W cieniu zagrażających stabilności światowej gospodarki problemów z dostępnością ropy naftową czy mikroprocesorów, mają miejsce inne zjawiska – może mniej dramatyczne, ale również wymagające szybkich i radykalnych posunięć.

Kanada uruchamia rezerwy strategiczne syropu klonowego

Kanada właśnie zmaga się z kryzysem na rynku syropu klonowego – produktu, który dla tego kraju jest tym, czym czekolada dla Szwajcarii i czym rum dla Jamajki – dobrem narodowym poszukiwanym na całym świecie.

Czytaj więcej

Francuzi mają dość swojego słynnego sera. We Francji króluje mozzarella

Syrop klonowy to powstaje dzięki naturze, a jego produkcja wprost zależy od zbiorów w danym roku. Niestety – mijający rok był dla producentów nieudany. Zazwyczaj rolnicy narzekają na przymrozki, w przypadku syropu klonowego to wysokie temperatury mogą być przyczyną klęski nieurodzaju i tak się właśnie stało. Zbiory mogą bowiem odbywać się jedynie w bardzo określonych warunkach pogodowych, gdy temperatura waha się między przymrozkami a odwilżą.  

Krótka i cieplejsza niż zwykle wiosna w Quebeku, skąd pochodzi 70 procent światowej produkcji syropu, sprawiła, że mamy do czynienia ze spadkiem produkcji syropu klonowego o 24 procent – poinformowało konsorcjum Quebec Maple Syrup Producers, zrzeszające 11 tysięcy producentów syropu, kontrolujące światowy rynek tego produktu. 

Syrop klonowy to produkt bardzo poszukiwany na rynku w USA, gdzie poranna porcja naleśników z syropem, stała się rytuałem dla milionów Amerykanów. Zjawisko nasiliło się w pandemii, kiedy Amerykanie zmuszeni byli do pracy z domu, więc chętniej przygotowywali swój ulubiony smakołyk. W ostatnich miesiącach bardo wzrósł też eksport tego produktu – o ponad 20 procent w okresie od stycznia do września. To nie pozostało jak widać bez wpływu na dostępność syropu.

Efekt? Konsorcjum producentów zdecydowało się uruchomić rezerwy strategiczne tego produktu. Na rynek awaryjnie trafi ponad 22 tysiące ton syropu. To ogromna ilość – stanowi bowiem połowę całkowitych rezerw strategicznych w posiadaniu konsorcjum.

Quebec Maple Syrup Producers działa podobnie jak OPEC, kartel kontrolujący rynek ropy naftowej. Kanadyjska organizacja dba o to, by ceny produktu nie spadały, w tym celu kontroluje produkcję. W obliczu kryzysu przedstawicielka konsorcjum zapowiedziała, że w przyszłym roku producenci zwiększą produkcję, by zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na kanadyjski przysmak. „Właśnie do tego służą przechowywane przez nas rezerwy – by nigdy nie zabrakło syropu klonowego. I mogę zapewnić – nie zabraknie go!” – podkreśliła Helene Normandin.