Sankcje: kto teraz będzie ubierał Rosjan? W kolejce czekają Chiny i Turcja

Wiele znanych europejskich czy amerykańskich marek odzieżowych zniknęło z rynku rosyjskiego. Kto wypełni tę lukę i zapełni opustoszałe rosyjskie centra handlowe? Zapewne będą to producenci ubrań z Chin oraz z Turcji.

Publikacja: 10.03.2022 12:09

Szacuje się, że z powodu sankcji w rosyjskich centrach handlowych zwolni się 30-40 procent powierzch

Szacuje się, że z powodu sankcji w rosyjskich centrach handlowych zwolni się 30-40 procent powierzchni handlowej.

Foto: Sara Kurfess

Błyskawicznie nałożenie sankcji na Rosję i pospieszne wycofanie się wielu znanych marek odzieżowych z rosyjskiego rynku (także marek z Polski – na przykład Reserved, które w Rosji miało kilkaset sklepów) było dla bardzo wielu Rosjan szokiem. To już nie jest społeczeństwo ZSRR, przyzwyczajone do życia w surowych warunkach. Współcześni Rosjanie z dużych miast nie znają innego życia niż to, z którym właśnie musieli się pożegnać w przyspieszonym tempie.

To dotyczy także ubrań. Dotąd młodzi Rosjanie wybierali te same marki odzieżowe, co ich rówieśnicy z Europy.

Teraz to się dramatycznie zmieni – sklepy zostały zamknięte, europejscy potentaci e-commerce przestali realizować zamówienia z Rosji, sytuacja nieprędko wróci do normy. To jednak nie oznacza, że Rosjanie przestaną kupować ubrania. Natura, a także gospodarka, nie znosi próżni. Miejsce zachodnich marek szybko zajmą inne – rosyjskie, ale też chińskie. 

Zdjęcia opustoszałych półek i sklepów w rosyjskich centrach handlowych obiegły świat, zachodnie marki albo zawiesiły sprzedaż, albo w ogóle wycofały się z rynku rosyjskiego. W rozmowie z rosyjskim dziennikiem „Izwiestia” prezes rosyjskiej Unii Centrów Handlowych Bułat Szakirow poinformował, że miejsce po zachodnich sklepach już niebawem mogą zastąpić nie tylko te rosyjskich, ale również chińskich i tureckich marek. Mówi się, że z powodu sankcji zwolni się ok 30-40 procent powierzchni w rosyjskich centrach handlowych.

Rosja: zamiast Zary H&M i Asos – Ostin, HLA i Shein 

W Rosji działa kilka lokalnych marek odzieżowych, jedną z największych jest Ostin, która ma ok. 700 sklepów w całym kraju. Nieco mniejszy udział w rosyjskim rynku ma marka Zolla. Obydwie produkują ubrania w podobnym stylu, co ich europejskie sieciówki odzieżowe. Rosjanie mają też własnego producenta dżinsów – Gloria Jeans.

Jeżeli chodzi o marki sportowe, Rosjanie nie kupią już ubrań ani butów Nike, Pumy czy Adidasa. W zamian będą musieli zadowolić się ubraniami rosyjskiego producenta, firmy Sportmaster. Oprócz ubrań i obuwia, marka produkuje też akcesoria sportowe i sprzęt do ćwiczeń.

Rosjanie mają też kilka mocnych modowych „e-commerce'ów”, z którym jednym z najważniejszych jest Wildberries.ru. To platforma sprzedażowa skupiona na rynku rosyjskim, sprzedająca różne produkty, ale z dużym naciskiem na ubrania. 

Czytaj więcej

Życie w cieniu sankcji: Rosjanie obudzili się dzisiaj w innym świecie

Rynek rosyjski będą pewnie eksplorować niebawem producenci z Chin. W ChRL działa wiele marek odzieżowych, z których część zbudowała bardzo mocną pozycję na rynku lokalnym, ale niewiele z nich zdecydowało się dotąd na ekspansję poza Chiny. Jedną z takich marek jest HLA, producent z segmentu „fast fashion”, który w Chinach ma ponad 3 tysiące sklepów, głównie w centrach miast.

Chiny mają też odzieżowe marki premium, takie jak Trands. To firma, która produkuje między innymi męską odzież premium. Poza Chinami jest też obecna w USA. Kilkanaście lat Trands promował w USA miliarder Warren Buffett, zachwalając garnitury tej marki.

Silną pozycję od lat mają marki odzieżowe z Hongkongu, takie jak Esprit, G2000 czy Bossini. One jednak dotąd głównie skupiały się na rynku lokalnym, a także na rynkach azjatyckich. Poza Esprit, który przez lata obecny był w Europie, pozostałe marki z Hongkongu nie próbowały wchodzić na europejskie rynki. 

Są też potentaci internetowi, przede wszystkim Shein. To chiński sklep internetowy, który w ostatnich latach podbija świat swoją ofertą tanich ubrań produkowanych w modelu fast fashion. Jej Błyskawiczny rozwój sprawił, że obecnie Shein uważany jest za największy na sklepie sklep online sprzedający ubrania i akcesoria.

To zasługa bardzo skutecznego marketingu – Shein celuje w potrzeby ludzi młodych, odpowiadając na ich potrzebę podążania za trendami. Swój marketing Shein opiera na wykorzystaniu social mediów, przede wszystkim TikToka, na którym zakupowe „haule” – kupowanie dużych ilości ubrań i prezentowanie ich widzom – stało się bardzo popularnym trendem. Shein jest dzisiaj obecny w ponad 200 krajach, także w Rosji. 

Błyskawicznie nałożenie sankcji na Rosję i pospieszne wycofanie się wielu znanych marek odzieżowych z rosyjskiego rynku (także marek z Polski – na przykład Reserved, które w Rosji miało kilkaset sklepów) było dla bardzo wielu Rosjan szokiem. To już nie jest społeczeństwo ZSRR, przyzwyczajone do życia w surowych warunkach. Współcześni Rosjanie z dużych miast nie znają innego życia niż to, z którym właśnie musieli się pożegnać w przyspieszonym tempie.

Pozostało 89% artykułu
Moda
Marki luksusowe tracą cierpliwość do Rosji. „Po co utrzymywać puste butiki?”
Moda
Rekordowy wzrost rynku odzieży używanej. To nie tylko kwestia niższych cen
Moda
Nadchodzi „Fashion-tainment”. Wielka moda staje się luksusem dla wszystkich
Moda
Wraca trend, który wypromowało pierwsze pokolenie influencerek. „Styl szafiarek”
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Moda
Dom mody Valentino znalazł się na krawędzi. Co dalej ze słynną marką?