Generacja Z marzy o stabilności w pracy. Nowe badanie pokazuje priorytety

Jeszcze nie tak dawno pokutowało przekonanie, że najważniejsze jest, aby w ogóle mieć pracę. Generacja Z oczekuje od życia więcej. Z badań wynika, że przedstawiciele tego pokolenia mają określone oczekiwania w stosunku do pracodawców.

Publikacja: 29.03.2023 15:49

Generacja Z marzy o stabilności w pracy. Nowe badanie pokazuje priorytety

Foto: Studio Republic

Dla młodych ludzi fakt posiadania jakiejkolwiek pracy to za mało. Najważniejsze są dla nich zadowalające wynagrodzenie „na początek” i przejrzystość w kwestii płac, a także dodatkowe „benefity”. Takie wnioski płyną z badania amerykańskiej firmy Handshake, pomagającej młodym ludziom w znalezieniu pracy.

Generacja Z oczekuje stabilności w pracy

O przedstawicielach pokolenia Z krążą niezbyt pochlebne opinie, zwłaszcza wśród pracodawców. Zarzuca się im nierealistyczne oczekiwania wobec życia. Czy jednak „Zetki” faktycznie są tak oderwane od rzeczywistości, a ich wymagania wobec swojego przyszłego pracodawcy — trudne do spełnienia? Sprawdzili to analitycy z firmy Handshake.

Czytaj więcej

Minimum wysiłku: generacja Z ma nowy sposób na „syndrom poniedziałku” w pracy

Badacze przepytali ponad 1800 absolwentów amerykańskich college’ów. Badanie przeprowadzono co prawda wyłącznie w gronie młodych Amerykanów, jednak ich rówieśnicy w wielu innych częściach świata — również w Europie — znajdują się po studiach w bardzo podobnej sytuacji i podzielają ich podejście do własnego życia.

Badacze zapytali młodych ludzi, jakie cechy powinien posiadać ich przyszły pracodawca. Okazuje się, że znakomita większość, bo aż 85 procent wskazało na „stabilność zatrudnienia”. Niemal równie liczna grupa — 81 procent — stwierdziła, że najważniejsze w ich wymarzonej pierwszej pracy są dodatkowe benefity, zachęcające ich do tego, aby pozostać w danej firmie dłużej.

Tak samo istotne jest dla absolwentów wysokie wynagrodzenie „na start”. Wskazało je aż 80 procent młodych respondentów.

Stabilna praca, dobra pensja, benefity

Co dla młodych Amerykanów oznacza „wysokie wynagrodzenie”? O to również ich zapytano. Średnią kwotą wynagrodzenia, jaką respondenci zdefiniowali jako „wysoką”, wyniosła 82 tysiące dolarów rocznie.

To prawie dwa razy więcej, niż zarabia przeciętny Amerykanin. Według najnowszych danych amerykańskiego Departamentu Handlu mediana wynagrodzenia wynosi w USA 42 tysiące dolarów rocznie.

Okazuje się więc, że suma znacznie poniżej psychologicznej kwoty 100 tysięcy dolarów rocznie to dla młodych absolwentów nadal „dużo”. Autorzy badania podkreślają, że żadna z podgrup absolwentów — nawet inżynierów nastawionych na wysoko płatne stanowiska — nie wskazała wynagrodzenia powyżej tej sumy.

Co ciekawe, absolwentki mają niższe oczekiwania finansowe w porównaniu z ich kolegami płci męskiej. Wynagrodzenie, które młode kobiety określiły jako „wysokie”, było średnio o ponad sześć tysięcy dolarów niższe niż to, którego oczekują mężczyźni. Okazuje się więc, że kolejne już pokolenie absolwentek, raczej nieświadomie, powiela utarty, tradycyjny wzór: kobiety zarabiają mniej od mężczyzn.

Z badania wypłynął jeszcze jeden ciekawy wniosek. Okazuje się, że hasło „dynamicznie rozwijająca się firma” w ogłoszeniu o pracę w przypadku wielu młodych kandydatów może okazać się niezbyt skutecznym wabikiem.

Jedynie 29 procent respondentów wskazało „szybki rozwój” jako najważniejszą cechę ich wymarzonej firmy. Być może bowiem „Zetki” dobrze wiedzą, że ów „dynamiczny rozwój” nierzadko wiąże się z toksyczną atmosferą w pracy i wykorzystywaniem pracowników, którzy muszą spędzać w pracy długie nadgodziny, aby firma była w stanie osiągnąć swoje ambitne cele.

Można odnieść wrażenie, że od swojej wymarzonej pracy młodzi Amerykanie wymagają całkiem sporo — przynajmniej jeżeli chodzi o idealne zarobki. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę dynamicznie rosnące koszty życia i niepewność tego, co przyniesie przyszłość, to oczekiwanie od swojej pracy tego, aby przede wszystkim zaspokajała podstawową potrzebę stabilności życiowej, nie wydaje się być już nadmiernie wygórowanym wymogiem.

Dla młodych ludzi fakt posiadania jakiejkolwiek pracy to za mało. Najważniejsze są dla nich zadowalające wynagrodzenie „na początek” i przejrzystość w kwestii płac, a także dodatkowe „benefity”. Takie wnioski płyną z badania amerykańskiej firmy Handshake, pomagającej młodym ludziom w znalezieniu pracy.

Generacja Z oczekuje stabilności w pracy

Pozostało 91% artykułu
Społeczeństwo
Koniec ery przyjaźni w pracy? Dlaczego nie chcemy już bliskich relacji w biurze
Społeczeństwo
Kolejna branża odczuła „efekt Ozempicu”. Chce na tym zarobić miliony
Społeczeństwo
„Urlop dla nieszczęśliwych”. Pomysł milionera na toksyczną atmosferę w pracy
Społeczeństwo
„Hollyweird” to nowy fenomen: rośnie wiara w wielki spisek gwiazd szołbiznesu
Społeczeństwo
Czy warto być lojalnym pracownikiem? Szef to wykorzysta – ostrzegają badacze
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy