem lwa

Obecnie jedenastoosobowy zarząd Chanel Ltd. to międzynarodowy zespół, ale aż ośmiu jego członków to Brytyjczycy. W zarządzie zasiadają też obywatele Szwajcarii, Singapuru i Stanów Zjednoczonych. Prezesem zarządu i głównym udziałowcem holdingu jest Alain Wertheimer, na co dzień mieszkający w USA. Bruno Pavlovsky to jedyny mieszkaniec Francji zasiadający na stanowisku dyrektora – stoi na czele francuskiego oddziału Chanel i jednocześnie pełni 

W pierwszym kwartale 2022 roku siedziba marki Chanel ostatecznie przeniosła się do Londynu. Jak informują dziennikarze z serwisu Glitz.Paris, analizujący rynek luksusowy, zmiany nie były nagłaśniane przez firmę. Lakonicznie poinformowano o nich w sprawozdaniach finansowych firmy.

Przed zmianami rozpoczętymi w 2016 roku, Chanel nie był firmą francuską, jednak sytuacja wyglądała inaczej niż obecnie. Bracia Alain i Gerard Wertheimer (wnuki Pierre'a Wertheimera, wspólnika Coco Chanel), którzy kontrolują markę Chanel, mieli szereg spółek, które tworzyły ich imperium dóbr luksusowych. Struktura była rozległa i niejasna, niektóre oddziały, jak choćby amerykański, zajmowała odrębne miejsce w strukturze firmy. Obecnie brytyjska spółka Chanel Ltd. kontroluje wszystkie oddziały, a tę, poprzez spółki na Bermudach i Kajmanach, kontrolują bracia Wertheimer.

Chanel, który jako jedyny z wielkich francuskich domów mody, zachował niezależność i pozostaje firmą „rodzinną”, czeka w niedalekiej przyszłości ważna zmiana. Obaj bracia Wertheimer przekroczyli już 70 lat i stopniowo nagląca staje się sprawa sukcesji w firmie która, jak się uważa, ma pozostać rodzinna, bo Wertheimerowie nie chcą rezygnować z kontroli nad spółkami tworzącymi imperium Chanel. Być może więc przekształcenia, o których mowa, to przygotowania do przekazania władzy w firmie kolejnemu pokoleniu w rodzinie Wertheimerów. Kto przejmie stery w firmie? Dziennikarze z Glitz.Paris oceniają, że najbliższy tego jest Nathaniel Wertheimer, syn Alaina.