Rozdaje domy, leczy ludzi. MrBeast, youtuber nr 1 na świecie, został filantropem

Ma 25 lat, największą na świecie widownię na Youtube'ie, a także nietypowy model działania: dzieli się z fanami pieniędzmi, które zarabia dzięki swoim filmom. Kim jest MrBeast czyli Jimmy Donaldson, dobroczyńcą czy głodnym uwagi influencerem?

Publikacja: 14.08.2023 16:49

MrBeast, czyli Jimmy Donaldson, ma 25 lat i jest obecnie youtuberem z największą na świecie liczbą s

MrBeast, czyli Jimmy Donaldson, ma 25 lat i jest obecnie youtuberem z największą na świecie liczbą subskrybentów.

Foto: Hutchins Photo/PAP/Newscom

25-letni Jimmy Donaldson, znany jest w sieci jako MrBeast, ale ostatnio przylgnęło też do niego miano „Willy’ego Wonki z YouTube’a”. Najpopularniejszy obecnie youtuber na świecie (w momencie pisania tekstu 175 miliony subskrybentów) w ciągu kilku lat zbudował ogromną widownię, dzięki której zarabia miliony na swoich filmach.

Co go wyróżnia? Donaldson dzieli się z widzami tym, co zarobi na Youtube'ie. Mówimy o dużych kwotach, idących w dziesiątki, czasem wręcz setki tysięcy dolarów. Pieniądze wydaje też na cele charytatywne – i o każdej ze swoich akcji kręci film, który umieszcza potem na Youtube'ie. Kim jest MrBeast i na czym polega jego pomysł na działalność charytatywną?

MrBeast: 25-latek, który został najpopularniejszym youtuberem na świecie

Jimmy Donaldson urodził się 7 maja 1998 roku w Wichita w stanie Kansas. Jako nastolatek zdecydował, że chce zostać youtuberem. Dla tej kariery porzucił naukę. Jeśli wierzyć internetowym biografom Donaldsona, miał on kiedyś zapowiedzieć matce, że wolałby być biedny przez resztę życia niż porzucić marzenie o karierze w internecie.

Swój pierwszy kanał pod pseudonimem MrBeast6000 Davidson uruchomił w 2012 roku. Wtedy jeszcze nie miał pojęcia, jak odnieść sukces jako youtuber, publikował głównie filmiki poświęcone grom wideo.

Pod tym względem nie różnił się od tysięcy innych nastoletnich vlogerów. Jak wspomina, obsesyjnie myślał o odniesieniu sukcesu na Youtube'ie – analizował filmy gwiazd tego serwisu, starał się kopiować ich rozwiązania, które stosują, szukał formuły, która zapewni mu rozpoznawalność i dużą widownię.

Szybko się uczył – „rozgryzł” tajniki algorytmów YouTube’a i analizował, co w danym momencie chcą oglądać internauci. Podpatrywał, jaką oprawę powinien mieć popularny filmik (niemal każda miniaturka na jego koncie na Youtube'ie wygląda tak samo – na każdej Donaldson stoi z szeroko otwartymi ustami, jakby się czemuś dziwił). 

Odpowiedź znalazł sam: popularność zaczęły mu przynosić filmy, w których podejmował nietypowe wyzwania. Odliczał na przykład przed kamerą od 1 do 100 tysięcy, słuchał przez wiele godzin ogłupiającej piosenki, próbował pobić rekord świata w długości przejazdu Uberem albo postanowił kupić batonik Snickers w każdym sklepie Walmart w USA (jest ich ponad 4600). Dziwne wyzwania przyciągały widzów, a wkrótce także reklamodawców.

Był już rozpoznawczym youtuberem, gdy wpadł na kolejny pomysł, który szybko stał się jego popisowym numerem. Zaczął rozdawać ludziom pieniądze. Mówimy o dużych kwotach: przed kamerą MrBeast dał bezdomnemu 20 tysięcy dolarów albo zostawiał w restauracjach napiwki w formie sztabek złota.

Wieść o nietypowym youtuberze, który obdarowuje ludzi, szybko się rozniosła. Widownia filmów Donaldsona zaczęła błyskawicznie rosnąć, większość jego produkcji notuje po kilkadziesiąt milionów wyświetleń. 

Rosła też stawka – MrBeast zaczął rozdawać nie tylko gotówkę, ale też domy, luksusowe samochody, a nawet... bezludne wyspy. Mogli je zdobyć widzowie jego kanału na Youtube'ie. Za darmo? Nie do końca.

MrBeast i jego droga do popularności 

Skąd u 25-letniego Donaldsona tak duże kwoty? Na początku jego kariery pieniądze pochodziły głównie od sponsorów zainteresowanych tym, by pokazać się w filmie zdobywającego popularność youtubera. Z czasem, gdy subskrybentów i wyświetlenia można było liczyć w milionach, pojawiły się duże przychody z reklam.

To, że czołowi youtuberzy bardzo dobrze zarabiają, nie jest zaskoczeniem. MrBeast miał jednak jasny plan: chciał konsekwentnie inwestować większość swoich przychodów w kolejne produkcje.

Tak powstał swego rodzaju efekt kuli śnieżnej – duże wpływy generowane przez filmy motywowały Donaldsona do tego, żeby kolejne odcinki były jeszcze bardziej ekstrawaganckie – i tak dalej.

Popularność filmów przyciągała kolejnych widzów, dzięki którym wpływy z reklam rosły, co pozwalało na nagrywanie coraz bardziej kosztownych odcinków.

Większość filmików łączyło wspólne założenie – fani MrBeasta występowali w jego filmach i mogli w nich zdobyć cenną nagrodę – pieniądze, nieruchomość czy samochód.

„Wy zapewniacie mi oglądalność, a ja dzielę się z wami przychodami” – zdawał się mówić MrBeast do swoich fanów. Ta metoda zadziałała. Pod względem liczby subskrybentów Donaldson wyprzedził wieloletniego lidera, Szweda o pseudonimie PewDiePie, i jest dzisiaj najchętniej oglądanym youtuberem na świecie.

Willy Wonka z YouTube’a: kim jest MrBeast?

„Forbes” szacuje majątek 25-letniego Jimmy'ego Donaldsona na około 500 milionów dolarów. Taką fortunę MrBeast zgromadził ledwie w parę lat. To plasuje go w czołówce najbogatszych twórców internetowych.

Dzisiaj Davidson jest kimś więcej niż jedynie twórcą internetowym. Stał się biznesmenem. W 2020 roku stworzył w USA i Wielkiej Brytanii sieć ponad tysiąca burgerowni o nazwie MrBeast Burger. Rok później powstała marka słodyczy.

Z tej okazji MrBeast zlecił budowę atrapy fabryki czekolady, przypominającej tę z filmu „Willy Wonka i fabryka czekolady” — stąd też jego pseudonim. Nie obyło się oczywiście bez konkursu, uczestnicy filmiku o „fabryce” mogli wygrać pół miliona dolarów, a także samochód.

W lutym 2023 roku Donaldson zaskoczył wszystkich prezentując film o tysiącu osób, które dzięki niemu odzyskały wzrok, bo MrBeast sfinansował im zabieg usunięcia zaćmy.

Dzięki temu doszło do kolejnego przełomu – Donaldson przestał być kojarzony jedynie przez widzów Youtube'a, stał się gwiazdą. O jego akcji poinformowały największe media w USA, kraj żył tym tematem przez wiele dni. Charytatywna inicjatywa Donaldsona w kraju, w którym wielu osób nie stać na skomplikowane zabiegi, wywołała mnóstwo komentarzy, także krytycznych w stosunku do Donaldsona.

To nie jedyna akcja charytatywna MrBeasta, choć niewątpliwie najgłośniejsza. Były też inne – wcześniej Donaldson kupił mieszkanie osobie bezdomnej, rozdal prezenty gwiazdkowe dziesięciu tysiącom dzieci z ubogich rodzin czy zlecił zasadzenie 20 tysięcy drzew. W 2022 roku przekazał trzy miliony dolarów na rzecz ofiar wojny w Ukrainie.

Kim jest Jimmy Donaldson? Albo raczej – kim chciałby być? Każde jego przedsięwzięcie to okazja do tego, by nakręcić film, który następnie trafia na Youtube'ie. Takie działanie rodzi krytykę – chodzi o pomaganie czy raczej promocję swojej osoby kosztem ludzi w potrzebie? Czy w akcjach Donaldsona ważna jest pomoc innym czy oglądalność? Czy obdarowani nie są przypadkiem upokarzani przed kamerą dla pieniędzy? W filmach Donaldsona nie ma wprawdzie przemocy, jest za dużo śmiechu i zabawy, ale czy nie jest to rozrywka czyimś kosztem?

Takie pytania słychać często, choć MrBeast nie zabiera głosu w tej prawie. Stworzył własną formułę i konsekwentnie ją stosuje.

Z drugiej strony – w świecie youtuberów i influencerów szorujących po dnie, nagrywających filmy, które promują karygodne moralnie zachowania lub są po prostu głupie, MrBeast i jego pomysł, który można streścić jako „pieniądze w zamian za oglądalność” i „udział w akcjach charytatywnych bez wstawania od komputera”, nie wydaje się z gruntu zły.

W świecie, w którym infuencerzy stali się wzorem do naśladowania dla milionów nastolatków, bez trudu można sobie wyobrazić sobie gorszego idola dla młodych ludzi. „Mogło być gorzej” nie jest może idealną rekomendacją w tym wypadku, ale w świecie autorytetów z internetu to i tak sporo.

Ludzie
Jak zarobić pierwszy miliard? Upadek mitu o karierze „od zera do milionera”
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Ludzie
Bernard Arnault zbił majątek dzięki biznesowi w Polsce. Rzucił wyzwanie Szwedom
Ludzie
Franz von Holzhausen: wizjoner, który unika mediów. Szara eminencja w Tesli
Ludzie
AVA: marka kosmetyczna, która powstała z zamiłowania do natury
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Ludzie
„Diuna” zrobiła z niego megagwiazdę. Timothée Chalamet: aktor, który łamie zasdy