Molo w Sopocie przez wiele dekad dzierżyło tytuł najdłuższego tego typu obiektu w Bałtyku, dzięki czemu przyciągało turystów z wielu krajów. Ten tytuł odebrała mu jednak atrakcja turystyczna, którą otwarto w 2024 r. w Niemczech. Molo w nadbałtyckim kurorcie Prerow, bo o nim mowa, będzie dłuższe od sopockiego o ponad 200 metrów.

Molo w Sopocie przez wiele lat było najdłuższe na Bałtyku

W Niemczech powstała atrakcja turystyczna, która przyćmiła molo w Sopocie. Długość obiektu leżącego nad Bałtykiem w kurorcie Prerow wynosi 720 metrów, zaś szerokość – 4,2 metra. Przypomnijmy, że długość mola w Sopocie to 511,5 metra.

Czytaj więcej

„Klejnot”. Polskie miasto wśród najlepszych miejsc na „chłodne” wakacje

Otwarte jesienią 2024 r. molo w Prerow pełni przede wszystkim funkcję przystani dla okrętów ratunkowych. Oprócz tego, w znajdującym się na końcu obiektu porcie, na specjalnie usypanej sztucznej wyspie mogą cumować łodzie prywatne, ale tylko w szczególnych przypadkach.

W porcie na ponad 30 miejsc prywatne jachty i łodzie mają prawo zatrzymać się na maksymalnie 24 godziny i to tylko w przypadku takich sytuacji jak zła pogoda, brak paliwa, przemęczenie załogi lub choroba któregoś z pasażerów. Co więcej, zatrzymanie się tu jest odpłatne.

Oczywiście z molo mogą też korzystać piesi. 

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Zleceniodawcą kosztującej ponad 46 milionów euro inwestycji były władze landu Meklemburgia-Pomorze Przednie. Molo powstało pod kontrolą tamtejszej Agencji Rolnictwa i Środowiska. Trwałość konstrukcji obliczono na 50 lat – aż do następnego remontu.

Gdzie znajduje się najdłuższe molo na Bałtyku?

Budowa nowego molo w Prerow rozpoczęła się w sierpniu 2022 roku. Obiekt zastąpił istniejący wcześniej na tym terenie port Darßer, który wybudowano w 1962 r. na potrzeby wojska. W październiku 2023 roku stary port ostatecznie zamknięto i rozebrano.

W międzyczasie budowniczowie nowego molo musieli mierzyć się z szeregiem przeszkód, które skutecznie powstrzymywały ich przed ukończeniem budowy obiektu mającym pierwotnie nastąpić jeszcze pod koniec 2023 roku. Najbardziej dawały się we znaki przede wszystkim gwałtowne zimowe sztormy.

Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, jak daleko w morze wychodzi molo, a zwłaszcza port na jego końcu. Niemniej, w trakcie jednego ze sztormów, który miał miejsce w październiku 2023 roku, molo i owalny port zdały test wytrzymałości.