Nowa atrakcja dla turystów w Beskidach. Mieszkańcy podzieleni. „To jest chore”

Beskid Wyspowy zyska nową atrakcję turystyczną – taras widokowy na Łopieniu. Władze lokalne z dumą ogłosiły rozpoczęcie prac nad obiektem, który ma ściągnąć do regionu więcej turystów. Jednak mieszkańcy są podzieli w ocenie nowego tarasu. Zdaniem niektórych obiekt będzie szpecił krajobraz Beskidu Wyspowego.

Publikacja: 28.02.2024 16:52

Taras widokowy ma zapewniać możliwość podziwiania widoku na miejscowości w Beskidzie Wyspowym.

Taras widokowy ma zapewniać możliwość podziwiania widoku na miejscowości w Beskidzie Wyspowym.

Foto: Gmina Tymbark

Władze znajdującej się w województwie małopolskim gminy Tymbark poinformowały w mediach społecznościowych, że w Beskidzie Wyspowym, na polanie masywu Łopienia, stworzony zostanie taras z widokiem na okoliczne miejscowości Tymbark, Podłopień i Zamieście. 

„Jednym z priorytetów Gminy Tymbark, od kliku lat jest rozwój infrastruktury turystycznej. Widocznymi elementami tego kierunku działań jest m.in. powstanie miasteczka rowerowego, budowa ścieżki rowerowej do Podłopienia i budowa kolejnej w kierunku Piekiełka, tężnia solankowa, park im. Zofii Turskiej, tudzież zakup terenu dawnego parku podworskiego” – czytamy we wpisie opublikowanym przez władze gminy Tymbark w serwisie społecznościowym Facebook.

W komunikacie zaznaczono, że „niezwykle interesująco na tym tle jawi się również, unikatowy na skalę Beskidu Wyspowego, projekt budowy tarasu widokowego na Górze Łopień”. „O ile bowiem w ostatnim czasie wzniesiono szereg wież widokowych, o tyle w przypadku Gminy Tymbark, zdecydowano się, na ciekawe i innowacyjne rozwiązanie” – dodano, wyjaśniając, że taras widokowy został zaprojektowany tak, by swoją konstrukcją wkomponowywał się w zbocze, jednocześnie nie zaburzając widoku.

Czytaj więcej

Projekt Polaków w finale najważniejszej nagrody architektonicznej w Europie

Rozwiązanie to ma – zdaniem władz gminy – pozwalać także na podziwianie widoku z perspektywą na leżące poniżej miejscowości – Tymbark, Podłopień i Zamieście oraz na przeciwległe wzgórza.

„Budowa tego obiektu otworzy nowe możliwości rozwoju turystycznego w rejonie Góry Łopień, choćby po przez utworzenie w najbliższej przyszłości ścieżki turystyczno-przyrodniczej oraz górskich ścieżek rowerowych, których początek będzie znajdował się  przy miasteczku ruchu drogowego” – czytamy we wpisie. „Niewątpliwie, powstanie takiego obiektu – tarasu widokowego, pozwoli na wykorzystanie w szerszym zakresie znaczącego potencjału Góry Łopień, na cele rekreacyjne oraz zagospodarowanie jej na strefę czasu wolnego,  dostępną zarówno dla dzieci, młodzieży, ale turystów seniorów” – dodano. 

Taras widokowy w Beskidzie Wyspowym. Kontrowersyjna atrakcja turystyczna

Mogłoby się wydawać, że zarówno mieszkańcy, jak i turyści zadowoleni będą z nowej inwestycji oraz tego, że region się rozwija. Okazuje się jednak, że pomysł, szeroko komentowany w sieci, zebrał sporo krytyki. Zdaniem miłośników natury taka atrakcja w Beskidzie Wyspowym nie jest potrzebna, a do tego może zeszpecić krajobraz w Beskidzie. Wielbiciele wędrówek po górach w swoich komentarzach w mediach społecznościowych nie kryją, że pomysł stworzenia tarasu nie przypadł im do gustu. Zwracają uwagę na komercyjną stronę przedsięwzięcia oraz to, że taras widokowy jest w tym miejscu zbędny. 

"To jest chore. Na pomysł wpadli ci, którzy w góry nie chodzą” – czytamy w jednym z komentarzy opublikowanych pod postem gminy Tymbark. „Jeden z gorszych pomysłów, panuje jakaś chora moda na tarasy i wieże widokowe, wszędzie gdzie się tylko da” – zauważył inny internauta. "Dramat! Inwestycja stricte nieturystyczna. Robi z dzikiego Beskidu Krupówki" - dodał kolejny użytkownik Facebooka. Miłośnicy natury podkreślają w komentarzach także, że taras „zeszpeci krajobraz” oraz że „wystarczy usiąść na trawie i podziwiać”. 

Komentującym nie podoba się także sam wygląd tarasu. Zdaniem niektórych „metalowe molo” wcale nie współgra – wbrew temu co uważają władze – z górskimi widokami. Pojawiły się także zarzuty, że pomysłodawcom projektu brakuje wyobraźni oraz że w pierwszej kolejności władze regionu powinny zająć się naprawą istniejącej już infrastruktury, która nie jest w najlepszym stanie. „Panie Wójcie, szanowni radni. Bardzo proszę zająć się już istniejąca infrastrukturą sportową która jest w opłakanym stanie. Mam na myśli mur oporowy na stadionie, Orlik oraz halę sportową. Hala po remoncie, a dach przecieka. Nie wymyślajcie czegoś, co nie jest aż tak potrzebne” – czytamy w jednym z komentarzy.

Miejsca
Znów głośno o „polskich Malediwach”. Brytyjczycy zachwyceni parkiem na Śląsku
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Miejsca
„Bunt naklejkowy” w raju turystycznym. Mieszkańcy idą na wojnę z restauracjami
Miejsca
Włosi ratują kolejną krzywą wieżę. To część „średniowiecznego Manhattanu”
Miejsca
Rusza operacja podniesienia słynnego galeonu. Chodzi o skarb wart 20 mld dolarów
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Miejsca
Grecja przywraca do życia teatr w mieście opuszczonym 2 tysiące lat temu