Wagyu, czyli wołowina pochodząca od japońskich farmerów, uchodzi na świecie za synonim mięsa najwyższej jakości. Podlega ona specjalistycznej klasyfikacji, pozwalającej na wyselekcjonowanie „najlepszych z najlepszych” – zupełnie jak brylanty. Cena jednej uncji – czyli ok. 30 gramów – wołowiny typu A5 wynosi w przeliczeniu ok. 114 zł.

Czytaj też: Raport: te trendy zrewolucjonizowały polskie restauracje w ostatniej dekadzie

Za Ozaki, jedną z najcenniejszych odmian wagyu, trzeba zapłacić nawet 175 zł. Dlaczego akurat ten gatunek japońskiej wołowiny uznawany jest za najszlachetniejszy?

Ozaki: najdroższa wołowina wagyu z Japonii

Na jakość mięsa wpływa m.in. dieta czarnych krów, karmionych dopracowywaną od 20 lat mieszanką 13 ziaren, m.in. jęczmienia, soi i pszenicy. Jej przygotowanie zajmuje hodowcom codziennie około dwóch godzin.

Inny aspekt mający wpływ na teksturę i smak mięsa to wiek krów, hodowanych bez antybiotyków i sterydów, które przed ubojem są karmione nawet do 36 miesięcy – a nie, jak w przypadku innych japońskich producentów – do 28 miesięcy.

Ozaki pochodzi z niewielkiej farmy w regionie Miyazaki, słynącym z mięsa wysokiej jakości. Jej właściciel, Muneharu Ozaki, rozpoczął działalność w połowie lat 80. Dziś jego wołowina cieszy się uznaniem w różnych zakątkach globu, choć hodowla ograniczona jest do 1600 krów, a w konsekwencji mięso trafia w ograniczonych ilościach do pośredników i restauracji w 32 krajach na świecie.

Źródło: Bloomberg