Ten rok nie zaczął się dobrze w świecie mody. W styczniu zmarł Nino Cerruti, słynny włoski krawiec, który zrewolucjonizował modę męską. Teraz dowiadujemy się, że odszedł Thierry Mugler. Francuski projektant zmarł nagle, 23 stycznia 2022 roku. Miał 73 lata.

Thierry Mugler: projektant totalny

Przeglądając dekadę po dekadzie projekty Thierry’ego Muglera, śmiało można powiedzieć, że bez niego współczesna moda byłaby znacznie uboższa. Thierry Mugler od końca lat 70. tworzy kolekcje, w centrum których znajduje się seksowna sylwetka kobiety nie z tego świata. Jego projekty pojawiały się nie tylko na wybiegach, ale też w teledyskach czy filmach.

Ze względu na zamiłowanie do baletu, z którymi był związany w młodości, projekty Muglera zawsze były bardzo teatralne i nieco przerysowane. Kobiece kroje, podkreślone gorsetami i wysokimi obcasami, nawiązywały do klasyki, a zarazem futurystyczne formy budziły skojarzenia z postaciami z filmów science fiction.

Czytaj więcej

Pierre Cardin chce wrócić na szczyt. Spadkobierca projektanta szykuje rewolucję

Jego „nieziemską” estetykę doceniły takie gwiazdy jak David Bowie, Diana Ross, Lady Gaga, Beyoncé czy Rihanna. Słynna kreacja Kim Kardashian, którą media określiły mianem „wet look”, to również dzieło Muglera. Do historii przeszedł także głośny teledysk „Too Funky” George’a Michaela z 1992 roku, w którym główną rolę „zagrały” ekstrawaganckie projekty Muglera.

Mugler udzielał się również w świecie filmu. Zaprojektował między innymi słynną czarną sukienkę, którą miała na sobie Demi Moore w filmie „Niemoralna propozycja” z 1993 roku. Stworzył także kostiumy do filmu „Prêt a Porter” Roberta Altmana z 1994 roku.

Projektant ma na koncie także pracę nad kostiumami do wielu musicali, oper i spektakli teatralnych. Reżyserował ponadto krótkie formy filmowe, reklamy telewizyjne i teledyski. Jego dziełem jest reklama kultowych perfum „Alien”.

Thierry Mugler: projektant, performer, ryzykant

Manfred Thierry Mugler urodził się w 1948 roku w Strasburgu. Od wczesnego dzieciństwa jego pasją był taniec i wszelkie formy sztuki wizualnej. W wieku 9 lat zaczął uczyć się tańca klasycznego, aby już pięć lat później występować w Opéra National du Rhin w Strasburgu.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

To właśnie tam rozwinęła się jego wiedza na temat projektowania kostiumów, a także szeroko pojętego performansu, któremu postanowił poświęcić swoje życie. Jeszcze w trakcie pracy w operze zaczął edukację w sztrasburskiej Szkole Sztuki Użytkowej, gdzie powstawały jego pierwsze priojekty ubrań.

Kiedy miał 24 lata, wyjechał do Paryża, gdzie pracował między innymi jako freelancer, projektując ubrania dla różnych marek odzieżowych. W 1973 roku powstała pierwsza kolekcja sygnowana nazwiskiem Thierry’ego Muglera – „Café de Paris”.

Kariera Muglera nabrała tempa w latach 80. i 90. Spektakularne pokazy mody stały się jego znakiem rozpoznawczym. W 1992 roku powstała jego pierwsza kolekcja haute couture, a także pierwsze perfumy – „Angel”.

Sześć lat później Mugler, jako pierwszy projektant w historii, zorganizował wirtualny pokaz mody. Już wtedy przylgnęła do niego reputacja projektanta-wizjonera. Nic dziwnego, że swoje kolejne perfumy nazwał „Alien”.

Oprócz bycia performerem, Thierry Mugler był też ryzykantem. Przypłacił to poważnymi kontuzjami, między innymi w 1999 roku, gdy poważnie uszkodził sobie nos w wypadku samochodowym. W wypadku motocyklowym ucierpiała z kolei jego noga.

W 2017 roku Mugler miał pecha, który mógł skończyć się tragicznie – doznał urazu twarzy na siłowni (przez wiele lat uprawiał kulturystykę). Tak zaczęła się długa historia operacji plastycznych, którym musiał się poddać.