Wypożyczalnie ubrań miały zrewolucjonizować branżę odzieżową jako bardziej ekologiczne, a także ekonomiczne rozwiązanie. Zamiast kupować kreacje znanych marek, lepiej je wypożyczyć, to bardziej etyczne i bardziej ekologiczne. Tak miała wyglądać „sharing economy” w świecie mody.
Widać jednak spowolnienie – najwięksi gracze na rynku wypożyczalni ubrań wpadli w tarapaty, z których starają się wyjść na różne sposoby.
Kryzys w branży wypożyczalni ubrań. Zbyt drogo, zbyt ubogo
Od lat wypożyczalnie ubrań cieszyły się coraz większym zainteresowaniem miłośników mody – zamiast kupować ubrania od znanych projektantów, lepiej je wypożyczyć – przekonywali twórcy firm oferujących kreacje do wypożyczenia.
Liderami tej branży są firma Rent the Runway i jej największy rywal Stitch Fix. Swoje wyroby wypożycza również wiele marek, między innymi Marks & Spencer czy Asos.
Czytaj więcej
Warszawska restauracja „Future & Wine” z Warszawy znalazła się na czele rankingu najbardziej nied...