Zdaniem francuskich władz roquefort należy zakwalifikować do grupy produktów niezdrowych – obok chipsów i innych silnie przetworzonych produktów. Producenci roqueforta nawołują do tego, aby zrobić wyjątek dla jednego z najbardziej kultowych francuskich serów.

Ser roquefort niezdrowy?

Dietetycy od dawna są zgodni, że sery pleśniowe – a więc między innymi również roqueforta – należy dawkować sobie tylko od czasu do czasu. Jego kaloryczność i zawartość soli zdaniem ekspertów kwalifikuje produkt do tego, aby otrzymywał najniższe kategorie – D lub E. Posiada je około 90 procent serów znajdujących się w sprzedaży we Francji.

Czytaj więcej

„Skaza dymna” to problem, który często można rozpoznać dopiero, gdy wina zostaną wyprodukowane
Fatalny rok winiarzy z Francji. Wina mogą być do wyrzucenia

Dla dodatkowej pięciostopniowa skala od A do E przejrzystości zawiera też stosowne kolory: od zielonego poprzez żółty i pomarańczowy – aż do czerwonego. W grupie „zielonej” znajdują się produkty najzdrowsze, a w pomarańczowej i czerwonej – najmniej wartościowe.

System o nazwie Nutri-Score powstał we Francji jako sposób na walkę nie tylko z otyłością, ale także z innymi problemami związanymi z odżywianiem, z jakimi boryka się tamtejsze społeczeństwo. O tym, do której grupy trafi dany produkt, decyduje jego zawartość cukru, niezdrowych tłuszczów oraz soli.

Umieszczenie poszczególnych produktów w kategoriach oznaczających niższą wartość odżywczą ma na celu zniechęcenie konsumentów do ich nadmiernego spożywania. Pięciostopniową skalę zaadoptowało również kilka innych europejskich krajów, między innymi Polska, Niemcy, Hiszpania, Belgia, Niderlandy czy Luksemburg.

System Nutri-Score funkcjonuje we Francji od 2016 roku i obecnie jego stosowanie nie jest obligatoryjne. Rząd Francji planuje jednak, aby od 2022 roku umieszczanie na etykiecie informacji o tym, jaką pozycję w systemie Nutri-Score zajmuje dany produkt, było obowiązkiem każdego producenta.

System Nutri-Score: podwójne standardy?

Nie trzeba było długo czekać, aby taka decyzja rządu wywołała stanowczy sprzeciw producentów ikonicznego francuskiego sera, którego ojczyzną są okolice miejscowości Aveyron na południu Francji. Zdaniem wytwórców roqueforta taki krok jest dla nich krzywdzący, niesprawiedliwy i sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem.

Zwracają oni uwagę na to, że sama wysoka zawartość takich niezdrowych substancji jak tłuszcze czy sól nie musi od razu oznaczać tego, że dany produkt – zwłaszcza ten tradycyjny, naturalny i lokalny – należy wrzucać do jednego worka z żywnością, która w świadomości większości konsumentów funkcjonuje jako sztuczna i niezdrowa.

„To jakiś paradoks. Istnieją silnie przetworzone, przemysłowo wytwarzane produkty, które zawierają konserwanty, i które dostają kategorię A lub B, ale to właśnie nasze lokalne i bardzo naturalne produkty stały się obiektem stygmatyzacji” – powiedział podczas konferencji prasowej Sébastien Vignette, stojący na czele francuskiej Konfederacji Roqueforta.

„Potrzeba bycia transparentnym wobec konsumentów musi być bardziej racjonalna, musi się opierać na zdrowym rozsądku” – dodał Vignette. Przewodniczący Konfederacji Roqueforta stwierdził też, że we Francji nie istnieje problem nadmiernej konsumpcji sera.

Źródła: The Health Press Daily, Connexion France