Franciacorta to najbardziej ekskluzywne wino musujące produkowane we Włoszech. Jego rosnąca popularność stała się powodem zmartwień dla producentów prosecco a nawet szampana. Co sprawia, że franciacorta stała się tak popularna?

Franciacorta – włoski „szampan”

Franciacorta to produkowane we włoskiej Lombardii wino musujące, które powstaje metodą tradycyjną – tą samą, którą wytwarza się szampany. Franciacortę produkuje się głównie na bazie szczepu chardonnay, a także pinot nero i pinot blanco, a od niedawna także lokalnego erbamat.

Aromaty wina są eleganckie i bogate, z dominacją żółtych owoców sadu i kwiatów. W cieplejszych rocznikach zyskują one bardziej tropikalny charakter, a w miarę dojrzewania rozwijają się akcenty brioszki, skórki dobrze wypieczonego chleba czy orzechów.

W odróżnieniu od szampanów, historia franciacorty jest dość krótka – produkuje się ją od lat 60. ubiegłego stulecia. Wśród koneserów win franciacorta cieszy się jednak sporym uznaniem.

Czytaj więcej

Wino półwytrawne i półsłodkie: jak powstają – i która nazwa jest prawidłowa?

Nie tylko więc kosztowna metoda produkcji przekłada się na niemałe ceny tego wina, ale także niewątpliwy prestiż. Tymczasem włoskie „bąble” zaczęły doceniać coraz szersze rzesze miłośników win.

Wzrost zainteresowania franciacortą sprawił, że producenci tego wina zanotowali znaczący wzrost sprzedaży. W 2021 roku osiągnęła ona rekordowy poziom 20,3 miliona butelek – to aż ponad 28 procent w porównaniu z rokiem 2020.

Jak wielu winiarzy na całym świecie, w 2020 roku producenci franciacorty zanotowali spadek sprzedaży – prawie o 10 procent. Jednak rok 2021 przyniósł już solidne odbicie. Po chwilowym tąpnięciu wielkość sprzedaży w 2021 roku była nawet większa, niż przed pandemią.

To wszystko odbyło się w sytuacji, kiedy wzrosły koszty produkcji franciacorty (i ogólnie win, w niemal wszystkich zakątkach świata). Podrożało szkło, korek i prąd. Wszystkie te czynniki odbiły się na wyższych cenach, które mimo wszystko nie odstraszyły miłośników win, aby kupować prestiżowe włoskie „musiaki”.

Włoskie wino musujące: nie tylko prosecco 

Nie tylko winiarze z Lombardii zanotowali w zeszłym roku duży wzrost sprzedaży swoich butelek. Z tego samego powodu mogli wznieść triumfalny toast również producenci z Szampanii. W 2021 roku udało się im sprzedać około 322 miliony butelek, czyli aż o prawie 32 procent więcej, niż w roku poprzedzającym.

Przyczyn tych sukcesów należy upatrywać w tym, że przez prawie dwa niełatwe lata pandemii ludzie na całym świecie zaczęli odczuwać potrzebę zrekompensowania sobie lockdownu i urozmaicenia domowych posiłków czymś naprawdę dobrym.

Wielu ludzi zaczęło też szukać win – i ogólnie alkoholi – lepszej jakości. Chętnie próbują nowych smaków i odkrywają produkty rzadsze i bardziej niszowe. Są też gotowi więcej za nie zapłacić.

Podobnie jak producenci z Szampanii, lombardzcy winiarze padli ofiarą własnego sukcesu. W obliczu zwiększonego popytu nie każdy jest w stanie go zaspokoić. Dotyczy to zwłaszcza małych producentów, z których wielu wyprzedało w 2021 roku całą swoją produkcję.

Niektórzy z nich pragną więc kupić więcej ziemi pod nowe winnice, jednak możliwości są w tej kwestii bardzo ograniczone – poszerzenie obszaru apelacji Franciacorta DOCG jest zakazane. Można więc z dużą dozą pewności stwierdzić, że franciacorta nadal będzie produktem rzadkim, a przy tym coraz bardziej luksusowym.