Rive Droite, sklep koncepcyjny Saint Laurent to zarazem nazwa kolekcji superluksusowych gadżetów i produktów tej marki. Firma właśnie pokazała produkt dla najbardziej wymagających audiofilów. Oto gramofon, dostępny tylko w paryskim sklepie Saint Laurent. To urządzenie zostało przygotowane wspólnie z Pierre’em Riffaudem, człowiekiem, który w świecie miłośników muzyki ma status światowej klasy eksperta od gramofonów. Jakość ma jednak swoją cenę: za ten gramofon trzeba zapłacić ok. 160 tysięcy złotych, a więc tyle, co za niezłej klasy samochód.

Czytaj też: Nowy zegarek Audemars Piguet Roberta Lewandowskiego to dzieło sztuki

Riffaud, który produkuje gramofony od 1984 roku, znany jest ze szczególnej dbałości o jakość dźwięku i kunsztownego designu. „Jakość, prostota i oryginalność gramofonów Riffauda czynią je doskonałymi, a precyzję wykonania tych urządzeń można porównać z jakością, do której dążymy w świecie haute couture” – tak umiejętności Riffauda zachwalają przedstawiciele Saint Laurent.

""

sukces.rp.pl

Podstawa gramofonu przygotowanego dla francuskiego domu mody Saint Laurent została wykonana w całości z marmuru. Kamienny monolit kontrastuje z metalowymi, ręcznie wykonanymi komponentami – ramieniem i podkładką.

Rive Droite to jeden z pomysłów Anthony’ego Vaccarello, dyrektora kreatywnego w Saint Laurent. W dwóch uruchomionych w ubiegłym roku koncepcyjnych butikach w Paryżu i w Los Angeles można znaleźć przedmioty tak różnorodne, że całą linię Rive Droite można uznać za odpowiedź francuskiej marki na gadżety Supreme, nasuwają się też skojarzenia z projektem Moncler Genius.

Do tej pory w kolekcjach Rive Droite znalazły się m.in. narty przygotowane ze szwajcarską firmą Zai, wspólna książka fotografa Mario Sorrentiego i artysty Johna Baldessariego za ponad 100 tysięcy złotych czy bluza z wizerunkiem Anji Rubik.