Szukaj

Holandia: muzeum zastępuje obrazy mistrzów pracami kobiet

Mistrzowie holenderscy muszą w końcu ustąpić miejsca kobietom: dzieła najbardziej znanych artystek z Holandii trafią do najważniejszej części słynnego muzeum w Amsterdamie. Stanie się tak po raz pierwszy w sięgającej 1798 roku historii Rijksmuseum.

Galeria honorowa w Rijksmuseum w Amsterdamie to miejsce, w którym można obejrzeć dzieła najlepszych z najlepszych – prawdziwych geniuszy, którzy na przestrzeni wieków zmieniali kierunek sztuki. Miejsce zachwyca, ale nie jest pozbawione wad – w ciągu ponad 200 lat historii obok m.in. „Straży nocnej” Rembrandta czy „Mleczarki” Vermeera nigdy nie pojawiło się tam dzieło stworzone przez kobietę. Władze muzeum postanowiły naprawić zaniedbania i w poniedziałek, w dniu Święta Kobiet, w galerii honorowej pojawiły się pierwsze dzieła holenderskich malarek, tworzących w XVII wieku.

Czytaj też: Magdalena Górka: Dajcie kobietom równe szanse, tylko tyle

Umieszczenie w galerii trzech obrazów, stworzonych przez Judith Leyster, Gesiny ter Borch i Rachel Ruysch, to element wieloczęściowego programu Rijksmuseum, zainicjowanego dla zbadania reprezentacji kobiet w zasobach placówki. Analizie poddana zostanie zarówno liczba dzieł wykonanych przez kobiety, jak i historie ich życia oraz informacje na temat kobiet przedstawianych na obrazach.

Rachel Ruysch, „Martwa natura z kwiatami w szklanym wazonie” Fot: Rijksmuseum

„Niezwykle ważne jest dla nas to, abyśmy nadal badali i wzbogacali wielowiekową kolekcję Rijksmuseum z nowych perspektyw” – powiedział dyrektor Rijksmuseum, Taco Dibbits. „Robimy to zarówno poprzez badania, jak i prezentacje. Zadając nowe pytania i badając liczne źródła i przedmioty, możemy przedstawić bardziej kompletną historię Holandii”.

Dzieła holenderskich malarek powstały w okresie tzw. holenderskiego złotego wieku, jednak sam termin, podobnie jak męskocentryczny charakter dotychczasowych wystaw, jest przedmiotem wielu debat w świecie historyków sztuki.

Dwa lata temu inna instytucja z holenderskiej stolicy, Amsterdam Museum, ogłosiła, że nie będzie wykorzystywać tego określenia w opisach wystaw. Powodem jest fakt, że choć dla sztuki holenderskiej XVII wiek był okresem prawdziwego rozkwitu, to wiązał się też licznymi mrocznymi zjawiskami, które się do niego przyczyniły, czyli m.in. handlem niewolnikami, pracą przymusową i wieloletnimi wojnami, dlatego nazywanie tego okresu „złotym” uznawane jest za historyczną manipulację.

Zamknij
Zamknij