Prawo do odpoczynku: do urzędników w Belgii nie wolno dzwonić po godzinach pracy

W Belgii wchodzą w życie nowe przepisy, które dają pracownikom urzędów federalnych prawo do tego, by nie odbierać telefonów i nie odpisywać na e-maile po godzinach pracy. „Wzrośnie wydajność pracy” – przewiduje ministra administracji Petra De Sutter.

Publikacja: 31.01.2022 14:52

Belgijskie prawo obejmie ponad 60 tysięcy urzędników federalnych.

Belgijskie prawo obejmie ponad 60 tysięcy urzędników federalnych.

Foto: Taylor Rooney

Praca zdalna, dla wielu osób konieczność w czasie pandemii, może w łatwy sposób prowadzić do zaburzenia granic między tym, gdzie kończą się godziny pracy, a zaczyna czas wolny. Praca z domu zapewnia większą elastyczność, a jednocześnie trudniej „wyjść z biura”, skoro stał się nim dom czy mieszkanie.

Belgia: urzędnicy mają „prawo do czasu wolnego”

Psychologowie ostrzegają, że ten brak jasnego podziału, kiedy pracujemy, a kiedy odpoczywamy, może prowadzić do szybkiego wypalenia zawodowego. Właśnie temu chcą przeciwdziałać władze belgijskie, dlatego od początku lutego 2022 roku 65 tysięcy urzędników federalnych zyska zapewnienie, że po godzinach pracy nie będzie można się z nimi kontaktować. 

Czytaj więcej

Belgia: lekarze przepisują pacjentom po Covidzie wizyty w muzeach jako terapię

O wprowadzanych w Belgii zmianach poinformował serwis BBC. Zdaniem belgijskiej ministry Petry De Sutter, bez jasno sprecyzowanego „prawa do odłączenia się”, wiele osób narażonych jest na stres i wypalenie zawodowe, a więc zjawiska, które stają się powoli plagą w miejscach pracy.

Urzędnicy, których obejmują nowe przepisy, zyskali też zapewnienie, że nie będą karani ani w inny sposób prześladowani za to, że nie odbierają służbowych maili czy nie odpowiadają na telefony poza godzinami pracy.

Zmiany dotyczą na razie jedynie urzędników, ale mówi się o tym, że następnym krokiem powinna być debata na temat rozszerzenia tych uprawnień na osoby zatrudnione także w firmach prywatnych. Tu jednak mocne weto stawiają belgijskie organizacje przedsiębiorców, którzy uważają, że takie decyzje byłyby błędne. „To oznaczałoby, że nie ufamy iź pracownicy są w stanie samodzielnie ogranizować sobie czas” – powiedział Erik Laureys z Voka, flamandzkiej organizacji zrzeszającej pracodawców, cytowany przez BBC.

Podobne, choć dużo bardziej restrykcyjne, przepisy wprowadziła niedawno Portugalia. Zgodnie z nowym prawem portugalskim pracodawcy mogą zostać ukarani jeśli będą próbowali kontaktować się z pracownikami poza godzinami pracy.

Praca zdalna, dla wielu osób konieczność w czasie pandemii, może w łatwy sposób prowadzić do zaburzenia granic między tym, gdzie kończą się godziny pracy, a zaczyna czas wolny. Praca z domu zapewnia większą elastyczność, a jednocześnie trudniej „wyjść z biura”, skoro stał się nim dom czy mieszkanie.

Belgia: urzędnicy mają „prawo do czasu wolnego”

Pozostało 83% artykułu
Społeczeństwo
Dobre drogi, niezbyt mili ludzie. Jak Polskę widzą pracujący u nas cudzoziemcy?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Społeczeństwo
Raport: Polacy pokochali używane produkty luksusowe. Kupujemy na potęgę
Społeczeństwo
Chronoworking czyli praca, kiedy chcesz. Nowy trend to sposób na efektywność
Społeczeństwo
Jak używanie sztucznej inteligencji wpływa na pracowników? Stres i samotność
Społeczeństwo
„Photo Dump”: o co chodzi z nowym trendem na Instagramie?