Hochbunker to jeden z charakterystycznych budynków w Monachium. Obiekt, który w czasach II wojny światowej funkcjonował jako bunkier przeciwlotniczy, znajduje się w prestiżowej dzielnicy Schwabing-Freimann. Architekci wykorzystali zarówno potencjał lokalizacji, jak i samego obiektu, który dziś mieści kilka luksusowych apartamentów. Jeden z nich – willa na dachu budynku – trafił na rynek i jest w ofercie agencji Poeticwalls i Riedel Immobilien.

Hochbunker w Monachium: kiedyś bunkier, teraz apartamentowiec z willą na dachu

Transformacja betonowego budynku znanego jako Hochbunker (niem. „Wysoki Bunkier”) to przykład tego, jak może się zmienić surowy, betonowy obiekt z czasów wojny. Znajdujący się obecnie na terenie Englischer Garten bunkier przeciwlotniczy wybudowano w 1943 r. Podobne budynki znajdowały się innych miastach na terenie Rzeszy, jeden jest w Gdańsku (obecnie mieści się w nim klub muzyczny). Z lotu ptaka przypominały zwykłe budynki, więc zapewniały większą ochronę przed atakami z powietrza. Były też tańsze w budowie niż bunkry podziemne.

Czytaj więcej

Dom autorstwa czołowego polskiego architekta do kupienia. Wizjonerski projekt

W Monachium tego typu bunkrów jest nadal wiele 20, większość nie pełni już funkcji schronów. Po latach zarówno lokalizacja „Wysokiego bunkra”, o którym mowa, jak i jego architektura dawały podstawy do tego, by mysleć o nim w kontekście nowej funkcji. Budynek przeszedł metamorfozę w latach 2012-2013 w oparciu o projekt architektów z pracowni Raumstation Architekten we współpracy z projektantką wnętrz Reginą Hoefter. Dawny bunkier zyskał okna, a jego surowe betonowe przestrzenie przekształcono tak, aby stworzyć w nich biura i luksusowe apartamenty.

Foto: Riedel Immobilien

Niedawno oferta kupna jednego z apartamentu w „Wysokim Bunkrze” trafiła do oferty szwajcarskiej agencji nieruchomości Poeticwalls. Można też kupić cały dawny bunkier, w którym oprócz apartamentu są też biura.

Poeticwalls to nietypowa firma w branży nieruchomości. Para właścicieli, Michelle Nicol i Rudolf Schürmann, wyszukuje nietypowe nieruchomości, a także zapomniane architektoniczne perły, które później są poddawane odświeżeniu lub rewitalizacji we współpracy z cenionymi architektami i artystami. W ten sposób powstają nietypowe domy lub apartamentowce.

Agenci zrewitalizowali, a następnie sprzedali między innymi brutalistyczną willę projektu Hansa Demarmelsa z 1965 r. czy Casa Cocco, dom włoskiego architekta Carlo Cocco z 1973 r., znajdujący się w Lugano. Nicol i Schürmann współpracowali też z takimi znanymi twórcami jak chiński artysta-dysydent Ai Weiwei, kurator sztuki Hans Ulrich Obrist czy architekci z renomowanej pracowni Herzog & de Meuron.

Spektakularna metamorfoza betonowego monolitu

Największym wyzwaniem było stworzenie okien w grubych na dwa metry betonowych ścianach dawnego bunkra. Należało też usunąć część wewnętrznych ścian, aby zyskać przestrzenne, komfortowe apartamenty. W ramach tej interwencji usunięto łącznie 2 tys. ton betonu.

Na poziomie ulicy znajduje się garaż i wiata samochodowa. Trzy kolejne kondygnacje mieszczą przestrzenie biurowe. Jeszcze wyżej znajdują się trzy apartamenty, zajmujące piętra od piątego do siódmego.

Trzy ostatnie piętra zajmuje apartament z tarasem na dachu, z którego rozciąga się panoramiczny widok na Englischer Garten i całe Monachium. Architekci umieścili tu pewien lokalny akcent: podłogę wyłożono cennym kamieniem Nagelfluh, pochodzącym z Alp Bawarskich.

Budynek wyposażono w prywatną windę, która zabiera mieszkańców wprost do apartamentu. Pozostawiono też oryginalną, betonową klatkę schodową, która łączy ze sobą wszystkie kondygnacje. Im wyżej, tym z okien apartamentu rozciąga się coraz lepszy widok na park i panoramę Monachium.

Eleganckie wnętrza wykończono różnymi rodzajami drewna, naturalnymi kamieniami, akcentami z metalu i eleganckim lastrykiem. Wyeksponowany gdzieniegdzie szary beton subtelnie przypomina o przeszłości dawnego bunkra.