Nowy trop: czy monolit z Utah to dzieło rzeźbiarza z USA?

Udział amerykańskiego rzeźbiarza Johna McCrackena w jednej z największych zagadek ostatnich tygodni potwierdzają syn artysty oraz reprezentująca do galeria.  Jednak wiele osób wciąż ma wątpliwości.

Publikacja: 02.12.2020 12:05

Fot: BLMUtah (Facebook), Ross Bernards (Instagram)

Fot: BLMUtah (Facebook), Ross Bernards (Instagram)

Foto: Fot: BLMUtah (Facebook), Ross Bernards (Instagram)

Kilka dni temu na pustyni w amerykańskim stanie Utah odnaleziono tajemniczy, wysoki na trzy metry monolit, który rozbudził wyobraźnię internautów i zapoczątkował globalne śledztwo na miarę serialu „Z archiwum X”.

Monolit z Utah: czy ten człowiek jest jego twórcą?

Gdy okazało się, że kilka dni później w Rumunii pojawił się podobny obiekt, niektórzy uznali, że to nawiązanie do filmu „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka lub kampania promująca nowy serial któregoś z serwisów streamingowych. W wyjątkowo niespokojnym i pełnym zwrotów akcji roku 2020 nie można wykluczyć też, że monolit jest rodzajem komunikatu wysłanego przez kosmitów, choć to akurat najmniej prawdopodobna sytuacja.

Czytaj też: Najdroższy obraz świata nie jest dziełem Leonarda da Vinci? Pojawił się nowy trop 

„New York Times” postanowił prześledzić inny trop. Według redaktorów amerykańskiego dziennika związek z nietypowym znaleziskiem na pustyni może mieć nieżyjący już rzeźbiarz-minimalista, John McCracken. Zdaniem galerii Davida Zwirnera, która współpracowała z McCrackenem od 1997 roku i do dziś opiekuje się pozostawionym przez niego dorobkiem, monolit odpowiada wypracowanemu przez McCrackena stylowi.

John McCracken nie wspominał o takim projekcie swoim współpracownikom czy przyjaciołom. Jednak jego syn, Patrick McCracken, przypomniał sobie o rozmowie, którą odbył z ojcem w 2002 roku, która potwierdza przypuszczenia „New York Timesa”. „Staliśmy przed domem i patrzyliśmy na gwiazdy. Wtedy ojciec powiedział, że chciałby pozostawić swoje dzieła w odludnych miejscach – tak, by można było je odkryć dużo później” – powiedział Patrick McCracken w rozmowie telefonicznej z dziennikarzem „NYT”, dodając, że jego ojciec był zafascynowany wizją kosmitów odwiedzających Ziemię.

McCracken był fanem literatury science-fiction, przyjaźnił się również z Leonardem Nimoyem, odtwórcą roli Spocka w serii „Star Trek”, który był kolekcjonerem jego prac. Te zainteresowania oraz oszczędny rzeźbiarski styl, wykorzystujący pokryte włóknem szklanym warstwy desek ze sklejki, nie rozwiązują jednak zagadki. Ed Ruscha i James Hayward, inni znani artyści z Kalifornii i przyjaciele twórcy twierdzą, że monolit odnaleziony na pustyni jest zbyt prymitywny i wykonany z wykorzystaniem hamulca blachowego, na co nie pozwoliłby sobie uznany artysta z prawie 50-letnim stażem.

Według śledztwa internautów, wykorzystującego m.in. Google Earth, monolit pojawił się na pustyni w Utah w okolicach 2016 roku. Zmarły w 2011 roku John McCracken nie mógł więc stać za jego instalacją osobiście, co nie przekreśla szans na to, że stoi za samą rzeźbą. O ostateczne rozwiązanie zagadki na podstawie informacji z internetu będzie jednak trudno – tym bardziej, że kilka dni temu obiekt zniknął z pustyni – w równie tajemniczy sposób, w jakim się na niej pojawił.

Sztuka
Porażka wystawy tylko dla kobiet. Jest decyzja sądu. „To dyskryminacja mężczyzn”
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Sztuka
Finał „kradzieży stulecia”. Złodziej sedesu ze złota przyznał się do winy
Sztuka
Sztuczna inteligencja odtworzyła arcydzieło spalone 300 lat temu. Bazą był szkic
Sztuka
Polska ma pierwszego van Gogha. Jest oficjalne potwierdzenie
Sztuka
Banksy pokazał swoje nowe dzieło. W Londynie powstała hybryda