Reklama

Bat na nieuczciwych francuskich szefów kuchni. „Pokażcie, co gotujecie”

Francuski rząd nałożył na tamtejszych szefów kuchni nowy obowiązek. Będą musieli informować, czy serwują w swoich restauracjach potrawy na bazie gotowych dań.
Francuscy szefowie kuchni będą musieli wyraźnie zaznaczyć w menu, że dana potrawa nie została przyrz

Francuscy szefowie kuchni będą musieli wyraźnie zaznaczyć w menu, że dana potrawa nie została przyrządzona w restauracji na bazie świeżych produktów, ale z gotowych dań.

Foto: Louis Hansel/Unsplash

Już niebawem goście we francuskich restauracjach będą mieli pełną jasność co do produktów, z których przyrządzono dania, które otrzymują. Zgodnie z nową decyzją rządu Francji tamtejsi szefowie kuchni będą musieli wyraźnie zaznaczyć w menu, że dana potrawa nie została przyrządzona w restauracji na bazie świeżych produktów, ale z gotowych dań. Praktykę tę stosuje bowiem zaskakująco dużo francuskich restauracji, nawet prestiżowych.

Rząd Francji oczekuje od restauracji większej transparentności

Ci, którzy oglądali serial „The Bear” z pewnością pamiętają epizod, w którym w jednej z ekskluzywnych restauracji w Chicago gościom podano bez ich wiedzy miniaturowe pizze w stylu chicagowskim. Mając niewiele czasu, szef kuchni zamówił pizzę z pobliskiej pizzerii, a wykrojone z niej minipizze przybrał na talerzu wykwintnymi dodatkami — po czym podał gościom.

Czytaj więcej

Bunt szefów kuchni w Europie. Wyrzucają łososia z menu swoich restauracji

Nieświadomi niczego goście restauracji byli zachwyceni. Mimo to większość osób odwiedzających restauracje z pewnością nie chciałaby przekonać się, że ich potrawa powstała na bazie innego gotowego dania — zwłaszcza fast foodu.

Naprzeciw tym oczekiwaniom wyszedł rząd Francji, zapowiadając nałożenie nowego obowiązku na działające w tym kraju restauracje, o czym od paru dni informują francuskie media. W myśl nowego prawa, jeżeli jakaś potrawa nie powstała „od zera”, na bazie świeżych produktów, to restauracja będzie musiała wyraźnie zaznaczyć to w menu.

Reklama
Reklama

Czy francuscy szefowie kuchni pójdą na jakość?

Decyzja francuskiego rządu wynika z potrzeby podniesienia jakości dań w tamtejszych resturacjach. Jak bowiem wynika z danych organizacji Association of Master Restaurateurs, zaledwie siedem tysięcy, a więc cztery procent z 175 tysięcy funkcjonujących we Francji restauracji przyrządza swoje potrawy „od zera”.

Nawet taki ambasador kuchni francuskiej jak Alain Ducasse już kilkanaście lat temu przyznał, że to Londyn, a nie Paryż jest gastronomiczną stolicą świata. Rząd Francji chce więc podnieść francuską gastronomię z kolan — i ponownie zawalczyć o utraconą prestiżową pozycję.

Takie starania podjęto jeszcze w 2014 roku, kiedy rząd wprowadził oznaczenie „fait maison” („przyrządzone na miejscu”), którego dobrowolnie mogły używać uczciwe restauracje bazujące na świeżych produktach. Inicjatywa poniosła klęskę — właśnie ze względu na nieobowiązkowy charakter tego oznaczenia.

Branżę gastronomiczną we Francji (i nie tylko tam) w ostatnich latach podminowała dodatkowo inflacja. Restauracje oszczędzają, na czym tylko mogą, co nierzadko odbija się na jakości dań. Nowe prawo ma wejść w życie najwcześniej w przyszłym, a najpóźniej w 2025 roku.

Restauracje
Przewodnik Michelin rozszerza się na całą Polskę. Nadchodzi „kuchenna rewolucja”
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Restauracje
Słynna paryska restauracja kończy 260 lat. Pamięta czasy rewolucji francuskiej
Restauracje
Ogień, marynaty i endywia: Eksperci przewodnika Michelin o trendach kulinarnych
Restauracje
Lidl otwiera luksusową restaurację. Rekordowe zainteresowanie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama