Mówi się, że wino to nic innego jak sfermentowany sok z winogron. Aby uczynić je luksusowym produktem, należy obudować cały proces produkcji odpowiednią historią. W jednej z toskańskich winiarni narodził się pomysł, aby ta historia zawierała inny luksusowy produkt z Półwyspu Apenińskiego – marmur.

Jak powstaje wino z marmuru?

Pierwszymi znanymi zbiornikami, w których przed tysiącami lat wytwarzano wino, były gliniane amfory. To właśnie w ceramicznych naczyniach o charakterystycznym jajowatym kształcie swoje wina produkowali przodkowie dzisiejszych winiarzy.

Tropem tej tradycji poszedł, Olivier Paul-Morandini, właściciel winiarni Fuori Mondo znajdującej się w nadmorskim regionie Maremma w Toskanii. Ciekawostka: Oliver był inicjatorem powstania ogólnoeuropejskiego numeru  alarmowego 112, ale jego pasją zawsze było winiarstwo. Dojrzewanie jego wina z rocznika 2019 po raz pierwszy w historii tego producenta przebiegło w marmurowej wersji tradycyjnej amfory.

Czytaj więcej

Najstarsza butelka rumu sprzedana na aukcji. Odnaleziono ją w piwnicy w Anglii

Na pomysł zrobienia wina w taki sposób jeszcze w 2019 roku wpadł znajomy Paul-Morandinego, francuski szef kuchni i wielokrotny zdobywca gwiazdek Michelin, Yannick Alléno. W trakcie wspólnego obiadu, na którym był też Paolo Carli z historycznej toskańskiej kopalni marmuru Henraux, panowie doszli do wniosku, że skoro wino od lat wytwarza się w ceramice i betonie, to dlaczego nie wypróbować najszlachetniejszego z kamieni?

Od słowa do czynu, w niedługim czasie Paolo Carli wyrzeźbił z białego, pochodzącego z Carrary marmuru dwie amfory o jajowatym kształcie. Każda z nich ma pojemność 17,5 hektolitra, waży ponad dwie tony i jest warta ponad sto tysięcy euro. Do amfor trafiło cabernet sauvignon z rocznika 2019, w których spędziło dwa lata.

Luksus we włoskim stylu

Za tak gigantycznym kosztem wytworzenia zaledwie dwóch niewielkich zbiorników ze szlachetnego kamienia musi iść w parze odpowiednia cena wina. Za jedną z tysiąca wyprodukowanych butelek o standardowej pojemności 0,75 litra trzeba zapłacić ponad tysiąc euro. W roczniku 2019 na rynek trafiło też 120 butelek półtoralitrowych (magnum) i 80 butelek typu double magnum, o pojemności trzech litrów.

Jeśli wierzyć dziennikarzom winiarskim, za całą tą luksusową otoczką idzie w parze również jakość wina. Krytycy zachwycają się jego niebywałą świeżością i głębią. Nie ma zaskoczenia, że wino można spróbować praktycznie wyłącznie w najbardziej ekskluzywnych restauracjach.

Winiarnia Fuori Mondo nie jest pierwszym producentem eksperymentującym z wytwarzaniem wina w zbiornikach z marmuru. Inna toskańska – Podere Scurtarola – również dojrzewa swoje wina w marmurze, choć akurat one nie są dostępne w oficjalnym obiegu. W innym zakątku Włoch – regionie Valpolicella w Veneto – producent Musella także używa marmurowych zbiorników do dojrzewania swoich białych win.

Marmur kojarzy się przede wszystkim z elegancką sztuką antyku – i oczywiście ze wspaniałym dorobkiem włoskiego renesansu. To też materiał, który tradycyjnie wydobywa się w Toskanii, kolebce renesansu. Nie trzeba więcej, aby powstał na wskroś włoski produkt, w dodatku z najwyższej półki.

Mimo to z marmurowymi zbiornikami od paru lat eksperymentuje się również poza Półwyspem Apenińskim – przykładem jest znany austriacki producent Domäne Wachau, który marmuru używa do fermentacji i dojrzewania niektórych swoich win.

Marmur to dość drogi materiał, jednak wśród miłośników win o zasobniejszych portfelach obserwuje się niesłabnący popyt na ekskluzywne wersje win od renomowanych producentów. Są więc spore szanse, że skłoni to tych ostatnich do zainwestowania w drogocenny kamień.