Wygląda na to, że po kilku latach królowania oversize’owych ubrań marki luksusowe ponownie wróciły do mody spod znaku slim fit, co — jak twierdzi wielu obserwatorów — zawdzięczamy furorze, jaką zrobił lek Ozempic. Klienci chudną i kupują ubrania w mniejszych rozmiarach, a także bardziej podkreślające sylwetkę. Branża mody już zdążyła zareagować na ten trend.
Moda w stylu Ozempic: Styl slim fit wraca do łask
Od dłuższego czasu lek na cukrzycę Ozempic kupują już nie tylko pacjenci zmagający się z tą chorobą, ale też rzesze zdrowych ludzi, którzy chcą po prostu w łatwiejszy sposób zrzucić zbędne kilogramy. Utrata wagi jest bowiem jednym z efektów ubocznych zażywania leków na bazie semaglutydu.
Czytaj więcej
Generacja Z stawia na bardziej minimalistyczny styl życia. Coraz częściej w odniesieniu do młodego pokolenia używa się pojęcia „podkonsumpcja”. Co...
Popularność preparatu Ozempic wpłynęła nawet na gospodarkę Danii (jego producentem jest duński koncern farmaceutyczny Novo Nordisk). W pierwszym półroczu 2023 roku, czyli krótko po wybuchu mody na zażywanie Ozempiku, PKB Danii zaliczyło wzrost na poziomie 1,7 procent.
Kolejną konsekwencją masowego stosowania preparatów z semaglutydem, która była zresztą do przewidzenia, jest utrata wagi u tych, którzy po nie sięgają. To z kolei doprowadziło do pojawienia się potrzeby wymiany części ubrań na „szczuplejsze”.
Od kilku miesięcy wielu analityków branży mody informuje o zwiększonym zainteresowaniu klientów ubraniami w mniejszych rozmiarach, co potwierdzają same marki odzieżowe. Jeszcze w styczniu 2023 roku na podstawie ankiet eksperci z firmy analitycznej Morning Consult ustalili, że już jedna trzecia respondentów, którzy zażywają Ozempic, planowała wymianę ubrań.
„Ozempikowy” płaszcz symbolem nowej mody?
W ostatnich miesiącach, w miarę chudnięcia kolejnych użytkowników Ozempiku i jego odpowiedników, całe zjawisko nabrało rozpędu. W rezultacie bardzo modny od wielu sezonów oversize stopniowo ustępuje smuklejszym fasonom, czego symbolem ma być „ozempikowy” płaszcz (ang. „Ozempic Coat”) — jak go określa „Bloomberg”.
Chodzi konkretnie o długie, dopasowane płaszcze, które wyraźnie podkreślają sylwetkę, a także optycznie ją wysmuklają. Marki odzieżowe błyskawicznie zareagowały na rosnącą potrzebę kupowania tego rodzaju ubrań.
Dotychczas te niezbyt modne wierzchnie okrycia wracają właśnie na wybiegi — i być może już tej jesieni zdominują ulice miast. „Szczupłe” płaszcze pojawiły się w kolekcjach na sezon jesień-zima 2024 takich marek jak Yohji Yamamoto, Ferragamo, Gucci czy Jil Sander.
Liczby mówią zresztą same za siebie, a tych dostarcza międzynarodowa platforma zakupowa Lyst. Analitycy Lysta ustalili, że na przestrzeni ostatnich miesięcy liczba wyszukań hasła „długie szczupłe płaszcze” zaliczyła 16-procentowy wzrost.
Najbardziej bodaj jaskrawym przejawem tego, że moda na zażywanie leków z semiglutydem, a także „ozempikowa” sylwetka, odcisnęły piętno na branży mody, była kontrowersyjna koszulka berlińskiej marki Namilia z napisem „I <3 Ozempic” (ang. „Kocham Ozempic”). Choć koszulka wywołała falę krytycznych komentarzy, wydaje się, że dość toksyczny ideał kobiecej urody spod znaku „heroinowej piękności” z lat 90. ma się świetnie — tyle że dziś w jego osiągnięciu stosuje się inną, całkowicie legalną substancję.