Szukaj

Myszy i brylanty, czyli najdziwniejsze rzeczy zgubione w Uberze

Nowy raport Ubera zatytułowany „Lost & Found Index” pokazuje, jakie przedmioty najczęściej znajdują w samochodach kierowcy tej firmy.

Między wierszami można też dowiedzieć się trochę na temat tego, jakie marki czy gadżety cieszyły się w ubiegłym roku szczególną popularnością wśród klientów Ubera, zwłaszcza wśród osób roztargnionych.

W Uberze gubią się Air Podsy

Jeśli chodzi o marki, to użytkownicy Ubera wyjątkowo często zapominają o ubraniach i gadżetach Louis Vuitton. Inne marki luksusowe, Chanel, YSL czy Prada, nie mają aż tak roztargnionych wielbicieli.

Pasażerowie niezwykle rzadko zostawiają w Uberze torebki Hermes. Trudno się dziwić, biorąc pod uwagę to, jak cenne są (opisywaliśmy to w tekście o inwestycjach w torebki Hermes).

Jeśli chodzi o przedmioty, które amerykańscy pasażerowie Ubera zostawiają najczęściej, tu nie ma zaskoczeń. Najczęściej kierowcy na tylnym siedzeniu znajdują telefony, portfele i klucze.

Na piątym miejscu w tym zestawieniu znalazły się słuchawki bezprzewodowe. Widać nową tendencję – wyraźnie rośnie liczba zgubionych słuchawek Apple Air Pods.

Dzień Świętego Patryka to święto roztargnionych

Jeszcze ciekawsze wydaje się zestawienie nietypowych przedmiotów zostawionych przez pasażerów w Uberach. Na liście 50 dziwnych rzeczy znalazły się m.in peruki, nakładki na zęby czy kapcie w świnki morskie. W zestawieniu pojawia się również worek cebuli oraz… miecz.

W pierwszej dziesiątce nietypowych przedmiotów z Ubera znalazła się mysz (miała być pożywieniem dla węża), maska do leczenia bezdechu sennego, chłodziarka do mleka z piersi czy smycz z napisem „dziewictwo rządzi”.

Pasażerowie Ubera najczęściej gubią rzeczy wieczorami w weekendy. Największy chaos panuje w Nowy Rok, długi weekend w okolicach Halloween oraz 17 marca, gdy w USA obchodzony jest Dzień Świętego Patryka. To jest w ogóle dzień, gdy w USA zamawianych jest najwięcej przejazdów Uberem.

Zamknij
Zamknij