Najważniejszym elementem niedawnego wielotysięcznego wiecu na moskiewskim stadionie Łużniki, było przemówienie Władimira Putina. Rosyjski prezydent przemawiał odziany w charakterystyczną kurtkę puchową. Znawcy dość szybko zauważyli, że wyglądała ona jak jeden z produktów włoskiej marki luksusowej Loro Piana.

Władimir Putin od lat zdradza skłonność do ubrań i dodatków tej firmy. W ostatnich dniach pojawiła się internetowa petycja do właścicieli marki, by publicznie odcięli się od Władimira Putina i potępili jego działania. Niektórzy powiedzieliby, że to „cancel culture” w klasycznym wydaniu, zwyczajna akcja hejtu. Jednak w obliczu okrucieństw popełnianych przez Rosjan w Ukrainie coraz więcej ludzi mówi: dość i domaga się, by europejscy producenci odcinali się od tej krwawej wojny. 

Władimir Putin – fan zegarków szwajcarskich i włoskich ubrań

Obserwując stylizacje rządzącego Rosją od ponad 20 lat Władimira Putina, można dojść do wniosku, że prezydent ma oko do tego dyskretnego szyku, tak charakterystycznego dla stylu miliarderów. Nic dziwnego – w końcu sam jest jednym z nich.

Istnieje sporo dowodów na to, że właśnie włoska marka Loro Piana szczególnie przypadła do gustu prezydentowi Rosji. Kilka razy była ona cichym bohaterem występów publicznych Putina.

W 2019 roku Władimir Putin wybrał się do Monastyru Wałaamskiego w Karelii. Spotkał się tam z prezydentem Białorusi, Aleksandrem Łukaszenką. Do ubioru w stylu smart causal założył granatowe sneakersy Loro Piana za prawie tysiąc dolarów.

Czytaj więcej

Bogaci Rosjanie chętnie kupowali prestiżowe winnice w Europie. Teraz je stracą?

Cztery lata wcześniej, w 2015 roku, Putin wziął udział w osobliwej sesji zdjęciowej z ówczesnym premierem Rosji, Dmitrijem Miedwiediewem w rządowej posiadłości w Soczi. 62-letni wówczas prezydent prezentował między innymi swoją tężyznę fizyczną na tamtejszej siłowni. Miał na sobie sportowy dres z kaszmiru i jedwabiu – oczywiście Loro Piana.

Orientacyjna cena spodni wynosi około półtora tysiąca dolarów, zaś bluzy na zamek – ponad trzy tysiące. Co ciekawe, odbyło się to po nałożeniu przez Rosję embarga na import szeregu zagranicznych dóbr. Była to odpowiedź na sankcje Zachodu w obliczu ówczesnej sytuacji w Ukrainie.

Loro Piana – niepozorna elegancja

Wyroby z dobrze ukrytą metką Loro Piana od lat noszą przedstawiciele tak zwanego jednego procenta. Wśród szerszej publiki marka – a konkretnie bejsbolówki Loro Piana – zyskały popularność dzięki serialowi „Sukcesja”. Pozbawione logo czapki z daszkiem bardzo często zdobiły głowy męskich bohaterów produkcji.

Na pierwszy rzut oka trudno odróżnić wyroby luksusowej włoskiej marki od tych, które można kupić w sieciówkach. Charakterystyczny dla produktów Loro Piana jest brak logo na czapkach, butach i ubraniach tej marki. Z tego powodu mniej zamożni mogą znaleźć tańsze wersje tych rzeczy, to wciąż jednak nie będzie to samo.

Dlaczego? Chodzi o coś, czego tańsze marki nie będą w stanie podrobić, a mianowicie – o szlachetne materiały, z których słynie Loro Piana. Marka specjalizuje się przede wszystkim w kaszmirze i wysokiej jakości wełnie.

Dowcip polega więc na tym, aby kaszmirowo-jedwabny dres Putina można było łatwo pomylić z welurem z syntetycznego materiału, jednak wprawne oko bacznego obserwatora mody od razu pozna się na rzeczy.

To właśnie te cechy sprawiają, że najbogatsi ludzie z całego świata, wystawiając się na widok publiczny, starają się nie epatować swoim bogactwem. Można jednak przypuszczać, że Putin, występując na moskiewskich Łużnikach w puchówce Loro Piana, chciał zakomunikować światu coś na swój temat. Być może chodziło o dyskretny sygnał, że choć sankcje Zachodu wobec Rosji uderzają w jego mieszkańców, to sam Władimir Putin – ku zgryzocie krajów sprzymierzonych przeciwko Rosji – ma się bardzo dobrze.