Paryż ma wiele symboli i ikon, ale tylko jedną prawdziwą gwiazdę. Wieża Eiffla, bo o niej mowa, powstała w 1889 r. jako symbol nowoczesności. Była krytykowana, zarzucano jej projektantowi, że w nieodwracalny sposób popsuł panoramę Paryża, że wprowadził brzydotę do stolicy Francji. Protestowali wówczas czołowi pisarze, kompozytorzy i malarze. Dzisiaj nikt nie odważyłby się tak powiedzieć. Wieża Eiffla stała się symbolem stolicy Francji i najlepszą jej ambasadorką. Jest też bohaterką kampanii reklamowej nowego zapachu Jean Paul Gaultier La Favorite.  

Jean Paul Gaultier La Favorite

Flakon zaskakuje. W jego szklanym wnętrzu umieszczono kobiecą postać całą w czerni. Wygląda jak wielka gwiazda kina albo supermodelka. Bije z niej pewność siebie. Właśnie taki komunikat chciał przesłać Jean Paul Gaultier. Jego muzą tym razem jest kobieta silna, pewna siebie, odważna i niepowtarzalna. Baza flakonu i jego czubek mają złoty kolor, całość wieńczy charakterystyczna „zawleczka”, symbol zapachów marki Jean Paul Gaultier.

Foto: MARCAL VAQUER

Foto: MARCAL VAQUER

Zapach La Favorite, stworzony przez Amélie Jacquin i Quentina Bischa, mających na koncie wiele słynnych kompozycji, rozwija się niczym intrygująca znajomość w Paryżu. Bazę stanowią nuty kwiatu ylang-ylang, cynamonu, gorzkiej pomarańczy i bergamotki. Po nich pojawia się jaśmin, róża, geranium, jałowiec oraz Królowa Nocy – rzadko występujący egzotyczny kwiat, znany z tego, że roztacza swój zapach jedynie po zachodzie słońca. W bazie są natomiast żywica benzoesowa, fasola tonka, wanilia i białe piżmo, te nuty nadają zapachowi La Favorite głębię i ciepło.

Foto: MARCAL VAQUER

Gwiazdą kampanii promującej zapach La Favorite, oprócz Wieży Eiffla, jest także australijska modelka Ella McCutcheon. Jej twarz jest jedną z tych, których nie da się wymazać z pamięci, nawet jeśli widziało się ją tylko raz. Nieco surrealistyczną sesję zdjęciową przygotowała holenderska fotografka Carljin Jacobs. Elli McCutcheon partnerują niezwykłe indywidualności – od australijskiej modelki Ajak Dhieu przez hiszpańską aktorkę Minę Serrano po Lyasa, paryskiego twórcę internetowego i komentatora mody.

Foto: MARCAL VAQUER