Nowy kalendarz Pirelli 2023. Nie ma w nim nagości, są za to kobiety sukcesu

„Fascynują mnie kobiety, które robią niezwykłe, kreatywne rzeczy” – mówi Emma Summerton, autorka zdjęć do najnowszej edycji słynnego kalendarza PIrelli na rok 2023. Postanowiła więc pokazać takie kobiety w tegorocznej edycji The Cal.

Publikacja: 17.11.2022 17:32

Emily Ratajkowski, brtytyjska modelka, aktywistka i pisarka, jest jedną z gwiazd kalendarza Pirelli

Emily Ratajkowski, brtytyjska modelka, aktywistka i pisarka, jest jedną z gwiazd kalendarza Pirelli na 2023 rok.

Foto: Emma Summerton/Pirelli Calendar

Kalendarz Pirelli to w świecie fotografii i popkultury wręcz instytucja. Powstał jako narzędzie promocji włoskiego producenta opon. Z czasem stał się produktem ekskluzywnym i reglamentowanym, popisem kreatywności najlepszych fotografów na świecie, którym pozowały najpiękniejsze modelki czy aktorki. Zawsze chodziło w nim o nagość – kobiety obnażały ciało przed obiektywem.  

Kalendarz Pirelli na 2023 rok: „Listy miłosne do Muzy”

Premiera 49. edycji najsłynniejszego kalendarza świata, nazywanego „The Cal”, odbyła się 17 listopada 2022 w Mediolanie. To jedna z najciekawszych edycji w historii kalendarza.

Autorką zdjęć jest Australijka Emma Summerton, jedna z najważniejszych fotografek mody XXI wieku. Jej zdjęcia pojawiły się w między innymi w „Vogue’u”, „Glamour”, „Vanity Fair”, „i-D” i „Dazed & Confused”. Współpracowała z takimi markami jak Dior, Yves Saint Laurent, Prada, Burberry czy Miu Miu.

Ashley Graham.

Ashley Graham.

Emma Summerton/Pirelli Calendar

Tegoroczny kalendarz Pirelli składa się z 28 zdjęć, przedstawiających personifikacje 14 talentów-profesji, zainspirowanych postaciami mitologicznych Muz. Mamy więc Fotografkę, Malarkę, Muzyczkę i Pisarkę, a także Królową, Jasnowidzkę, Sportsmenkę i Aktywistkę.

Emma Summerton, zaprosiła do współpracy 14 kobiet. Dzięki swoim pasjom i dodatkowym zawodom każda z nich ma jednak wiele wspólnego z jakimś archetypem Muz. Stąd też tytuł tegorocznej edycji kalendarza – „Listy miłosne do Muzy”.

Czytaj więcej

Bardzo elegancki miliarder: Tom Ford sprzedał modowe imperium i został krezusem

Przykłady? Ginewra Van Seenus – kalendarzowa Fotografka – oprócz pracy na wybiegach profesjonalnie zajmuje się fotografowaniem. Sportsmenka, czyli Lauren Wasser, jest koszykarką i kolarką. Karlie Kloss, czyli Geniusz Technologiczny, uczy kodowania. Z kolei znana ze swojej ciałopozytywności Ashley Graham została kalendarzową Aktywistką.

Bella Hadid.

Bella Hadid.

Emma Summerton/Pirelli Calendar

Istotną rolę odgrywa styl zdjęć, utrzymany w estetyce realizmu magicznego, tak charakterystycznego dla twórczości Emmy Summerton. „W moich zdjęciach granica między rolą odgrywaną przez modelki a tym, czym naprawdę są, nie jest jasno określona, a wszystko łączy się ze sobą, tworząc zdjęcia, które wybrzmiewają magicznym realizmem” – tłumaczy fotografka.

Historia Kalendarza Pirelli

Emma Summerton to piąta kobieta, która stworzyła zdjęcia do kalendarza Pirelli. Wcześniej były to Annie Lebovitz, Inez Van Lamsweerde, Joyce Tenenson i Sarah Moon. Pięć fotografek zaproszonych do stworzenia kalendarzy Pirelli w ponad 50-letniej historii tego wydawnictwa to dość niewiele.

Zupełnie inaczej było w przypadku osób, które stawały przed obiektywem. Znakomita większość to kobiety, które nierzadko ukazywano na kartach „The Cal” w uprzedmiatawiający sposób. Kalendarz miewał tego powodu kłopoty wizerunkowe.

Najnowsza edycja stanowi bardzo wyraźną próbę zmiany kierunku. Zdjęciom w 49. edycji kalendarza daleko jest od ewidentnej nagości. Zamiast niej – widzimy inspirujące obrazy i siłę kobiet. Dziś kalendarz w formie, jaką pamiętamy chociażby z lat 90. czy początku XXI wieku nie miałby zresztą racji bytu.

Cara Delevingne.

Cara Delevingne.

Emma Summerton/Pirelli Calendar

„Jestem zafascynowana kobietami, które robią niezwykłe, kreatywne rzeczy; kobiety, które, począwszy od mojej matki, zainspirowały mnie” – wyznaje Summerton. „Moją intencją było uczczenie tych niezwykłych kobiet i stworzenie świata, który by je reprezentował” – dodaje fotografka.

Na kartach tegorocznej edycji kalendarza widnieją wyłącznie modelki. Być może jednak właśnie dzięki temu tym wyraźniej widać, że „The Cal” szuka dla siebie nowej formuły, która lepiej przystawałaby do obecnych czasów.

Kalendarz Pirelli to w świecie fotografii i popkultury wręcz instytucja. Powstał jako narzędzie promocji włoskiego producenta opon. Z czasem stał się produktem ekskluzywnym i reglamentowanym, popisem kreatywności najlepszych fotografów na świecie, którym pozowały najpiękniejsze modelki czy aktorki. Zawsze chodziło w nim o nagość – kobiety obnażały ciało przed obiektywem.  

Kalendarz Pirelli na 2023 rok: „Listy miłosne do Muzy”

Pozostało 88% artykułu
Styl
Jak przetrwać upały? Innowacyjna tkanina, która chłodzi, może być przełomem
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Styl
Pierpaolo Piccioli odchodzi z Valentino. To on uratował słynny włoski dom mody
Styl
Rośnie fala „przyjaznych oszustw” w e-sklepach. To problem przed Black Friday
Styl
Barbara M. Roberts, czyli Barbie. Kto wymyślił najsłynniejszą lalkę świata?
Styl
Jak się ubrać na koronację króla? Karol III zmienia wielowiekowe zasady