Taka sytuacja ma miejsce pierwszy raz w historii kraju, w którym lokalne sery od zawsze były powodem do dumy. Francuzi coraz chętniej sięgają po lekką mozzarellę, odchodząc od jednego z flagowych francuskich produktów.
Francuzi wolą mozzarellę od camemberta
Wydawać by się mogło, że Francuzi, od zawsze tak dumni ze swojego kulinarnego dziedzictwa, nigdy nie zrezygnują z rodzimych serów na rzecz tych zagranicznych. Tymczasem francuskie stowarzyszenie producentów camemberta ogłosiło w połowie października, że od początku 2021 roku sprzedaż francuskiego sera wyniosła nieco ponad 29 ton. W tym samym czasie mozzarelli sprzedano ponad trzy tony więcej.
Czytaj więcej
H&M ogłosiło zamknięcie swojego sklepu flagowego w Paryżu, który od początku istnienia budził wśród Francuzów kontrowersje. Zdaniem wielu osób skle...
Spadła również sprzedaż camemberta – o 11 procent w ciągu ostatnich pięciu lat. Francuskie ministerstwo rolnictwa poinformowało, że ze wszystkich francuskich serów jedynie camembert zanotował spadek produkcji. W tym samym czasie sprzedaż mozzarelli skoczyła aż o 62 procent. Taka sytuacja nigdy wcześniej nie miała miejsca.
„W latach 80. ubiegłego wieku produkowaliśmy 180 tysięcy ton camemberta rocznie, z czego część sła na eksport. Dwa razy więcej, niże teraz” – ubolewa Fabrice Collier przewodniczący normandzkiego syndykatu producentów camemberta w wywiadzie z Erikiem De La Chesnais z „Le Figaro”.
Mozzarella wzięła francuską gospodarkę szturmem. Częściej niż camemberta można ją znaleźć gotowych daniach do kupienia w sklepach, a także tych w restauracjach. Podczas gdy mozzarelli szeroko używa się do gotowania, camembert jedynie w niewielkich ilościach ląduje na deskach przekąsek.
Tradycyjni francuscy serowarzy zżymają się na wielkich producentów, wytwarzających produkty, które w smaku kompletnie nie przypominają oryginalnego camemberta z Normandii. Ten ostatni stanowi jedynie 10 procent produkcji francuskich camembertów.
Francuzi przestali kochać swoje sery?
Do klęski camemberta przyczyniła się też pandemia. Restauracje serwujące deski serów zamknięto, a największymi wygranymi były lokale typu fast food, w tym pizzerie. Inna sprawa, że Francuzi – zupełnie jak Polacy – po prostu lubią włoską kuchnię, której podstawowym elementem jest bodaj najpopularniejsze danie na świecie – pizza. Tradycyjna margherita, capriciosa czy quattro formaggi nie może zaś obejść się bez mozzarelli.
Zdaniem niektórych ekspertów ze świata gastronomii odwrót od intensywnych francuskich serów ku świeższej i łatwiejszej w odbiorze mozzarelli to znak czasów, a także tego, że Francuzi zaczynają nieuchronnie tracić swoje tradycje kulinarne. Inni są w stanie mężnie walczyć o status należny francuskim serom.
„Produkujemy ser, który śmierdzi, ale nawet jeżeli nie każdy chce go jeść, musimy bronić naszych produktów. Mozzarellę trudno uważać za ser” – powiedział w wywiadzie dla „Le Parisien” Michel Sarran, posiadający dwie gwiazdki Michelin szef kuchni i zarazem jeden z jurorów francuskiej edycji „Top Chefa”.
Co ciekawe, sprzedaż oryginalnego camemberta z Normandii geograficznym oznaczeniem AOP w ciągu ostatnich sześciu lat wzrosła we Francji o 20 procent. Zupełnie inaczej, niż w przypadku przemysłowych produktów „camembertopodobnych”, które tego oznaczenia posiadać nie mogą. Wygląda więc na to, że Francuzi nie mają ochoty jeść serów, które z prawdziwym camembertem nie mają nic wspólnego. Chętnie zaś wybierają autentyczne sery rzemieślniczej produkcji.
Źródła: Le Figaro, Le Parisien